Konsultowałam się w tej sprawie i powiem, że nie powinnam tam jechać sama z 3 powodów - jeśli powiem, że np. wszystko jest dobrze, a ktoś pojedzie potem i coś mu się nie spodoba będzie na mnie nagonka że jestem niewiarygodna - i odwrotnie (jeśli powiem, że jest źle). Jeśli powiem, że np jest dobrze, będą do mnie pretensje osób, które uważają inaczej i na dogo i fb będę miała przechlapane - i odwrotnie (jeśli powiem, że jest źle). I 3 - po prostu nie nadaje się do takich akcji, bo nie mam siły przebicia, nie umiem się kłócić i negocjować - a to nie jest juz zwykła wizyta.