Leni, ja się jeszcze martwię o Frędzelka z Celestynowa. Fajny psiak, ale nikt go nie chce, a on tak bardzo chciałby mieć dom. No ale w schronisku to brudny skołtuniony, na zdjeciach widać w jakim błocie mieszka, to co się dziwić :(.
A strona schroniska w Celestynowie , psy do adopcji w ogóle mi się nie wyświetla.