[quote name='Figunia']
Potem zwiedzala mieszkanie, wszystkie kąty i wyglądala na b. zaciekawioną.Przy tym, chodziła za mna niemal krok w krok. Potem jeszcze położyła się brzusiem do góry i zaczęła wywijać całym ciałkiem z wielka pasją. Przy tym łapała ząbkami, co tam się tylko nawinęło, kawałek kocyka, czy narzuty...Łapie i tarmosi zawzięcie. Mnie sie wydaje, że może swędzić ją ciałko, drapie się pewnie ma pchły - może dlatego. Acha, bardzo trzepie uszkami...
[/QUOTE]
Moja chodziła za mną krok w krok jak przyjechała ze schroniska, pierwsze dni płakała, chyba za schroniskiem, bo miała tam naprawdę dobre warunki, dobrego kierownika i wolontariuszy, wiec kiedy siedziała pod drzwiami i plakała to odniosłam takie wrażenie, żebrze też niesamowicie i rano i wieczorami też się tak czochra plecami na kocu i wydaje dźwięki ale ona się tak cieszy, może Twoją sunię swędzi ale jednocześnie cieszy się, że jest w domu.