-
Posts
6680 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Selenga
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
Selenga replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Demi, ja mogę bazarek poprowadzić, tylko niestety zdjęć u Ciebie nie porobię -
Mama i córka, Musia i Pysia z lasu - ZNALAZŁY DOM
Selenga replied to annama's topic in Już w nowym domu
Pani Olu, bardzo, bardzo serdecznie dziękujemy :loveu: -
[quote name='GameBoy']teraz takie momenty jej sie nie zdarzaja, pewnie byla przestraszona :evil_lol:[/quote] albo bardzo zmęczona po podróży, no i w samochodzie było koło 40 stopni ciepła :)
-
no popatrz, a jak ją brałam wczoraj spod dworca to nawet miałam zapytac Emi czy ona przypadkiem nie chora bo wogóle nie było psa - cichutko wlazla pod siedzenie i nawet nie pisnęła całą drogę z Centralnego na Ursynów. Napiła się tylko wody i zniknęła.
-
emdziołek się wyspała i poleciała już odwiedzać znajomych :) mówiłam jej, że mała dostarcza atrakcji :)
-
emdziołek padł i śpi już smacznie :) może rano znajdzie chwilę żeby wejść na wątek
-
[quote name='t_kasiek']dobrze zrobie tylko czy ogloszenia juz gdzies sa.....a jesli nawet to czy bedzie bardzo przeszkadzac jak sie powtorzy ????[/quote] Podobno jak admini na allegro się zorientują to robią problemy. Ale nie wiem jakie jest prawdopodobieństwo, że się zorientują. Przy tej ilości ogłoszeń to raczej trudno jest trafić, chyba że mają jakiś mechanizm który sprawdza treść.
-
Allegro ma, stale odnawiane [URL]http://www.allegro.pl/item415765607_malutki_smutny_kaselek_czeka_na_dom.html[/URL] Ma też ogłoszenie na animalia.pl
-
Panie, dlaczego mi to zrobiłeś ? Dyzio w nowym domu.
Selenga replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Ja też miałam pytanie z allegro o Dyzia, ale warunki podobne - blok, starsi ludzie. Napisałam tak jak Ty, Basiu i pani poprosiła o pomoc w znalezieniu innego psa. -
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
Selenga replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='zofia&sasza'] Selenga, skontaktuję się z Tobą w sprawie spotkania z Panią. To pilne, bo ona coś wspominała o... protezie :crazyeye:. [/quote] Hmmm, nie słyszałam dotąd o protezie dla psa, ciekawe skąd taki pomysł. Mogę Pani opowiedzieć jak wygląda życie z protezą. A co do spotkania to nie ma sprawy - my z Guzikiem stanowimy świetną parę propagandową pod hasłem "Niepełnosprawny? No to co z tego?" -
[quote name='GameBoy']zazdroszcze sasiadow :oops::eviltong:[/quote] Wiesz, u mnie na piętrze to jest 1 rodzina pracująca+studiująca, 1 rodzina latem często w plenerze+dogomaniaczka i 1 pracoholiczka. Niżej i wyżej też sami pracujący. A Guzik zostaje w domu praktycznie tylko w godzinach pracy, więc nie ma komu przeszkadzać :) Poza tym blok nie jest specjalnie akustyczny. No ale muszę coś z tym jego szczekaniem zrobić. Tylko nie mam pomysłu...
-
Kiler, maleńki pies o duszy dobermana szuka domu
Selenga replied to paros's topic in Już w nowym domu
nie piszę za każdym razem kiedy wznawiam Kilerowi allegro, ale pilnuję tego i cały czas ma ogłoszenie -
Kropka i Maksio-chihuahua- wciąż bez domu.... psiaki za TM
Selenga replied to Zmysł's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zrobic ogłoszenia na allegro i animalia.pl? -
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
Selenga replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
no to ja tez podniosę i pójdę pomierzyć smycze, miskę, piłeczki.... -
Właściwie to nie wiem :) Dokładnie to wygląda tak, że jak wychodzę i mu mówię, że zostaje, to jest bardzo nieszczęśliwy, ale już się nie pcha do wyjścia, tylko siada w przedpokoju i ma obrażoną minę. Po moim wyjściu zaczyna szczekać, więc ja wracam i grożę mu palcem, wtedy przestaje. Zamykam drzwi i idę do windy a wtedy on znowu zaczyna szczekać, ale jak już zjadę na dół to go na ogół nie słyszę i potem jak wracam to też go nie słyszę. Pod warunkiem oczywiście, że nie jadę gdzieś samochodem, bo jak tylko podjadę na parking pod domem to wtedy go słyszę. Tylko nie wiem czy on zaczyna szczekać kiedy usłyszy samochód czy szczeka cały czas. W każdym razie sąsiedzi się nie skarżą.
-
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
Selenga replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
bazarek dla Słodziaczka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10653333[/url] -
[quote name='DogMaster']Tylko co zrobić by temu zaradzić:shake:[/quote] Napiszcie do Grzegorza Lindenberga z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106639[/url] Trwają prace nad nowa ustawą - może i ten problem się da przy tej okazji uwzględnić
-
My też pozdrawiamy :) Znowu muszę pożyczyć aparat bo koniecznie trzeba pokazać jak się Guzik z Dusią zaprzyjaźnił. Jeszcze nie śpią w jednym koszyku co prawda i nawet Duśka się złości kiedy Guzik zajmuje jej fotel, ale pięknie się bawią razem. Dusia łazi i skacze po Guziku, oboje wywalają się do siebie brzuszkami do góry, ganiają się po mieszkaniu (a mają gdzie, bo mieszkanie duże), no i wogóle ładnie się kotłują w zabawie. Guzik często ustawia się tyłem do Dusi i macha jej przed noskiem ogonem, a kicia swietnie się wtedy bawi. Co prawda czasem Guziczek tak energicznie tym ogonkiem macha i tak blisko kotki staje, że Dusince tylko główka odskakuje. Ale z drugiej strony jak się rozbawią to ta mała pirania potrafi ciut za mocno ząbki zacisnąć i wtedy Guziczek się na nią złości. Najbardziej rozczulające są ich powitania na przykład po spacerku Guzika, albo po naszym powrocie z działki - Guziczek wtedy bardzo radośnie macha ogonkiem i liże pyszczek Dusi, a Dusi często zdarza się podejść do leżącego Guziczka i lizać go w ucho. Rano tez się tak witają na dzień dobry, a potem oboje zabierają się za budzenie mnie - łażą po mnie, przytulają się, ściągają koc i domagają się przytulania i miziania. W zasadzie to ja nie miałabym nic przeciwko takim metodom budzenia, tylko dlaczego o 6 rano? A poza tym to Guziczek: - lata sobie gdzie chce, kiepsko się słucha na spacerkach, ale zawsze przybiega na gwizdanie i zawsze wraca pod dom jeśli mnie nie widzi przez chwilę (na szczęście jego ulubione miejsca to dwa sąsiednie podwórka gdzie nie ma ruchu samochodowego) - zrobił się wybredny jeśli chodzi o jedzenie, jak dostanie chlebek z masełkiem to masełko wylizuje, ale chlebek już mu nie odpowiada :) - ma to swoje dobre strony bo nie zbiera śmieci na podwórkach - ciuteczek przytył - nie ma sadełka oczywiście, ale zebrał mu się taki "kołnierz" z zapasami - ma pięknie błyszczącą mięciutką sierść - dzisiaj po raz pierwszy zostawił mnie w kuchni i poszedł sobie sam położyć się w koszyku, do tej pory chodził za mną jak cień i nie było mowy żeby mnie z oczu spuścił, widocznie już się nie boi, że mu się gdzieś zagubię - dalej jest zazdrosny i nawet zdarza mu się wypchnąć Dusię spod moich rąk przy dopieszczaniu i mizianiu
-
Mogę suni zrobic allegro i dać ogłoszenie na animalia.pl tylko przydałby się trochę lepsze zdjęcia
-
Moja Saga pod koniec życia też miała zapalenie stawów i najpierw dostała rimadyl, na który bardzo źle zareagowała, a potem dostała jakiś lek w syropie, odmierzany w stosunku do wagi ciała. I ten drugi lek bardzo jej pomógł, postawił ją na nogi zupełnie, nawet biegała. Niestety nie wiem jak się ten lek nazywa.
-
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
Selenga replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
[quote name='izabellah-aldonda']Prawdopodobnie w niedzielę lub w poniedziałek Słodziak pojedzie do kliniki, nadal nie mamy domu tymczasowego, ani forsy na hotel ,dlatego bardzo Was proszę o pomoc. Czy są chętni i pomysły np na bazarki i tym podobne akcje by pomóc Słodziakowi ?[/quote] Bazarek już mam przygotowany. Postaram się dzisiaj wrzucić.