Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    27045
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. No właśnie nie napisałam jeszcze o zębach. Oczce ząbków nie potrzeba czyścić. Zapaszek nie był od zepsutych zębów czy jakiegoś stanu zapalnego, czego sie obawiałam, tylko widocznie od żarełka ;). Sunia już się nie drapie, zobaczymy co jeszcze wet powie w czwartek na wizycie. Za to suni brakuje ząbków u góry :roll:. W ogóle jak jej się przyjrzałam to widzę że ma uszko nadgryzione, i jakby bliznę na pyszczku, może ją pieski pogryzły w schronisku troszkę i dlatego sunia była tam taka przestraszona. A tak w ogóle to maleńka jest urocza. Jeśli chodzi o rozmiar to wagowo już jest jak mały średniak ale wielkościowo, postura i wysokość to mały piesek, taki jamniczek. Sunia jest rozczulająca i naprawdę czeka na dobry domek. Jeśli idzie o ten domek z Wwie to tam podobno jest duży pies. Być może będzie ok. ale wydaje mi się że sunia się obawia dużych psów, myślałam raczej żeby miała w ds towarzysza jej gabarytów. Nie wiem dlaczego ale nie mogę nakręcić filmiku, bardzo bym chciała żebyście wszyscy zobaczyli jaka jest urocza.
  2. [quote name='elik']Ocelot, prosiłam o konto do wpłat dla oczki. W sobotę wpłaciłam 50 zł z przeznaczeniem dla Oczki. Jeśli było to konto z którego wpłaty są dzielone na dwa psiaki, to proszę nie brać tej kwoty pod uwagę przy podziale.[/QUOTE] Dziękuję :loveu:.
  3. Czytam i czytam posty na temat pieniążków dla Oczki i przykro mi się robi :-(. Na szczęście mogę iść popatrzeć na Oczkę i uśmiech wraca bo dla niej warto przełknąć wszystkie przykrości. O wsparcie finansowe sama prosiłam Ocelot ponieważ bałam się że nie będzie na potrzeby Oczki. Zobaczyłam Oczkę i zgłosiłam że do zrobienia jest to i to bo tak uważałam za konieczne. Na szczęście osoby o dobrych sercach wsparły Oczke a mnie podtrzymały wiarę w ludzi, osoby dzięki którym Oczka ma i fajną smyczkę i ciepły kocyk i dobre jedzonko i możliwość obcięcia pazurków za długich chyba o 2cm (szkoda że nie zrobiłam zdjęcia z bliska) i wykonania chroniącego ją szczepienia. A w kwestii marnowania pieniędzy to dla mnie osobiście jest to płacenie za transport na uczęszczanej trasie W-wa K-ów. Ale jakoś w tym względzie nikt nikomu nie wypomina :roll:. To na co ktoś przeznacza swoje pieniądze to już jego sprawa. Ktoś chce wspierać Oczkę, z serca dziękuję. Ktoś woli inne psiaki, jego życzenie. [COLOR=blue][B] Oczka była u weterynarza.[/B][/COLOR] Był przegląd, obcięcie pazurków, tabletka na odrobaczenie, zastrzyk na drapanie (okazało się że musiała ją jakaś pchła dorwać). Kolejna wizyta (kontrola) w czwartek. Bardzo się cieszę bo sunia już była biedna z tym drapaniem i łaskotaniem, ulżyło jej na pewno. Sunia waży 12 kg i faktycznie troszkę jest za gruba :). Uszka w porządku, oczki w porządku. Trzeba ją jeszcze zaszczepić na wirusówki. Pani doktor powiedziała że można zawiesić ogłoszenie że Oczka szuka domu u niej na tablicy. Zrobię więc takie ręczne, niestety, bez zdjęcia, i powiesimy w czwartek. I może jeszcze na tablicy przy sklepiku na moim osiedlu. Oczka była uroczym pasażerem, chociaż nie wiedziała gdzie jedzie i troszkę się bała, może myślała że znowu ją gdzieś zawozimy do kogoś, przecież już tyle się napodróżowała maleńka i ciągle nowe miejsce, nowi ludzie, tak mi jej żal :(. Ale jak zobaczyła że wróciliśmy na osiedle to miała taką ucieszoną japę :lol:. Że radość i wzruszenie było na nią patrzeć. Po drodze do domu był jeszcze mały spacerek, żeby odsiusiać niunie, ponieważ pani doktor powiedziała, że po tym zastrzyku może sikać jak cysterna :roll:. I przeżyliśmy chwilę grozy: Oczka wysmyknęła się z obróżki i przestraszona z podkulonym ogonkiem zaczęła uciekać w stronę jezdni (co prawda to wewnetrzna droga i mało ruchliwa ale zawsze jezdnia) ! Oczywiście, zamiast wołać Oczkę i uciekać przed nią, żeby nas goniła, to zaczęliśmy za nią biec. Na szczęście zwróciła uwagę na nasze wołanie i zawróciła, uciekając tym razem chodnikiem w kierunku naszego bloku. Nie wiem co i jak, ale jakoś ją wołając złapaliśmy Oczkę. Oczka się wystraszyła psa, który wcześniej do niej podszedł (był na smyczy z właścicielem), to był duży mieszaniec w typie husky ale naprawdę duży, większy chyba nawet niż mój Nino, z takim dużym puszystym ogonem. Oczka była przy nim naprawdę maleńka. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło. A teraz kruszynka sobie śpi na łóżeczku :).
  4. Chciałabym po prostu wiedzieć gdzie Oczka pójdzie, nie tak oddać ją w nieznane, na zasadzie, była Oczka i nie ma Oczki. Eh, chyba nie nadaję się na dt, już czuję kamień na sercu. Wierzę że wspólnie wybierzemy dobry dom dla suni.
  5. Domku w Warszawie nie przekreślamy , o nie, czekamy na niego i jego decyzje. Ja tylko nic o nim nie moge napisać bo nic o nim nie wiem. A przyznam że chciałabym chociaż porozmawiać z przyszłym opiekunem Oczki jeśli nie będzie możliwe bezpośrednie spotkanie. W końcu Warszawa to nie tak daleko ;).
  6. Jak sunia będzie po przeglądzie to będzie wiadomo jaki jest jej stan i co jest potrzebne.
  7. Reno oczywiście że pójdę do weta tylko nie mam za co w tej chwili zapłacić :(. Rozmawiałam z wetką: wizyta z przeglądem - 40zł odrobaczenie - ok.10-20zł szczepionka zblokowana przeciw wirusówkom - 50zł czyszczenie zębów - 150zł. Teraz myślę że potrzebna jest ta wizyta plus odrobaczenie, i wtedy zobaczymy co wet powie czy będzie potrzebne jakieś leczenie na to drapanie czy nie. Potem, proponuję szczepienie na wirusówki to ochrona dla Oczki, ona jednak styka się z innymi psami. Czyli na ten moment 100-110zł prosze o przekazanie dla Oczki.
  8. Reno2001 nie wiem czemu żałujesz Oczce na weterynarza ale jakoś transport Kamy za 350zł był ok. tak ? Oczka jechała z Figu to i Kama mogła. A dla Oczki trzeba będzie zrobić wszystko co będzie konieczne dla jej zdrowia i dobrego samopoczucia. Teraz martwi mnie to jej drapanie, może potrzebny będzie jakiś zastrzyk.
  9. Może Kamusia zechce się spotkać z Oczką :) ?
  10. Wszystkie pieski od Zuzki oprócz Oczki znalazły domki. To musiało być wsparcie tam z Nieba. Bardzo Cię proszę Zuziu pomóż i dla Oczki znaleźć dobry domek. Przecież wiesz że nie możemy jej zatrzymać.
  11. Nie wiem co napisać. Ciągle zaglądam z nadzieją że biedak już złapany. Ale wiem, czytałam na innych wątkach jak trudno jest złapać psa. A czy on nie wchodzi do bloku, na klatkę ?
  12. Jak takie maleństwa z dnia na dzień rosną.
  13. Wątek Oczki prowadzi Ocelot i tylko ona może zmienić tytuł wątku. A z tym domkiem w Krakowie to była taka moja sugestia związana z tym że , no cóż, dt nie ma serca przecież z kamienia, ale macie rację, jeśli Oczka znajdzie domek to ten domek będzie dla niej najważniejszy i o nas będzie musiała zapomnieć. Więc nieważne gdzie, byleby to był najlepszy domek pod słońcem.
  14. Tak, to są właśnie kotki testowe :). Takie które znają pieski i z nimi mieszkają. Specjalnie szukałam takiego kota do testów bo wydawało mi się że taki kotek domowy który nie zna w ogóle psów albo ich się boi albo nie lubi to nie będzie dobry do oceny zachowania Oczki. Ale myślę że Oczka będzie ok. do kotków. Ona jest taka słodka. I tak się biedna patrzy tymi swoimi oczyskami, żebyście widzieli. To jest nie do opisania. Tak jakby pytała, czy to jest już mój dom, prawdziwy dom ? A ja ... co ja jej mogę odpowiedzieć ? Nie maleńka ... nie wiem kiedy ale za jakiś czas znowu ktoś Cię zabierze, i gdzieś zawiezie w nieznane :(. No serce mi sie kroi. Tak bardzo bym chciała żeby znalazła wspaniały kochający cudowny Domek !
  15. [quote name='barb']Oczka będzie z wizytą u kota czy kot u niej ? :wolfie:[/QUOTE] My o kotka a raczej u kotków :). U mnie nie ryzykowałabym dla dobra i zdrowia nerwów Nina ;).
  16. Tak barb, ale ds musi się jakoś zaangażować , przynajmniej ja tak uważam. Jeśli by ds z Gdańska przyjechał sam po Oczkę to byłoby ok. Chociaż właściwe to się przyznam że nie chciałabym żeby Oczka tak daleko jechała. Marzyłam że znajdzie domek w Krakowie i że może kiedyś ją odwiedzę... Na szczęście tutaj o losie i domku dla Oczki decyduje Ocelot.
  17. Dziękuję Ewo , Ty zawsze z pogodą ducha i serdecznością :lol:. A w ogóle to chciałam podziękować Wam tutaj wszystkim za wsparcie duchowe, obecność, ciepłe myśli i za cenne rady :loveu:. Bardzo to dla nas ważne i potrzebne! Dzisiaj Nino próbował zachęcać Oczkę do zabawy, szkoda że nie udało mi się zrobić zdjęcia :).
  18. [quote name='Reno2001']Dogo, Oczka nie została na żadnym lodzie. Jest w bdt, ma co nieco deklaracji, sporo darów od ciotek z dogo a do tego wizję domu. To chyba całkiem sporo jak na psa, nad którym wisiała jeszcze tydzień temu wizja schroniska. Podliczymy Kamę i zobaczymy ile kaski nam zostanie.[/QUOTE] Reno2001, miałam na myśli że Oczka została bez domku. Mnie jest bardzo miło gościć sunię, ale chyba lepiej żeby jak najszybciej znalazła własny kochający dom, za czym się do nas przywiąże na dobre. Cieszę się również że nie musiała wracać do schroniska albo siedzieć w kojcu hotelowym. [quote name='mmd']A na FB też pisałaś? Może tam pójdzie szybciej. Fajnie by było, jakby i Oczka znalazła szybko dom :)[/QUOTE] Na fb to nie bardzo wiem.
  19. Jestem umówiona na jazdę próbną Oczki z kotem na wtorek.
  20. No właśnie ja nic nie wiem , pisałam pw do Kalvy ale musze poczekać aż będzie miała wolną skrzyneczkę :).
  21. [quote name='barb']Do Gdańska daleko ale psy z Orzechowiec kolo Przemysla jechaly az do Świnoujścia i to pociągiem ;) zobacz [url]www.schroniskoorzechowce.pl[/url] (schronisko z ktorego byla Kama).[/QUOTE] Skoro Kamusia miała super transport to i Oczka na taki zasługuje :).
  22. Jeśli chodzi o finanse to potrzebna jest wizyta u weta, szczepienie, itp. Być może będzie potrzebne czyszczenie ząbków. Sunia też bardzo się drapie, nie wiem co zaleci wet. To w pierwszej kolejności. Obawiam się że pieniążki jakie obecnie są na koncie Oczki nie wystarczą. Jeśli chodzi o domki, to pisałam do Kalvy ale miała zapchaną skrzynkę, a to ona chyba ma jedynie kontakt z chętnym domkiem z W-wy. Domek z Gdańska nie odezwał się więcej, no a do Gdańska to bardzo daleko :roll:. A jeśli chodzi o odwiedziny Oczki u mnie to było kilka osób chętnych, i my czekamy na gości a gości nie ma :mad:.
  23. Widzę że Kamusia już w nowym domku :). Tylko Oczka została na lodzie. Jeśli chodzi o finanse to nie wiem jak to będzie wyglądać bo potrzebna jest wizyta u weta, szczepienie, itp. Być może będzie potrzebne czyszczenie ząbków. Sunia też bardzo się drapie, nie wiem co zaleci wet. Natomiast nie wiemy co z ds z Warszawy, bo wtedy chyba będzie znowu potrzeba pieniążków na transport Oczki. W sumie szkoda, że to się jakoś nie zgrało w czasie , bo Kamunia mogła jechać spod W-wy do Krakowa a wtedy od razu Oczka by pojechała tym samym transportem do Wwy.
  24. Tak sobie myślę, że może każdy komu spodoba się Oczka myśli że taka miła mała sunia to szybko jakiś inny domek znajdzie i dlatego nikt do tej pory jej nie wziął do domu :(. A to taka niekłopotliwa sympatyczna psinka. I już tyle czasu czeka na dom.
  25. Tz ok. , a już się bałam że do adopcji będę razem z Oczką :). A Oczka jak zwykle urocza, najpierw trochę nieśmiała do tza ale potem zrozumiała że to kolejny domownik.
×
×
  • Create New...