Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    26988
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. Kudłacze w potrzebie się przypominają.
  2. W/ koło Mielca jest też hotelik dla psiaków.
  3. Dziewczyny znacie kogoś z dogomanii z Ełku, podobno była jakaś tam dramatyczna sytuacja.
  4. Ale chyba najpierw wizyta ???
  5. Leni ale na Szejka jest już osoba chetna.
  6. z Poznania to chyba Lilmo, supernoga, i szusznak (?)
  7. Ile latek ma piesek ? I czy on tak mieszka jak Karat ? To znaczy w takim boksie bez wychodzenia na spacerki ? Ślepe pieski ciężko jest wyadoptować :(.
  8. Leni a ten domek z KRk co jakiegoś psiaka szukał to wiesz może czy wybrał jakiegoś czy jak ?
  9. Bez sterylizacji to i tak nie można suni oddać do adopcji.
  10. [quote name='leni356']Dzwoniła pani w sprawie Silver, szukam kogoś do wizyty przedadopcyjnej w Poznaniu[/QUOTE] Masz juz kogos ?
  11. Asior, to jest wątek Kudłączy w potzrebie i tylko takie zdjecia nalezy tu prezentować !!!
  12. Smutno się troszkę zrobiło na wątku Kudłaczy w potrzebie. Może faktycznie wrócić do tematu głównego. Ja nawiązałam tylko do amstaffów. No bo tak sobie myślę że taki groźny amstaff to sobie siedzi pewnie sam w boksie (i do tego z ocieplaną podłogą) a biedny ślepy starszy kudłaczek (pisze tu o krakowskim schroniskowcu) musi się cisnąć z innymi psami w przepełnionym boksie i pewnie bardzo się tam boi i nikt się jakoś nie przejmuje tym że go mogą inne psy zagryźć bo kaleki. I gdzie tutaj jest sprawiedliwość, to on biedak powinien być bezpieczny w pojedynczym boksie. :(
  13. Tylko jak tu znaleźć dt na dwa tygodnie w okresie świątecznym. Ciężko będzie, bo ludzie raczej wyjeżdżają. No i pewnie w okolicy by się przydał żeby nie jeździł po całej Polsce. [B]GUCIO szuka dt na dwa tygodnie.[/B]
  14. Chodzi o taki płatny dt albo o dt gdzie szuka się ds ale dt liczy się z opcją że będzie dożywotni. Hm, chyba to troszke zamotałam.
  15. A jaki jest problem z Guciem ? Bo on miał do tego behawiorysty chodzić i co ? Już lepiej ?
  16. No i cóż ja nie ukrywam że moją miłością są kudłacze :).
  17. Wydaje mi się że z psami groźnymi chodzi o to że one albo atakuja bez uprzedzenia albo się dość silnie odgryzają innym psom tzn. jak je inny pies zaczepi to nie bronią się tylko już atakują tak do końca. U mnie na osiedlu jest np rotwailer, też niebezpieczna rasa. Ale właścicielka chodzi bez kagańca. Jak raz przechodziła koło mnie a ja z psem to myślałam że ten rotweiler ze złości aż się urwie ze smyczy. Mój pies popatrzył spokojnie, i się odwrócił (naiwny myślał że kompan do zabawy idzie) bo skoro tamten szczeka i zły taki to co się bedzie z nim zadawał. A ja szłam kawałeczek za nim to myślałam że mi kawałek poopy wyrwie , naprawdę się bałam.
  18. Tak, taki dożywotni Dt.
  19. Nie chodzi o to czy psy należą do tej listy tylko o ich uwarunkowania jako psów groźnych.
  20. Nie chodzi o stereotypy tylko o fakty. Jak zagryzają inne biedne miłe pieski schroniskowe. A to one powinny być chronione. Bo gdzie tutaj jest sprawiedliwość że psy groźne siedzą w schronsiku w pojedynczych boksach podczas gdy inne miłe biedne pieski tłoczą się na boksach ogólnych. Oczywiście nie wszystkie psy danej rasy, ale to tzreba się uważnie pzryglądnąć bo pies groźnej rasy niewłaściwie prowadzony ( a zakładam że takie tarfiają do schronisk lub z jakis pseudohodowli) ma wieksze szanse być naprawde niebezpieczny niż piesek innej rasy czy ogolnie łagodny.
  21. Gdzieś czytałam na wątku jak strasznie potrafiły innego pieska schroniskowego zabić :(.
  22. A amstafy to chyba te groźne psy są.
×
×
  • Create New...