Pani jest koło Mińska Maz., ma dwa psy i suczkę, koty i żółwia.
To nie wiem, czy mam jej podać nr tel. czy czekać na agastre czy ktoś poprzez fb się z nią skontaktuje.
Na fb napisała do mnie pani że może dać suni DT.
Tylko że trzeba jej wyjaśnić co i jak.
Nie wiem kto tutaj jest osobą odpowiedzialną za sunie.
Aha, czy na operacje potrzebne są jakieś fundusze ?
Czy sunią opiekuje się jakaś fundacja ?
Ja nie podaję kontaktów na schronisko, tylko na osoby co pomagają, chodzi nam o świadomy los psów.
Wysłałam kilka białych suczek, która znalazłam na wątku.
Zobaczymy, czy pani się w ogóle zdecyduje na jakiegoś pieska.
Pisałam co Macia w sprawie tej suczki,ale nie dostałam odpowiedzi, a przy suni nie znalazłam żadnego kontaktu.
Pokaże jeszcze w takim razie tą drugą z ostatniego postu sunie.
Mała kudłatka z cieszyńskiego schroniska.
Sunia została wyrzucona wraz ze szczeniakami w kartonie na śmietnik :placz:.
Ktoś ją zauważył i tak sunia znalazła się w schronisku.
Jest mała, taka kochana, życie by oddała za bliskość i przytulenie przez człowieka, a czeka niezauważona już 2 lata !!!
Oto ta bidusia.
[B]LIST DO NERIS :).[/B]
Bo ma zajęte pw.
[I]Będę w Warszawie najprawdopodobniej niedługo.
I tak sobie pomyślałam że może bym spotkała Tedisia :smile:).
Tylko że nie wiem jak tam z dojazdem do Ciebie, czy to daleko.
Bo ja Wwy nie znam, a nie podróżuje autkiem.
Tak się więc zastanawiam czy w ogole by mi się udało do Was dojechać, ale zapytać nie zaszkodzi :smile:.
[/I]
Dziękujemy za wpłaty.
Pani Margaretta z fb (wreszcie udało mi się ją odnaleźć!) napisała mi że wpłaciła wczoraj, więc początkiem tygodnia pieniążki powinny od niej przyjść.
No, wygląda to już trochę lepiej.
A domek ... hm cóż.. widocznie nie zależało im aż tak na Tedim skoro wzięli tak szybko innego pieska. Ale znajdziemy dobry domek dla małego :)).