Onaa
Members-
Posts
26985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
38
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Onaa
-
Witamy z Łatusiem , Łatuś bardzo biedny , w domu tylko leży , zmienia tylko pozycje, postawiony zrobi kilka kroków, coś tam sobie czasami burknie pod noskiem, sączy mu się siusiu od czasu do czasu, może to stan zapalny, wszystko powoli sprawdzimy, jutro idziemy na wizytę ogólny przegląd, test na lambie, badanie rozszerzone krwi. Na szczęście noc ładnie przespał, rano wyniesiony w towarzystwie Gucia na siku zrobił siku, jest zainteresowany tym co się wokoło niego dzieje, przywitał się z obcym pieskiem na spacerku i zaszczekał kilka razy grubym głosem na idące osoby. Po czym jego siły się skończyły i opadł na górę liści. Więc wróciliśmy do domu, wypił wodę, zjadł trochę suchej i mokrej karmy, kupiłam mu puszkę i dużą saszetę Dolinę Noteci , ale muszę mu zamówić w necie tylko chciałam najpierw sprawdzić czy może jeść każdą karmę dla seniorów czy nie ma jakiś dolegliwości. Jedzonko daje mi narazie w mniejszych ilościach co kilka godzin, żeby się przyzwyczaił do regularnego jedzenia. Aha , w książeczce ma imię Wiarus i rok urodzenia wpisany 2007. Teraz odpoczywa , śpi, a Gucio go pilnuje ;).
-
Dziękuję serdecznie Mazowszanko :), wysyłam pw. Mnie to męczy już kilka lat, od jakiegoś czasu nie tylko ból, ale właśnie wymiotuję, robi mi się słabo. Miałam kiedyś badania, tomograf, przepustowość żył. Witaj i bardzo dziękujemy :). Mocz jasny, nie przejrzysty, taki gęsty raczej, mało wodnisty, ale pewnie jest odwodniony trochę. Byliśmy na spacerku nocnym , ładnie zrobił siku, widać że sprawia mu przyjemność bycie na polu, możliwość wąchania, jest zainteresowany otoczeniem, moimi psiakami, niestety słabe łapki nie bardzo go niosą, zrobi kilka kroków, ale macha już lekko ogonkiem :). Aska7 -dziękuję Ci bardzo za dowiezienie Łatusia
-
Łatuś już u mnie. Dawno mi nie było tak smutno na widok psiaka :(. Zdjęcia nie oddają jego stanu, jest tak zabiedzony, chudy w tylnej części jak przecinek, tylna łapa nie chodzi, są zaniki mięśni, oczka zaropiałe, jak sikał to mocz taki dziwny, drapie się, sierść bardzo brzydka, zapach wiadomo. Leży teraz w przedpokoju, zostawiłam go niech sobie odpocznie spokojnie, miał dzisiaj wrażeń. Jak Asia przyjechała - wreszcie miałam poznać tę wspaniałą osobę , byliśmy z moim Guciem na przywitanie, psiaki się zobaczyły, Gucio był zaciekawiony - tyle psiaków w aucie w tym dziewczyna. Łatuś spokojny, powolutku dreptał, nogi go słabo niosły ale był zainteresowany otoczeniem, zapachami, kilka raxzy podsikał, obok klatki zaraz mam trawę, teraz to bardziej liście, klapł sobie na nie, wniosłam go po schodach, przywitała go Tofinka, jak tylko wszedł do mieszkania to wypił całą miskę wody. Zjadł ładnie kilka kawałków z ręki, położył się, odpoczywa, do psiaków zaciekawiony. Zostawiłam go, niech się oswoi, chociaż on wygląda na domowego. Bardzo jest biedny :(, żal mi go, mam nadzieje że uda mu się poprawić komfort życia.
- 1018 replies
-
- 11
-
-
A może podejść do niego od razu z parówką ? wyczuje jedzonko smaczne i skojarzenie z nowym miejscem będzie dobre od początku ? Miałam na dt prawie niewidomego pieska, w bloku, od razu musiał zejść po schodach z windy te kilka stopni ale jednak, byłam jego oczami, trwało to trochę czasu, ale daliśmy radę, był średniakiem 30 kg więc wnoszenie odpadało, ale był bardzo dzielny, pięknie się nauczył chodzić, niektórzy nie zauważali nawet tego że nie widzi. Czasami miał swojego małego przewodnika Tofinkę.
-
Tak wielki, Łatunio jedzie już sobie z Asią i psiaczkami. Było troszkę zamieszania ale udało się, wszyscy jadą po nowe lepsze życie. Łatuś z tych kilku słów co mi Tola przekazała, biedna od rana zmęczona, po powrocie coś napisze, w każdym razie, spokojny miły, tylko to już staruszeczek, ta jedna łapinka biedna, kuleje. Jeszcze kilka godzin i będzie mógł odpocząć sobie. Oby jak najszybciej poczuł się u nas dobrze.
-
Już nadrabiam zległości. Gabrysiu, dziękuję Ci bardzo za miłe słowa. Na pewno dołożę wszelkich starań żeby pieskowi było u mnie dobrze, wszelkie wsparcie i dobre myśli bardzo są nam potrzebne. Agatko przyleciało do Łatusia 50zł - dziękuję Zaraz nadrabiam zaległości, dopiero wróciłam i chciałam wiedzieć jak psiaki czy wyjechały ze schroniska, i dopiero siadłam do kompa. Po tych lekach przeciwbólowych do cz kowiek jest taki słaby jakby nie wiem co. Będzie u mnie, jeśli ktoś jest z Krakowa czy okolic i będzie miał ochote odwiedzić Łatusia to zapraszamy ja się troszkę ogarniemy :).
-
Przepraszam że dopiero teraz ale złapał mnie mój ból głowy od dwóch dni , nawet się nie wylogowałam, jestem na lekach przeciwbólowych, mam nadzieję że Asia da mi Łaciatka bo jestem blada, spocona, ledwo się na nogach trzymam, dopiero dziś wyszłam żeby coś kupić dla niego bo nawet do jedzenia nie miałam nic, ale lepiej zamówić przez neta jednak. Zaraz mu zrobię prowizoryczne legowisko bo chciałam kupić mu plastikowe żeby było higieniczne ale nie było a w domu mam tylko dwa dla moich psiaków. Testów na lamblie nie ma, robi tylko wet w gabinecie, więc musimy jutro z Łaciatkiem dotrzeć do weta, chustek ze środków dezynfekującym też w aptece nie było. Nie wiem gdzie to Jagna kupuje. ŁACIATEK wyjechał ze schroniska. Będzie u mnie około 14.30 - 15.00 - spokojnej podróży dla Asi i psiaczków. A Wam bardzo dziękuję że jesteście