Sabcia zauroczyła mnie juz dawno. W zeszłym tygodniu pożegnaliśmy naszą kochana sunię, tez starsza i strasznie strachliwa, była u nas 3,5 roku. Nie wiem, czy jestem juz gotowa na nowego psiaka, ale bardzo bym chciała zaadoptować Sabcie, bo mam słabość do starszych piesków, a to że jest jeszcze wesoła daje nadzieje, że pobryka jeszcze troche. Kombinuje jeszcze z rodziną, (zgodzą sie - nie maja wyjscia;)), noi remoncik szybki w pokoju musze przeprowadzic.
Jesli Sabcia znalazłaby w ciagu miesiaca dom, to byłoby wspaniale, jesli nie, mam nadzieje, ze uda mi się ją zaadoptować i np pojechac po nia w weekend majowy.
To na razie gdybania!!!, ale moze sie uda!