Onaa
Members-
Posts
26989 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
38
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Onaa
-
[quote name='ala123']FB jest mi obce,czasem zdarzy mi się gdzieś wejść i coś napisać,ale nie pojmuję zasad funkcjonowania,jeden wielki chaos:roll:. Handzia zakłada wydarzenia innym psom,może znajdzie czas i dla tych biedaków,będę z nią rozmawiać[/QUOTE] A mozna zrobić album na fb z danymi do kontaktu i info tak jak w ogłoszeniach ? Dałabym na swój profil. Piesek szuka również DT prawda ?
-
Jejku, to już dwa lata jak Tedi jest w hoteliku a domku nie ma :(.
-
Gracja zachowywała czystość jak się już nauczyła, no chyba że zwlekałam z wyjściem na spacer rano po przebudzeniu. Rozmawiałam dzisiaj z panią Eugenią , pani mówi na nią Mruczusia :). Czas i miłość to teraz to co potrzeba Gracji, w końcu spędział u mnie około 1/4 swojego życia. I pewnie byłam pierwszym człowiekiem od dawna który był dla niej dobry, dał opiekę i miłość. A Gracja potrafi bardzo kochać i z czasem na pewno pokocha panią Eugenię.
-
Właśnie wróciłam , ponieważ o 16ej byłam umówiona z panią. Nowa pani Gracji jest bardzo sympatyczną energiczną rezolutną osobą, jeśli miałam jakieś obawy to dzisiaj zostały one rozwiane, byłam mocno podenerwowana ponieważ bardzo to przeżywam, ale spotkanie i pobyt u pani w domu był bardzo miły. Pani rozumiała mój smutek związany z oddaniem Gracji. Zapisała sobie wszystko co dotyczy zwyczajów Gracji. Gracja dostała od [pani na przywitanie paróweczkę w kawałkach którą zjadła z ręki pani. Potem nieśmiało ale obeszła mieszkanie, zjadła przygotowane suche z miseczki, napiła się. Czekało na nią też przygotowane niebieskie posłanko i duża maskotka :). Z domu wzięłam jej kocyk i zabawki. Pani pościeliła ten kocyk na łóżku. Pani mieszka na parterze, na fajnym osiedlu, ma przestronne mieszkanko, z balkonem, na który Gracja po początkowym obawach wyszła i nawet się jej spodobało i nawet kogoś obszczekała :). Pożegnanie było trudne ale ja mam wrażenie że sunia rozumiała, pani została zamknięta w pokoju z Gracją, a ja w przedpokoju szybko się ubrałam i wyszłam. Z pola już widziałam przez okno balkonowe jak pani w ychodzi z pokoju, i wyobrażam sobie jak Gracja musiała biegać i mnie szukać..:(, ale wiem że tak trzeba. Jestem pewna że będzie kochana i będzie miała dobrze. Ze smutkiem ale i spokojem wróciłam do domu. Teraz i Gracja i ja będziemy za sobą tęsknić. Najbliższe dni będą trudne, dzisiaj jest mi smutno i już właściwie za nią tęsknię. A jutro wieczorem będę czekać na telefon od pani jak Gracja spędziła pierwszą dobę w nowym domu. Proszę o trzymanie kciuków i serdecznie Wszystkim dziękuję za wszelką pomoc dla mnie, mojej córki, mojego psa i dla Gracji[IMG]http://images61.fotosik.pl/441/ff18a041ecfd4e5fm.jpg[/IMG].
-
Dzisiaj ok. południa dostałam tel od elik, której bardzo dziękuję, że już jest po wizycie u pani chętnej na Grację, która była w sobotę ją zobaczyć. Generalnie elik nie ma zastrzeżeń, pani to "stara psiara", miała psy, kochała je, leczyła, dbała o nie. Jedynie co mnie troszkę przestrasza to to że okazało się że pani ma 72 lata. Ale ponoć pochodzi z długowiecznej rodziny. Jutro mam odprowadzić Grację do jej nowego domu. Niby radosna wiadomość ale ja dzisiaj sie popłakałam i jest mi smutno. Bardzo zżyłam sie z Gracją, byłyśmy dość długo i to w trudnych dla mnie momentach, a Gracja to wyjątkowa sunieczka, zasługuje na miłość i wyjatkowego człowieka. Moje małe Serduszko. Wiem że jutro będzie mi ciężko i wiem że Gracji również a nie można niestety wytłumaczyć psu że to dla jego dobra.
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
Onaa replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
No nic , to dalej ma u mnie tablice i na profilu na fb. Mam nadzieję że znajdzie niebawem dobry dom. -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
Onaa replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
A w takim razie czyj namiar podawać ? Mail, tel. ? -
Było spotkanie, przyszła pani z synem i synową, pani chciała już dzisiaj brać Grację. Gracja była nieśmiała jak to ona do obcych. I teraz jest [B]PROŚBA o wizytę przedadopcyjną, [/B] jeslibyś mogła Elik to byłoby super. Mam różne emocje, a że to mój tymczas i to dość długi to i trudniej myśleć o rozstaniu. Pani mieszka sama, na parterze w bloku, koło jeziora. W razie czego jest sąsiad który by mógł wyjść z psem na spacer. Syn ma starego sznaucerka średniego i przygarniętą bidę kotkę.
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
Onaa replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Czy on by się nadawał do domu z 4,5 miesięczną żywa sunieczką ? Pytam, bo odnawiam co jakiś czas ogłoszenia Basika i dostałam z tablicy maila z zapytaniem. -
Nie wiem czemu nikt nie chce Beziulki :(. W kazdym razie dziękuję że ciągle jesteście z Bezią. Pieniążki które wpływają od Was na bieżaco wpisuje w pierwszy post. I ciągle czekamy na dom dla Bezi.
-
I tak odbyła by się wizyta pa więc jeśli ja bym zapomniała to ktoś kto robiłby tę wizytą z pewnością by nie przeoczył. Pani ma ok 65 lat , zapytałam od razu, dlatego że jestem szczególnie wrażliwa na temat adopcji młodych psiaków do starszych osób, i gdyby pani miała lat ok 80 to na pewno bym nie dała tam Gracji. Reszta okaże się w sobotę więc prosze o dobre myśli :). I zobaczymy co będzie.
-
Wspaniały ten Pepcio.
-
A Bezik nadal czeka. DT pisało mi że jest problem z obcięciem pazurków , więc pomyślałam może przy okazji odrobaczenia by pani wet przycięła pazurki Beziulce.