Jestem z zaproszenia, psiak chudy az strach, ale np na drugim zdjeciu wyglada jakby go to nie ruszalo ani sie nie bal, ani go nic nie bolalo, on juz chyba przywykl do tej chudosc:(. To takie pocieszenie (dla mnie, ze moze nie cierpi).
Jesli cos sie znajdzie dla niego prosze o info na pw cos dorzuce, tylko sama juz sie gubie w tych deklaracjach dlatego prosilabym o przypomnienie.