Jump to content
Dogomania

Olena84

Members
  • Posts

    49551
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Olena84

  1. Napisalam pw do Rudzi - Bianki, mam nadzieje, ze cos wiecej napisze.
  2. No to ja tez trzymam kciuki. Sprobuje cos podeslac jednorazowo.
  3. O rany, cudownie! To juz pewne? Napiszcie coś wiecej!
  4. Tak, powiem jej. Ona ostatnio byla 16.12, moze poprosic moda ze usunal bo koosiek ma problemy z zalogowaniem
  5. A można tam zadzwonić i się dowiedzieć?
  6. A ja nie widzę zdjęć:( Trzymam kciuki zeby sie udalo!
  7. Wpłaty: - 10.01.12 - monika83 - 100zł (bazarek) - 10.01.12 - Justyna Lipicka - 10zł - 10.01.12 - mania1979 - 20zł - 10.01.12 - bakusiowa - 100zł - 11.01.12 - hlidka - 20zł [U][B][COLOR=red]ZAPŁACIŁAM HOTELOWI 310zł za Romusia za grudzień i JESTEŚMY NA CZYSTO!!!![/COLOR][/B][/U]
  8. Ale to dopiero 1/3;)
  9. Już zaczęłam kombinować w pierwszym poście, czekam na dosztukowanie drugiego gdzie beda wszystkie wplywy
  10. [quote name='Klaudus__'][I]Pilnie szukamy kogo na wizytę w Myśleniach dla Rysia.[/I][/QUOTE] Czyli co, najblizej ktos z Krakowa? Bo chodzi o Myślenice?
  11. W sobote jade z koosiek do chlopakow zawiesc im leki
  12. No to szkoda:(, no ale wazne ze cos ruszylo.
  13. A ja nie widze fotki:(
  14. Mam nadzieje, ze wreszcie ktos porzadny go wypatrzy!
  15. Dobrze, ze jednemu na razie udalo sie pomoc, nie wiem co z tym agresorem zrobic...
  16. I ja odwiedzam Gajke. Ja tez puscilam przelew na Gajke.
  17. Moja mama zrobila przelew wczoraj, ja dzis zrobie na ten miesiac - nie wiem jak liczycie - od 19 kazdego miesiaca? Masz Kasiu moje pozwolenie na zrobienie co uwazasz z kaską- w sensie dla Kamysia;), zadnych napojow wyskokowych dla siebie;)!
  18. Strasznie to wszystko przykre:(, ja Wam powiem, ze jak wzielam ta sunie, ktora jest u mnie teraz to przez jakies 2-3 tyg. zastanawialam sie, czy nie zrobilam psu gorzej. Wzielam ja ze schroniska z Gostynia (pierwsza sunia z Obornik jak M&P - oba schroniska sa naprawde b. dobre w porownaniu z innymi), gdzie byla szczesliwa, miala wolontariuszy, pracownikow i przyjaciolke. Przez wlasnie ten pierwszy czas ciagle chodzila po domu i plakala, nie chciala wracac do domu ze spacerow, przytulac sie, podchodzic, ewidentnie bylo cos nie tak. A teraz - pies ktory juz spacerow nie lubi, woli lezec na kanapie, juz tak nie placze i jest zupelnie inaczej. Skad Meggi ma wiedziec ze to dla jej dobra, mysle, ze gdyby zabrali ja od razu ze schroniska byloby inaczej, u Ulki byla szczesliwa, ale napewno bedzie jej lepiej w jej wlasnym domu.
×
×
  • Create New...