Jump to content
Dogomania

dorota w-l

Members
  • Posts

    243
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorota w-l

  1. Ja też podeślę sweterek - musi mieć paniusia ubranka na zmianę :loveu: Jest podobna do mojej Yoko i dla sceptyków chętnie wstawiłabym zdjęcie żeby zobaczyli jakie cudeńko z niej będzie :lol:
  2. [quote name='Dudek']Jestem wstrząśnięta:-( dodałam informacje o obu suczkach na moją stronę... chociaz tak mogę pomóc... [URL="http://www.rosathea.com/w_potrzebie.htm"]Rosa Thea Kennel[/URL][/quote] Dudek - byłam na Twojej stronie - robi wrażenie to , że na samym początku widać dwa biedactwa .
  3. Zobaczcie to biedactwo KONIECZNIE - NATYCHMIAST [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ofiary-schroniska-malenka-latka-wyrwana-z-piekla-wyzdrowiala-pilnie-szuka-domu-128159/#post11520872[/url] To będzie cudeńko - tylko poogłaszajmy - ja podsyłam trochę dobrego jedzonka , kubraczek i coś do doprowadzenia skóry do normalnego stanu , mam namiary na panią , u której jest psina . Ona cuuudownie się zachowuje - mimo przeżyć to nadal grzywek-przytulas:crazyeye:
  4. Rozmawiałam wczoraj z P.Kasią , u której jest sunia - ona ma wiele cech grzywacza chińskiego pp . Jeszcze raz wrzucę ją na grzywki i puchate w potrzebie . Budowa łapki tz. zajęcza stopa , rodzaj włosa - delikatny i jedwabisty , plamkowate ciałko i charcia (:-( - może teraz to koszmarne określenie) budowa .
  5. Są dwie hodowle Alioth - i ta jest ok . Jest jeszcze jeden koszmar dane podam ci na priva albo napisz mi numer telefonu do ciebie to jutro z rańca zadzwonię . Ja od kilku miesięcy zastanawiam się jak rozgryźć problem i trochę jestem bezradna . To mafia rozmnażaczy - tam nagie grzywki mieszkają w betonowych kojcach . Zobacz na alegratce ogłoszenia sprzedam grzywka - parka bez papierów , dwa nagusy - piesek 700 sunia 900 ok 2-3 strony grzywek i sprawdź inne ogłoszenia :mad:
  6. Dudek - ja prywatnie do Ciebie - to nieszczęście z hodowli He... we Wrześni od miesiąca ma nowy wspaniały domek (oczywiście został wykastrowany) ja później zwróciłam na niego uwagę niż Ty ale dzięki pomocy ludzi z dogo udało się . Niestety widziałam problem na własne oczy :-(:crazyeye:
  7. [quote name='Vika_Bari']DT dla malej mogę dać. Dzięki Dzozo za info. Przywoźcie maleńką do mnie. A po doprowadzeniu do ładu zaczniemy szukać domu. Przyjechać po Kiki niestety nie mogę. Jeżeli można bez sterylki to zabierzcie bez, bo mój wet robi bardzo dobrze sterylki. Czekam na info.[/quote] Vika - jak ją weźmiesz to mogę pomóc ją doprowadzić do fajnego stanu - kosmetyki , podgolenie (dysponuję maszynkami :razz: ) . Mieszkam w Szamotułach ale pracuję w Poznaniu więc jak by co to chętnie ;)
  8. W nowym domku Grand bardzo grzeczny , nawet koty mu nie przeszkadzają :lol:. Jutro jedziemy odwiedzić chłopaka . R i K mieli już azjatę ze schronu w Obornikach . Dorosła sunia odtworzyła sobie u nich całe dzieciństwo : gryzienie , niszczenie , wyrwnie parapetu z okna , zdejmowanie firanek z okien , itp. ........ Nie oddali , nie zrezygnowali , nie uderzyli . :loveu: Sunia nie była wysterylizowana i nigdy nie miała szczeniąt , pilnowali i dbali by nie zostać dziadkami . To typ ludzi , którzy ostatnim kawałkiem chleba podzieliliby się ze zwierzętami .
  9. Lothia - ja właśnie jak ją zobaczyłam to pierwsze skojarzenie Demonek :crazyeye: . Kolorek morelkowy - jak najbardziej możliwy . Grzywka bardzo szybko się kudłaczy i może nawet trochę zdredzieć - po 2-3 tygodniach w schronie to i tak ślicznie wygląda :cool3:
  10. Grzywki mają charakterystyczne "rączki" - z długimi paluszkami i dużymi nawet trochę nieproporcjonalnymi pazurami . U kudłaczy tego nie widać ale w chwili kąpieli , kiedy włosy są zmoczone to widać wyraźnie . Może będziesz mogła to sprawdzić . Cały czas myślę o jakimś tymczasie :-( - to takie delikatne psiaki .
  11. A to [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/biala-pieknosc-w-schronisku-mix-maltanczyka-127703/index2.html[/url]
  12. Rozmawiałam z dziewczyną , która zabierała ją ze schronu - ogólne wrażenie to zabiedzone coś w rodzaju grzywka pp - jutro rano będę wiedziała więcej bo sunia jedzie na krótki tymczas po wyjściu z kliniki i tam ktoś ją obejrzy . Teraz to obraz nędzy i rozpaczy . :-( A te czarne kropeczki na ciałku po ogoleniu tak jak u mojej Yoko - kiedy na lato robię z niej golasa ............
  13. Wyciągnięta z Olkusza - czy to grzywkopochodna sunia (kurcze nie mogę wstawić linka ) Olkusz obóz zagłady , Żywe trupy z Olkusza
  14. Hanek bardzo proszę daj mina priva jakieś namiary na ciebie albo na p. Kasię w sprawie Łatki . Proooooszę ......... :placz:
  15. No to dno :-( myślałam ,że po Tesli z poderżniętym gardłem nic mnie nie dobije ale jednak . Czy ktoś ma znajomych z szerokimi karkami ? A z drugiej strony to chyba człowiek , któremu w dzieciństwie zrobiono ogromna krzywdę - nikt normalny by się tak nie zachował .
  16. Czy ona miała kiedyś zdjęcie pod grzybkiem ? Jeżeli tak to muszę się przyznać , że wita mnie każdego dnia w pracy - mam takiego ufoludka z dogo na wyświetlaczu :lol: Pytam tylko tak sobie - prawa autorskie , te klimaty........
  17. [url=http://pies.onet.pl/17762,26,0,pies_nie_do_zdarcia,artykul.html]Onet.pl Pies[/url] Co wy na to . Mnie wygięło :crazyeye: może jestem stara i nienormalna ale ja inaczej pojmuję miłość do psa.
  18. Spróbuję namówić TZ na transport Poznań - Przyborówko . A nie może być np. w sobotę po południu ?
  19. Ja w kwestii formalnej jeżeli problem dotyczy fundacji to ma ona obowiązek prowadzenia ksiąg handlowych - czyli dokumentowania każdego wpływu i wydatku co musi być poparte dokumentami spełniającymi takie same wymogi jak przy działalności gospodarczej . Podobnie wygląda sprawozdawczość do urzędów skarbowych . Jeżeli chcą to robić osoby , które są laikami w temacie to pewno jest im trudno . Moje biuro rachunkowe prowadzi księgowość fundacji za symboliczne opłaty ( oczywiście wszystko zależy od ilości dokumentów ) ale dla księgowego z wyobraźnią ;) ustalenie takiego planu kont żeby można rozliczyć wpłaty na dany cel to pikuś ( wierzcie mi księgowość stowarzyszeń to luzik) Nie reklamuję swojej działalności tyko sugeruję zwrócenie się do księgowych a jest nas tu kilka (szczególnie na puchatych w potrzebie) i jeżeli nie możemy brać psów na tymczasy , wyprowadzać na spacery w schronach to tę formę pomocy możemy chyba zaproponować . Np. my dla fundacji fakturę za usługi a zamiast zapłaty za usł,księgowe darowizna a fundację (oczywiście nie odliczana od podatku ) i z punktu przepisów o pdoof i pdoop wsystko gra :multi:
  20. Poznałam Sandrę tylko telefonicznie ale te kilka godzin rozmów pozwoliło mi stwierdzić na ile jej dni są wypełnione nie pisaniem setek postów ale konkretną robota "do obrzygania" - wiem tez , że nie zawsze się odzywa kiedy byśmy chcieli i nie znaczy to , że kogoś lub coś olewa , nie lubi też długiego gadania ale raczej krótkie treściwe działania . Zobaczcie ile zwierząt ma pod opieką . Od kilkunastu tygodni jestem "ciocią" Margaretki - malutkiej kotki , która była u niej w domu zwierzak trafił do nowych państwa zadbany czyściutki odkarmiony bez problemów z pasażerami a to tylko jedna bida . Sandra załatwiała też adopcję suni dla moich teściów szybko sprawnie i bez zbytniej poezji . Każdy z nas ma też różne problemy w zwykłym codziennym życiu , Sandra to zwykły człowiek taki jak każdy inny - trochę wyrozumiałości ........ A co do Mamy PB - to proponuje trochę wsparcia bo chyba jeszcze dużo zabiegów przed Lalunią .....
  21. Cudowny może wrzucić go na forum molosów . Sunię , która był jego kopią zabierałam z koleżanką z Obornickiego schronu dziewięć lat temu - Kropy już nie ma a znajomi kilka miesięcy temu wzięli mała sunię CAO - próbuję się do nich dodzwonić , mają ogród duży dom i sunię .... (oczywiście ten pan musiałby przejść pewien zabieg ......:diabloti:
  22. Nigdy nie pisałam na tym wątku ale go śledziłam ;) - dołożę się do transportu małej - paliwa wolontariusza albo biletu kolejowego dla opiekuna i psiny .:sweetCyb:.
  23. Gminą z ulgą w podatku jest np.Poznań - Wola ;) (dobra wola :lol: ) Mam zaprzyjaźnioną drukarnię mogę zorientować się jaka jest cena najprostszej ulotki - właściciele to psiarze . Sama jestem ciekawa czy taka akcja w lecznicach , centrach handlowych dałaby efekty . Szkoda , że większość gmin ma takie podejście jak Szamotuły - pełno zwierząt w schronisku w Przyborówku , P.Wanda - u kresu sił a gmina dowozi jedynie psy . Nikt nic nie mówi o czipowaniu , sterylizacjach :angryy: Co do aborcji - uważam , że jest to nieraz konieczne ale z drugiej strony nie wierzę , że sunie nie cierpią i tak łatwo można by im tego oszczędzić - gdybyśmy tylko byli cywilizowanym narodem .......
  24. Oczywiście , że nie ma idealnego ale : niektóre gminy potrafią zwolnić od podatku właścicieli psów sterylizowanych - dla czego tylko niektóre ? - niektóre gminy czipuje swoje psy - znowu tylko niektóre - ile osób czyta to co piszemy na dogo - bardzo mało - tylko podobnie szurnięci (bo tak odbiera nas otoczenie i np.rodzina:roll: ) - kampania informacyjna - rasowy = rodowodowy - nie spotkałam się z nią np. na wystawie w Poznaniu a sama byłam przy sytuacjach gdzie aż prosiło się o ulotkę . Psy są produkowane bo jest zbyt , a właściciel suni nie odpowiada za ewentualne mioty ponieważ i on i pies są anonimowi - łatwo wtedy pozbyć się szczennej suni albo pozwolić żeby mały kundelek biegał i roznosił potomstwo . Posiadanie psa powinno być powiązane z dozgonną odpowiedzialnością za zwierzę a obecnie mała kudłata kuleczka to najtańsza zabawka dla dzieci albo zachcianka podrastającej pannicy (yorki) niestety nawet hodowle w ten sposób zachęcają do zakupu szczeniąt ...
  25. [quote name='an1a']Wyrażaj się jaśniej, w poprzednim poście nie ma nic o dorosłości psa. Piszesz jaśniej - zmienia się podejście. Oczywiście gratuluję uratowania psa. Nic się nie zmieni dopóki pies będzie tak łatwo dostępny dla wszystkich. Ale co tam.. żyjemy w bardzo egoistycznym kraju.[/quote] Nie pisałam wszystkiego bo już opisałam to na grzywkach i nie chciałam się powtarzać - już nie mam siły na opisywanie tego jeszcze raz :lol: więc sorry . Ogólnie to nieraz mam wrażenie , że piszę nieco skrótowo :oops: . Ja właśnie też uważam , że należy zmienić podejście kupujących . Pies rasowy za 200-300 zł. od kogoś kto ma hodowlę :angryy: to cierpienia suni , niedożywienie szczeniąt i syficzne warunki , brak szczepień ,odrobaczeń i niech ludzie w to uwierzą nie ma cudów. Koszt odchowania nawet malutkiego szczeniaka to duże pieniądze a nie mówię już o np.molosach , które wymagają dużej ilości dobrej karmy , wybiegu .. Jestem wściekła na ZK , że wie o tym co się dzieje i nic ... Widząc to biedne maleństwo - yoreczkę - myślałam o wykupieniu jej i przerwaniu jej męczarni (zobacz na alegratce) ale warunkiem jest zrzuta finansowa i dobry zaufany domek dla psiaków no i oczywiście sterylka , jednocześnie mam świadomość , że to kropla w morzu .....
×
×
  • Create New...