[quote name='margaret']Meggi jest gubiona na spacerach, pomimo mojego i Uli gadania o niespuszczaniu, dbaniu o to, stresie psa itp. państwo wczoraj przyznali że już 3-krotnie nawiała,[/QUOTE]
W glowie mi sie nie miesci jak tak mozna, mysle, ze oni robili wszystko by sie po prostu przekonac ze jej nie chca, nastawili sie na nia, ona ich nie polubila, wiec moze chcieli robic tak by z czystym sumieniem ja oddac, nie wiem, boje sie tylko , ze do przekazania zgubia ją ponownie.