Hm, ja rozumiem że obydwie strony mają wątpliwości.
Dt u Arkady ma pewne obawy, i dlatego szukamy wyjścia awaryjnego.
Nie każdy może wziąć każdego psa na dt, czasami mimo starań na maxa mamy swoje uwarunkowania czy ograniczenia.
Trzeba więc wszystko uwzględnić, i zastanowić się czy próbujemy i ryzykujemy i albo będzie ok. i psiak zostanie u arkady na bdt aż do momentu znalezienia ds albo w razie zbyt dużych problemów w dt u arkady trzeba będzie szukać innego rozwiązania.
Jeśli chodzi o hotelik w Szczecinku u mariamc to ja osobiście za nim nie przepadam, to chyba jest hotel w schronisku, czyli są tam przyjmowane czyjeś psiaki na zasadzie opłatności (kiedyś to było 200zł miesięcznie) , może mają lepszą opiekę, ale pewnie podobne warunki życia. Wiem że są tam umieszczane pieski z dogomanii.