Rozmawiałyśmy ze schroniskiem . Koleżanka zostawiła namiary na siebie i czekamy . Sunia jest tam dopiero kilka dni więc i tak musimy czekać . Co do rozmnażania nie ma obaw , oczywiście jeżeli będzie wysterylizowana to bardzo dobrze , jeżeli nie to sami ją wysterylizują . Maja już siedmioletnia bokserkę , która nigdy nie miała szczeniąt . Jeżeli adopcja dojdzie do skutku to gwarantuję za nią , z pierwszym psiakiem znajdą byli 13 lat do śmierci . Boksia Kola została przez nich wyciągnięta , jako kilku miesięczny szczeniak z kojca na wsi , gdzie dogorywała na nosówkę . W planach mieli zakup buldoga z hodowli ale jak ją zobaczyli ......... :smile: