[quote name='pumcia02']nie mam dobrych wieści. Gapa nie pojechała do tego domu. ludzie zaczęli się mieszać w dalszych rozmowach. A to jeden pies jak wychodzili został "uwiązany" na dworze i jak wrócili to go nie było. Był "agresywny" i niszczył w domu. Jakiś niedawno odszedł, a wcześniej mówili, że to półtora roczne dziecko nie miało jeszcze styczności z psem. Itd itd. Oczywiście skończyło się awanturą przez telefon i, że jak chcemy psa sobie zostawić to po co go ogłaszamy i przyjeżdżamy :)[/QUOTE]
Dobrze, że Gapa tam nie poszła! oby żaden inny pies się tam nie znalazł:(