Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    26990
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. Czyli potrzeba teraz zbierać pieniążki na weta, jedzenie, szczepienia (bo pewnie tam nie mają żadnych) i kastrację. Chyba że to by się udało tak jak kiedyś był taki fundusz na te sprawy na dogomanii, ale nie pamiętam kto to prowadził i czy to dalej funkcjonuje. To czy w takim razie nie można już pieska zabierać ? Na co czekacie ?
  2. Ja wiem o kilku kudłaczkach w miare podobnych do Gonza, czyli niewielkich i o jasnym ubarwieniu więc jak ktoś jeszcze zadzwoni to będę polecać.
  3. Na fb mam profil Kudłacze do adopcji, i tam w miarę swoich możliwości staram się umieszczać te kudłaczki które są mi znane i wiem że szukają pomocy i domów.
  4. Lili8522, bo ja teraz to nie wiem, czy Ty możesz czy nie możesz wziąć tego biedaczka/biedaczkę na dt ? I czy to jest tylko tymczasowy dt, czy może być na dłużej za zwrotem kosztów ? Czy to zależy od tego czy to piesek czy suczka ?
  5. Ok. Jeśli będzie jeszcze jakiś domek albo ten znowu zadzwoni to podam Czarusia. Taki uroczy kudłaczek na pewno znajdzie fajny domek :).
  6. To super, że jest takie zainteresowanie pieskiem :).
  7. Wiem że takie sprawy są trudne, ja sama właśnie wysłałam tymczasa prawie nad morze. Domek z opolskiego chciał sam przyjechać po psiaka w Wwie. Tylko tam nie ma chyba nikogo do wizyty przedadopcyjnej.
  8. Ja miałam problemy z kompem w sobote i ponieważ wychodziłam więc przesłałam jednej osobie i prosiłam aby przesłała pozostałym osobom. Potem w niedzielę nie mogłam już wejść na dogomanię. Aha, dzwonił jeszcze jeden domek chętny z opolskiego. Chciałam jeszcze zapytać czy jakieś sprawy finansowe nie zostały pokryte.
  9. Pytam bo ja mam te tel. o kudłaczka nadal. Ostatnio dom koło Opola.
  10. Jak tylko coś będzie wiadomo więcej o psiaczku to go dam na fb. A w jakim rejonie zamierzacie mu szukać domu ? Gdzieś w pobliżu czy obojętne, byle by dom był dobry ?
  11. O fajne zdjęcia Sary :). Ja o suniach się dowiedziałam bo eleja zamówiła u mnie pakiet ogłoszeń, a jak zobaczyłam kudłaczka to musiałam poszukać co to za biedaczki. Ta sunia stara co tam jest to też biedna, ale jedną skoro Pani ma serce, to jakoś uda się jej zapewnić byt, a ona w ogóle ma budę ? Chociaż taka buda jak sunie mają z wielkim otworem to w zimie słabo grzeje :(. Wizyta salibinko się odbyła, wszystko ok. :).
  12. Właśnie, dogomania nie działała. GONZO pojechał wczoraj do domku na Grochowie :). Narazie będziemy czekać na wieści czy wszystko jest ok. Myślę więc, że pani G. można zaproponować jakiegoś pieska, najchętniej kudłaczka, żeby nie czuła się taka samotna. Szkoda że nie mamy tego drugiego pieska z K. klonika Gonza. [COLOR=magenta]Astaroth, dziekuję za opiekę i pomoc dla Gonza:Rose:.[/COLOR]
  13. Cały czas jestem w kontakcie mailowym z domkiem, co bardzo mnie cieszy i pomaga w tęsknocie za Oczunią :). Drugiego dnia relacje z Kidusiem już były lepsze, chodzą za sobą albo Oczka za nim albo on za Oczką. I w domku i w ogródku. Była fajna sytuacja, obydwa psiaczki się powąchały, spotkały noskami i zamachały ogonkami :lol:. Oczka je dużo to wiadomo , ale Kiduś niejadek tak się zapatrzył na sunię że też coś więcej zjadł.
  14. Faktycznie te jego oczka są takie nieładne, biedne. Miejmy jednak nadzieję że znajdzie się ktoś komu nie będzie to przeszkadzało i pokocha tego cudownego psiaczka. Mój znajomy z fb wsparł troszkę maluszka. Z mojego bazarku pieniążki będą pewnie pod koniec tygodnia.
  15. Wreszcie znalazłam wątek, miałam się narazie nie zapisywać na nowe wątki ale jak zobaczyłam na zdjęciach kudłatą Sarunie to nie mogłam. Obie sunie urocze i biedne, ale doczytałam że Sara to taka uległa bida to mi jej jeszcze bardziej żal. Czy mogłabym w ogłoszeniu Sary dopisać ile mają lat, jakiej jest wielkości. I może jeszcze o tym, że jest taka uległa i że boi się trochę tej drugiej suni. A na fb mogę podać watek ? I jeszcze pytanko, czy możliwe jest takie zdjęcie z bliska czy raczej nie bardzo, wiadomo jak psiak kudłacz zarośnięty to nie bardzo widać mu oczki, pycholek, tylko same kudły, to i ciężko jakoś tak do ludzi mu przemówić. Nie wiem czy Sara to coś jak sznaucerek, czy jak PONek, chociaż umaszczenie ma takie pieprz sól.
  16. Jeśli jest szansa na dom tutaj to dobrze byłoby sprawdzić , rozumiem że ta osoba zgodziła się na wizyte przed adopcyjną i podpisanie umowy.
  17. Gdyby nie sytuacja jaka na początku była pomiędzy moim psem a Oczką to bym się martwiła tym warczeniem Kidusia, ale wiem, że nawet po takim groźnym początku później między psiakami może być bardzo dobrze :). Ja myślę że Kiduś biedak po prostu po swoich schroniskowych doświadczeniach jest troszkę zaborczy i zazdrosny o swój Dom, ale jak zobaczy że miłość jego Państwa do niego się nie zmieniła przez przybycie Oczki to pewnie ją niedługo pokocha. Fajnie że sobie razem na łóżku Państwa śpią i chrapią :lol:. Dwa Słoneczka :loveu:.
  18. Rozumiem że wszyscy już wszystko wiedzą i że ogólnie są za.
  19. Oczka dojechała szczęśliwie do domku :). Sunia jak zwykle dzielna , spokojna i ciekawska, zwiedza domek i ogródek. W domu jest Pani i jeszcze Jej syn. To dobrze, bo Kiduś zazdrosny, warczy na Oczkę. Zaraz wychodzę na imieniny, później będę jeszcze na kompie. Jutro pani Bożenka obiecała mi napisać jak Oczka spędziła noc i w ogóle jak się czuje. Baksiu, bardzo Ci dziękuję za bezpieczną spokojną podróż Oczki do ds :lol:.
  20. Ja nie chcę decydować. Ja mam dzisiaj i tak już dość emocji, mój tymczas pojechał do ds :(.
  21. Już po wizycie. Dom ogólnie dobry. Więcej prześlę na pw osobom z watku. Jak ktoś nie dostanie to dajcie znać. Niedługo wychodzę, będę później, po 20ej.
  22. Najświeższe wieści z trasy. Wszystko jest ok. Kruszynka się ukuliła jak lubi, baksio jeszcze jej tam tak wygodnie wymościł legowisko, wtuliła się w mój stary polarek co jej dałam, podusie i kocyk, i jest bardzo grzeczna, troszkę śpi, odpoczywa, był już jeden postój i wszystko jak do tej pory bardzo dobrze.
  23. Teraz na bok odsuwałam smutek i tęsknotę za Oczusią i napiszę kilka słów o wyjeździe suni od nas. Baksio zaskoczył mnie ... w pidżamie ;). Tak sobie myślałam że przyjedzie po 8ej a może ok. 10ej i będę miała jeszcze więcej czasu żeby się nacieszyć Oczką :). Ale w nocy nie mogłam coś spać i poszłam na kompa, bo stwierdziłam że szkoda czasu na takie bezproduktywne leżenie w łóżku. Było jeszcze ciemno jak zadzwonił baksio że jest już niedaleko. A ja w pidżamie :eek2:! To wiecie drogie Dogomaniaczki (specjalnie użyłam formy żeńskiej), co to oznacza dla kobiety. I chociaż nie piłam jeszcze kawy to dostałam mega przyspieszenia. Oczka od razu polubiła baksia, bo to bardzo sympatyczny człowiek :lol:. Tak jak pisałam już wiele razy to wspaniała rozumna wrażliwa sunia, zrozumiała że musi jechać z baksiem. Zapakowałam jej rzeczy, baksio przygotował jej już wygodne miejsce w autku i poszłam ich odprowadzić. Niestety, mój własny kudłacz też wyszedł z nami, za nic na świecie nie mogłam go zmusić żeby wrócił do domu, i tak w takim oto zamieszaniu poszłam odprowadzić Oczkę. Baksio wsadził bez problemu maleńką, ja w tym czasie użerałam się z moim nad wyraz niegrzecznym dzisiaj sierściuchem :p. Pożegnałam się jeszcze z Oczusią w aucie, ona machała ogonkiem. Pościeliłam jej kocyk i podusie. I ... pojechali :(. Byłam dzielna, baksio może zaświadczyć. To tyle dzisiejszego podróżnego poranka.
×
×
  • Create New...