-
Posts
6680 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Selenga
-
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Selenga replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
Kolejny bazarek na Fruzinkę [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10286326[/URL] -
GIZMO -Wydłubane Oczy - Pojechał do Niemiec po nowe życie:)
Selenga replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
Jaki szczęśliwy Gizmulek :) dorotikus, zmień sobie podpis - Saba też już ma wspaniały dom :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106092[/URL] -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Selenga replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiapk']Może możesz zadzwonić z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia od Dyzia i Dogomaniaków? :razz:[/quote] Zadzwonię pod koniec tygodnia, miała wtedy wyjść już ze szpitala. Długo rozmawiałyśmy jak dzwoniła przed szpitalem i myslę, że tak będzie lepiej. Zżyczeniami wysłałam maila :) -
Kiler, maleńki pies o duszy dobermana szuka domu
Selenga replied to paros's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam mu allegro i będę wznawiać aż do skutku [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=379909249"][B][COLOR=#0000ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=379909249[/COLOR][/B][/URL] -
Kiler, maleńki pies o duszy dobermana szuka domu
Selenga replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bazyliah'] PS. Mnie o imię akurat dowcipnie się kojarzy w porównaniu z posturą psa ;)[/quote] Mnie też. W moim bloku mieszka mopsik francuski o takim samym imieniu. Nie ma chyba nikogo kto by się nie uśmiechnął na zestawienie imienia z wyglądem psiaka. A w przypadku Kilerka to może i dobrze że takie imię ma - informuje, że wygląd to zmyłka -
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Selenga replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Z tego co wiem, pani Joanna jest od wtorku w szpitalu, może poczekajmy jeszcze chwilę żeby chociaż z tego szpitala wyszła. Mam do niej kontakt i za kilka dni się do niej odezwę jeśli ona się nie odezwie wcześniej. -
[quote name='tomcug']Pewnie wszyscy się zgodzą. Fanty są darami, a jeśli mogą przynieść jeszcze większą korzyść psiakom to tym lepiej dla wszystkich. ;)[/quote] Też tak uważam
-
Dobrze wam że macie rzeczkę :) U mnie jest dużo zieleni, ogromny plac trawiasty koło bloku, szerokie, zadrzewione trawniki oddzielają blok od jezdni, z drugiej strony jest piękne zielone podwórko między blokami, nawet wzdłuż pasażu handlowego zwanego powszechnie bazarkiem jest alejka wśród kwinących krzewów. Ale właśnie na te trawniki ludzie wynoszą resztki jedzenia "dla ptaszków" albo "dla kotków". Żeby to jeszcze rzeczywiście tak było, to pół biedy, ale czasem trafia się na przykład pieprzny saceson w plastikowym flaku... Wielu właścieli psów z okolicy wyprowadza swoje zwierzaki w kagańcach właśnie z tego powodu, bo teren jest taki, że pies może spokojnie sobie pobiegać luzem, ale pod warunkiem, że nie trafi na jakiś "smakołyk". Teraz i tak jest lepiej bo chociaż śmietniki są obmiecione i pozamykane, ale dawniej to była na prawdę tragedia. No ale damy sobie z tym radę chyba. Sagę zawsze można było odciągnąć od podążania w kierunku "stołówki" jakimś własnym przysmaczkiem noszonym w kieszeni :) Właściwie to ja nie pytam tak dokładnie żeby łatwiej mi było podjąć decyzję. Bardziej dlatego żeby wszystko jak najlepiej przygotować na powitanie Gonza, żeby się od razu poczuł jak w domu :)
-
[quote name='jotpeg']Selenga, to Ty bierzesz Gonzusia? :multi::multi::multi: Swietnie pamietam watek Kociczki, faktycznie, od pewnego czasu zniknal :cool1:[/quote] No właśnie, przepadł gdzieś na dogo i nawet modzi nie mogli go reanimować. Ale mamy swojego własnego bloga [B][URL="http://www.futrzaki.egonet.pl"]TUTAJ[/URL][/B] Pusto nam i smutno bez Saguni, a Gonzuś potrzebuje swojego człowieka, więc pomyślałam, że może będzie mu u mnie dobrze.
-
Zadaję takie głupie pytania, bo ja jestem "jednoręczna" (mam nadzieję, że tylko chwilowo, do czasu zabiegu), a że przeważnie sprawną rękę mam zajętą przez kulę, więc zaczełam się martwić czy ja dam radę go nosić wszędzie. Ale skoro on jest samodzielny to nie ma problemu :) Ciekawa jestem co lubi jeść :) Moja Saga nie chciała za nic "sztucznego" jedzenia, na starość i pod wpływem kota zagustowała w chrupkach suchych, traktowała je chyba jak deser. Jak już nie miała wyjścia i musiała na działce zjeść jakieś puszkowane jedzonko, to zdecydowanie preferowała konserwy kocie. A tak na codzień to jej gotowałam ryż, makaron albo płatki owsiane (kaszy jęczmiennej nie mogła jeść, chorowała po niej) z warzywami i dodawałam mięsko, gotowane albo surowe. Uwielbiała kurczaki pieczone, więc zawsze jak piekłam dla ludzi, to kawałek był pieczony specjalnie dla Sagi, bez soli i przypraw. Gonzuś wychował się na tym co znalazł pewnie, więc raczej chyba wybredny nie jest (na razie). Ma tendencję do podjadania śmieci w krzakach? Z Sagą miałam na tyle duży problem, że na spacery musiała chodzić w kagańcu, zwłaszcza wieczorem, kiedy mogła mi "zniknąć" z oczu dopadając najbliższego śmietnika... Niby śmietniki teraz są pozamykane i problemu nie ma, ale niestety ludzie mają paskudny zwyczaj wyrzucania resztek jedzenia przez okna, że niby dokarmiają koty, psy i ptaki, że się nie marnuje. Kompletnie nie zdają sobie sprawy, że często takie jedzenie jest niebezpieczne dla zwierzaka.
-
Czyżby Goznuś był mniejszy od Twojego jamnika???? Do samochodu sam wskakuje czy trzeba go wstawić? I jak on sobie wogóle radzi z tą niesprawną łapką? Mówiłaś, że na łóżko nie wskakuje, woli dywany, ale wogóle wdrapuje sie na coś wyższego niż podłoga? Mam nadzieję, że nie jest ciężki :) Lubi być brany na kolana?
-
Ona nie była przewodnikiem. Przewodnikiem był drugi pies, zginął razem ze swoim panem. Nikt nie wie dlaczego poprowadził pana pod pociąg. Nic o nich nie wiemy. Może to był już stary i przygłuchy przewodnik? O rodzinie tez nic nie wiadomo. Wiadomo tylko, że ona trafiła po tym wypadku do schroniska, że jest w schronie już długo i że gaśnie powoli.
-
Kiler, maleńki pies o duszy dobermana szuka domu
Selenga replied to paros's topic in Już w nowym domu
Czy Kilerek Ma OgŁoszenia? -
[quote name='danka1234']Jesli do tego dojdzie to zeby uniknąć stresu będziesz musiała go wziążc z gratisem antystresowym czyli mną i Tofikiem :evil_lol: a tak poważnie to wiem że czym wczesniej tym lepiej dla niego ale nic na siłę.;) Gazus szybko się adoptuje w nowym miejscu,u nikador byl 2 miesiace a mimo to po paru dniach u mnie czul się jak u siebie.[/quote] Jeśli o mnie chodzi to zapraszam - miejsca jest dość :) Wiesz gdyby to nie był sezon urlopowy to byłoby łatwiej. A tak ojciec wyjeżdża, sąsiadki wyjeżdżają, siostrzenice wyjeżdżają i robi się problem. W ciągu dnia mogłaby siostra podjechać, ale rano i wieczorem nie bardzo bo mieszka poza Warszawą. No ale mam nadzieję, że do końca tygodnia rozwiążę problem i będziemy mogły się zastanawiać nad transportem dla malucha