-
Posts
6680 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Selenga
-
Mała stara i kudłata - Nana. Przekroczyła TM [*] ;(
Selenga replied to Herspri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jestem, jestem :) -
Dzwoniła wczoraj dorotikus. Z Sabcią jest dużo lepiej, panie ze schroniska mówią, że po kuracji oczko jest w dużo lepszym stanie i Saba widzi na nie. Na czerwiec planowany jest przyjazd do Warszawy na kolejne konsultacje, ale jeszcze nie wiadomo kiedy to dokładnie będzie. Domu dla Saby szuka schronisko, szuka HundeHilfe Polen, jest cały czas odnawiane allegro i nawet jest sporo wejść, czasem też ktoś obserwuje, ale niestety - nic na razie z tego nie wynika
-
Telefonow nie pomylilas, ksywke tylko :) Nie skojarzylam, ze to o mnie chodzi jak Babcia porosila do telefonu Selene. Moze jakby powiedziala Selenge to bym zalapala, ale nie uzywam tego na codzien, telefonuja do mnie glownie klienci i po prostu nie skojarzylam ze to o mnie chodzi. A sms dotarl dzisiaj w nocy, jak wyczyscilam troche swoja karte. Zadzwonie jeszcze dzisiaj.
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Selenga replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Dyzio cały czas ma obserwatora na allegro... no ale właśnie - cały czas ma :( nie lubię analfabetów i niezdecydowanych... -
[quote name='Hanah']a czy on ma allegro?[/quote] Zajrzałam dopiero teraz :) Natan ma allegro cały czas odnawiane
-
[quote name='Doda_']Selenga - napewno jest inny rudy kotek, ktory toleruje innych kotow i szuka domu. podam nr tel do Marty, to sie z nia skontaktujesz. Pozdrawiam[/quote] nr telefonu dostałam, dzięki :)
-
Dostałam dzisiaj informację, że przyjaciele moich przyjaciół szukają rudego kota jako towarzysza dla swojej kotki. Nie chodzi o towarzysza do rozmnażania, ale żeby nie była samotna - do tej pory była w domu sunia, ale odeszła za TM w wieku 18 lat, ze starości. Kotka tęskni za towarzystwem, bo ci ludzie długo pracują. nie wiem co prawda czy nie byoby lepiej żeby towarzystwo też było kotką, ale oni wymarzyli sobie rudego kota, a nie znalazłam rudej kotki na razie. Ta rodzina jest z Warszawy.
-
[quote name='Sabina02']Zrobilam Wici wyroznione Allegro: [URL="http://www.allegro.pl/item358536533_mala_sunia_przezyla_pozar_potrzebuje_domu_.html"]Allegro[/URL][/quote] Wicia allegro miała cały czas - odnawiałam je na bieżąco Ale skoro ma drugie, to teraz nie odnawiam bo nam obsługa allegro może zablokować oba
-
[quote name='Toska']zrób jej ten banerek , prosimy :lol: , mam luzy w podpisie :evil_lol: , to Wicię biorę !!! w górę maleńka !!![/quote] Banerek dla Wici :) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105793"][IMG]http://www.egonet.pl/dogo/banerki/wicia.jpg[/IMG][/URL]
-
Dorciu - nie czytaj tego co napisała Oktawia. Napisz sobie dużymi literami i czytaj 3 razy dziennie ten kawałek, napisany przez weterynarza czyli fachowca: "Prognozowania dla psów operowanych przy użyciu metalowej opaski z pierścieniem kazeinowym to 95%. Psy wracają do zdrowia po 4 do 8 tygodni i 85% z nich jest zdrowych klinicznie. " Chociaz generalnie to Oktawia ma trochę racji - nikt z naszych pupilków i nas samych zresztą też, nie będzie żył wiecznie :) Ale przed tobą i maleńką jeszcze długie szczęśliwe lata :)
-
GIZMO -Wydłubane Oczy - Pojechał do Niemiec po nowe życie:)
Selenga replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
Linki, informacje o osobie a nawet tłumaczenia były już na tym wątku podawane. Dla porządku i przypomnienia: 1. adopcję Gizma do Niemiec załatwiła fundacja [URL="http://www.hundehilfe-polen.de/html/uber_uns.html"][B]HundeHilfe Polen[/B][/URL] 2. nową opiekunką Gizma jest Flavia z [URL="http://www.sabro.de"][B]firmy SABRO[/B][/URL] A zdjęcia szczęśliwego Gizmusia możecie zobaczyć bezpośrednio na [URL="http://www.sabro.de/index.php?sid=dc7fc89dde77b06f7efd9437d9e7a6b6&&cl=content&tpl=43647d3f295d72974.78211639"][B]TEJ STRONIE[/B][/URL] Moje ulubione to jest ten brzuszek na posłanku :) Na zdjęciach widac też, że Gizmo sobie świetnie radzi na spacerach i że nie są to spacerki po własnym ogródku tylko. -
Myślę dziewczyny, że musimuy pamiętać, że to nie dorotikus jest stroną w tej sprawie. Saba jest w schronisku i to kierownictwo schroniska oraz przedstawiciele fundacji HundeHilfe podejmują decyzje w sprawie Saby. Dorotikus może cos sugerować, może pomagać, ale to nie ona decyduje. Kierowniczka schroniska na prawdę ma serce dla zwierzaków i na prawdę dba o nie bardzo, więc jeśli Saba nie została jeszcze zakwalifikowana do adopcji zagranicznej to znaczy, że albo nie było do tej pory dla niej tam zagwarantowanego domu, albo były w schronisku psy, które były w gorszej niż Saba sytuacji. A tak przy okazji, to p. Maria nieco się zraziła do dogomaniaków. Na naszym forum i na innych fora psich osoby nie mające pojęcia ani o warunkach w jakich schronisko działa, ani o podejściu pracowników do zwierząt, wypowiadają się tak jakby schronisko w Piotrkowie to było prawie to samo co schronisko w Krzyczkach czy Orzechowcach... To bardzo krzywdzące i niesprawiedliwe, trudno się więc dziwić pracownikom schroniska, że mniej życzliwie podchodzą do działań dogomanii, na ich stosunek do Doroty pewnie to też trochę rzutuje - gdyby ona nie ogłaszała psów na dogo, nie byłoby tych opinii.
-
[quote name='mafik'] Oczywiście próbowałam takiej metody. Nawet wtedy gdy leży na legowisku siadam lub kłądę się obok. Próbowałam też położyć się za dnia, aby symulować moje poranne zachowanie przed wstaniem z łóżka, ale narazie nie "kupiła" tej sztuczki. Nasunęła mi się teoria związana z jej przeszłością. Może mieszkała z kimś kto był chory i leżał, a był dla niej dobry. Natomiast ktoś inny, kto przychodził opiekować się chorą osobą traktował sunię bardzo źle. Może jest to jakieś wytłumaczenie rozdwojenia w psychice suńki?[/quote] To jest bardzo prawdopodobne wytłumaczenie. Może ta chora osoba została zabrana do domu opieki albo zmarła, a sunia trafiła na ulicę... Mam nadzieję, że czas i dobrzy ludzie wyleczą ją z tego strachu.
-
cały czas ma allegro, odnawiane na bieżąco i jest bardzo dużo wejść banerek mogę jej też zrobić
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Selenga replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
allegro ma cały czas, na bieżąco odnawiane -
[quote name='mafik']Przepraszam za nieobecność :oops:. Praca nad naszą biedulą jest absorbujaca i stersująca. Mimo moich wszelkich zabiegów Suńka nadal jest niechętna do wszelkich kontaktów. Poza porankami pełnymi euforii i radości na widok moich otwartych oczu i faktu, że już nie śpię niewiele się zmienia. Dziś rano oprócz wielkiej radości, wylizaniem twarzy i dłoni, sunia położyła się obok łożka i przytuliła do mojego wyciągniętego ramienia. Spała dopóki nie wstałam. Potem wróciła na swoje miejsce i nastąpiła całkowita blokada. Mam jednak nadzieję, że w końcu nadejdzie przełom. Na pewno byłoby łatwiej gdybm znała klucz do jej psychiki, coś co pozwoliłoby przełamać jej lęk. W dzień staram się wychodzić z nią na dwór bez smyczy. Sunia niechętnie rusza się ze swojego legowiska, a kiedy jest już na zewnątrz bacznie obserwuje drzwi. [B]Najmniejsze ich uchylenie powoduje ucieczkę suni do domu[/B]. Może jutro pzryniesie pozytywne zmiany. ;)[/quote] Zwróciłam uwagę na to zdanie. Wychodzi na to, że ona nie ucieka OD ciebie ale DO ciebie. To chyba dobra wiadomość. Boi się, że znowu wyląduje na ulicy? Próbowałaś kontaktować się z nią siedząc albo leżąc na podłodze? Nie z pozycji "tej dużej"? Nie znam się na tym co prawda, ale przerabiałam paniczny psi strach ze swoją psiną - siedzenie i leżenie na podłodze i gadanie do niej, dało rewelacyjne rezultaty.
-
[quote name='ocelot']tak sobie właśnie myślę, odkładamy na bok wszystkie nasze sympatie polityczne, bo nie o to tu chodzi, a chodzi o zwierzęta, idąc dalej, nie wiem czy to tylko marzenia, ale reprezentacja w sejmie to by było coś, wtedy można by skuteczniej wpływać na ustawy, walczyć z okrucieństwem, pseudohodowlami, itd...[/quote] Początek już jest zrobiony :) [URL]http://www.koalicja.org.pl/aktualnosci.php[/URL]
-
GIZMO -Wydłubane Oczy - Pojechał do Niemiec po nowe życie:)
Selenga replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia1968']jakos tak tajemniczo - w dobie internetu nie trzeba aż jechać do Piotrkowa żeby napisac coś o piesku. Tez mi sie nie podoba:shake::shake:[/quote] No właśnie. A jak jedyna wolontariuszka z Piotrkowa jest odcięta od internetu? To ona się kontaktuje i z fundacją i z nowymi właścicielami Gizma. Oni są w Niemczech, ona w Piotrkowie. I nie ma internetu. Umiesz przesyłać zdjęcia telepatycznie? [quote]Jak ja kocham takie adopcje zagraniczne-zwłaszcza kalekiego psa! Pojechał i tyle go widzieli! Jak on teraz należy do tej fundacji i u nich został na zawsze,to nie mogliby na swojej stronie zrobić galerii zdjęć aktualnych? Wcale mi się ta fundacja nie podoba![/quote] 1. Gizmo nie jest pod opieką fundacji tylko prywatnej osoby, to ona się nim bezpośrednio opiekuje 2. zanim napiszesz, że ci się jakaś fundacja nie podoba, porozmawiaj z pracownikami schronisk w Piotrkowie, Swarzędzu, Pabianicach, Bełchatowie, Łodzi, z osobami z Fundacji Niechciane i Zapomniane. Albo przynajmniej zajrzyj na stronę internetową Fundacji. Wystarczy wrzucić w google "hunde hilfe polen" albo "hundehilfe polen". I trochę chociaż poczytać -
Warszawa - dwie sznaucerkowate suńki - DT pilnie potrzebny!
Selenga replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Na tym wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108652[/URL] znalazłam taki wpis: "miła pani z Warszawy- ale Qdłaczek raz za daleko, 2 za duży.....zostawiła swój telefon namber [B][SIZE=3]jakby była mała sunia do 3 lat w Warszawie do adopcji[/SIZE][/B]- sunia, dlatego że ma psa, i ryzyko czy się zgodzą, ma dom z ogrodem, twierdzi że psina trafiłaby w bardzo dobre ręce...Podkreślam nie znam pani ale jak jest jakiś mały psiak-sunia w Warszawie podam numer tel. i można dzwonic, sprawdzić domek... a nóż ...... " wpisała clockwork -
GIZMO -Wydłubane Oczy - Pojechał do Niemiec po nowe życie:)
Selenga replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
nie zapomnieli dorotikus jest odcięta od netu, nie ma jak napisać, odebrać czy wysłać cokolwiek poza tym chorowała i nie widziała się z nowymi właścielami Gizma kiedy ci byli w schronisku w Piotrkowie