Dziewczyny, ja powiem tak, chciałam pomóc, więc zamieściłam sunie na fb, skopiowaam tekst z pierwszej strony i tyle, nie dodałam nic od siebie, zrobiła sie dyskusja, wiadomo jak jest, kazdy doda cos od siebie jak w plotce i sie zrobi zamieszanie. Ale najwazniejsze ze zamieszanie w ogole jest, bo tak naprawde nic do tej pory u mnie sie z psami na fb nie dzialo, czasem ktos udostepnil i tyle. A konta nie podaje, bo go nie mam!!! Trudno, zebym podala onto, kiedy by nagle sie okazalo za pare dni, ze sunia jedzie do dt lub ds i ktos by mi zazucil ze zbieram kase zanim cos bylo wiadomo.