Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    26988
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. Poker - świetny tytuł i tekst :), Alfik faktycznie jest taki pocieszny. Zmienię tylko na 8,5kg i wiek 8-9 lat. Inka33, dziękuję:), w takim razie czekamy na decyzję.
  2. Jak się miewa Szronik ? Przyzwyczaił się już że nie ma Kajtusia ? Wreszcie zaczyna pojawiać się słoneczko - Anetko może uda się zrobić jakieś wiosenne fotki Szronikowi :) ?
  3. Zaglądam na wątek psiej trójeczki :).
  4. Jeszcze jeśli chodzi o Alfika to sam się pięknie zważył :D, i wczoraj waga pokazała 9kg, przypuszczam że waga z dnia badania była zaniżona bo był bez jedzenia przez 12 godzin a wczoraj miał pełny brzuszek. Nie jest już taki kościsty ale pan doktor powiedział że z 1kg może jeszcze przytyć. Natomiast to jego podsikiwanie i popuszczanie moczu w sytuacjach kiedy coś się dzieje, kiedy ma duże emocje to może minąć za jakiś czas (bo kastracja była nie tak dawno) a może już mu tak zostać.
  5. Bogusiu :), bardzo dziękuję za pomoc dla ogonków .
  6. Kochani jeszcze raz bardzo Wam chciałam podziękować za to że byliście z Amelcią i za wszelką pomoc dla niej - dzięki temu ta kochana psia krupeczka ma wspaniały domek - dziękuję .
  7. Badanie krwi pełne kosztuje 120zł.
  8. A teraz zdjęcia i wieści z domku Amelci :) Pani pisze, że Amelka to cudowny piesek, że oswoiła się z domem i podwórkiem, że gdy są na zewnątrz to sunia jest cały czas przy nich, że bardzo ładnie reaguje na wołanie, przybiega nawet z najdalszej części ogrodu. Toaletę zorganizowała sobie w dalszej części ogrodu i sama tam biegnie po wyjściu z domu. Noc przesypia spokojnie w koszyczku w sypialni, a w dzień gdy Państwo są w domu to czas spędza na kanapie lub fotelu. Tylko nadal niechętnie podchodzi do samochodu i źle reaguje na podniesione głosy i inne hałasy. Może ktoś ją wyrzucił z samochodu ?? Państwo podziękowali także za możliwość adopcji Amelki :) . Małe kochane Śłoneczko :).
  9. Bardzo Wam dziękuję :).
  10. Wyniki Alfa Wyniki Bruna-Kajtka I wizyta Alfika
  11. Dokładnie tak, bardzo się martwiłam o Alfika po pierwszej wizycie u weta. A dzisiaj okazało się że jest w miarę dobrze i zobaczyłam że jednak u Alfika także zaszły duże zmiany, że stres bardzo się na nim odbił, a teraz to zupełnie inny psiak - zadowolony z życia :). Może u Bruna-Kajtka to też będzie tylko stres ? Jeśli możesz Poker to bardzo proszę o pomoc z tekstem ogłoszenia Alfika :).
  12. Alfik właśnie wrócił od pana doktora, został ponownie bardzo porządnie zbadany, miał zrobione rtg kręgosłupa. Jak Alfik jest sam to prawie psi anioł z niego - nawet badania zniósł dobrze, sam pan doktor stwierdził że Alfik jest zadowolony, w ogóle mały chodził po gabinecie z ogonem do góry, i był bardzo grzeczny. Chyba po prostu charakterek ma trochę mendowaty ;). Ale najważniejsze - jego zdrowie: mocz ok. profil tarczycowy ok., kręgosłup ok. , słuch ok., zęby ładne :) jak na swój wiek, ma lekką zaćmę i osłabione odruchy w oczach - może to być spowodowane jakimś wcześniejszym urazem głowy, więc oczka trzeba w przyszłości badać, a zachowanie obserwować, jeśli chodzi o objawy neurologiczne z pierwszej wizyty w zakresie kończyn tylnych to wszystkie łapki działają prawidłowo, pewnie wtedy Alfik był pod wpływem silnego stresu Generalnie mały jest gotowy do poszukiwania nowego domu :). Ależ ja się cieszę :). Potem wkleję zdjęcia opisu wizyty i paragon. Natomiast Bruno potrzebuje diagnozy - w pierwszej kolejności pełne badanie krwi, jeśli tam coś wyjdzie źle to wtedy dalej, nerki/kora nadnerczy w stronę choroby Cushinga.
  13. I słodziak przylepek Kajtuś .
  14. Poker, każde Wasze uwagi co do ogłoszeń są potrzebne :) bo ja patrzę na psiaki i piszę o nich od swojej strony. Jeśli chodzi o tytuł to faktycznie chciałam trafić do ludzi , którzy chcieliby dać dom jakiemuś starszemu słabemu pieskowi,bo myślę że Alfik potrzebuje spokojnego wyrozumiałego opiekuna/domu bez dzieci. Ale może na początek faktycznie ogłaszać go bardziej podkreślając jego zalety i urok :), w końcu każdy ma wady i słabości, a co dla jednych jest minusem dla innych może nie być problemem. Spróbuję później coś zmienić w tekście ogłoszenia Alfika. A narazie mała sesja fotograficzna .
  15. I tekst dla Alfika. Jestem mały, stary i chory – czy ktoś mnie pokocha ? Alfik jest uroczym starszym ok.8-10 letnim małym pieskiem drobnej budowy – waży 7,5kg, trochę w typie yorka, i to nie tylko ze względu na wygląd ale i na swój charakterek. Dla Alfika bardzo ważny jest jego człowiek. Przychodzi żeby się poprzytulać. Bardzo lubi spacery, cieszy się wtedy i biega jak szalony, ale potrafi też ładnie iść na smyczy. Lubi inne pieski, ale w domu chciałby być pierwszy albo jedyny. Jest jeszcze żwawym psiaczkiem ale potrzebuje w ciągu dnia spokojnego czasu na odpoczynek. Alfik miewa swoje humorki, czasami reaguje strachliwie, warczy na różne rzeczy – nie wiemy czy jest to jego usposobienie czy może coś go boli i mu dokucza, wiemy że ma początki zaćmy, gorzej widzi, że ma problemy neurologiczne - być może jakiś uraz z przeszłości, że zdarza mu się podsikiwać w domu, że drżą mu tylne łapki. Piszemy to wszystko bo Alfik potrzebuje odpowiedniego domu, kogoś kto go pokocha, zaakceptuje jego słabości, kto będzie potrafił dać mu troskliwy bezpieczny dom i zapewnić właściwą opiekę lekarską i leczenie w razie potrzeby. Alfik miał kiedyś pana , dom, psiego towarzysza, a gdy zmarł pan, psiaki znalazły się w schronisku a Alfik cały czas bronił przed innymi swojego towarzysza. Czy znajdzie się ktoś kto pokocha Alfa ?
  16. Tofinka to teraz taka mała gospocha jest :). WYniki badań są, pani doktor mówiła mi coś przez telefon ale nie pamiętam już dokładnie, ale chyba są w miarę w normie. Jak Alfik będzie u pana doktora to się dowiemy :). Muszę jeszcze napisać że Kajtuś zaczyna łobuzować znaczy rozkręca się :D. On i Alfik to psiaki które bardzo są za swoim człowiekiem, każdy z nich bardzo potrzebuje takiego swojego pana (pani) - niektóre psy to są tzw. psy jednego pana, a Alfik jest zazdrosny o inne psy.I chyba chciałby być pierwszy, ale stadzie pozostaje raczej w tyle, no chyba że jest jedzonko, które on uwielbia. A znowu Kajtuś jest strasznie przytulasty do człowieka - taka przylepa :D, jak przychodzi to byle leżeć koło mnie albo leży mi kapciach albo liże po nodze, a to wdrapuje się tymi swoimi grubymi łapinami na moje kolana, a to patrzy mi w oczy :D. Oczywiście tak w jego stylu czyli delikatnie, nie nachalnie.
  17. Duży to briard:). Nadal nie wiadomo czy Alfika coś boli. On nie popiskuje. Biega, podskakuje. Jest żwawym pieskiem. A może warczenie wynika stąd że nie widzi dobrze i czuje się zagrożony różnymi rzeczami. A Tofinka najmniejsza ale daje sobie radę z chłopakami :).
  18. Rachunek za badania krwi Alfika i za badanie moczu Alfa i Kajtka I takie wieczorne foto ( w tym czasie Alfik odpoczywał w swoim pokoju) i jeszcze Kajtuś:)
  19. Ogonki dostały pieniążki od cioci helli - 150zł, bardzo dziękujemy :). Pojutrze wizyta u pana doktora.
  20. Tobi dostał pieniążki od cioci sybil - 20zł i od cioci MALWY - 100zł, bardzo dziękujemy :).
  21. Napisałam tekst dla Bruna-Kajtka. Chyba można go już powoli ogłaszać. Słodki Kajtek przylepka szuka wyjątkowego domu. Miałem dom, miałem pana, potem pan zmarł, i zostałem sam z moim towarrzyszem Alfem w pustym domu. Ktoś przychodził , dawał nam jedzenie, wypuszczał na pole. Ale byliśmy sami. Nie wiedziałem co z nami będzie. A potem ktoś przyjechał i zabrali nas do schroniska. Tam było dużo hałasu, ciasny zimny boks, i zacząłem się bać, bałem się coraz bardziej. Leżałem przerażony wciśnięty w betonową podłogę, a mój towarzysz przytulał się do mnie i szczekał na wszystkich którzy chcieli się do nas zbliżyć. Niedługo mieliśmy iść na ogólne boksy, gdzie jest dużo różnych psów. Umierałem ze strachu, bo wiedziałem że tam nie mam szans ani ja ani mój towarzysz - mały Alf. I tak czekaliśmy.. I wtedy pan ze schroniska nas zabrał z boksu, wsadził do auta i zawiózł gdzieś daleko. Okazało się że ktoś dał nam tymczasowe schronienie, gdzie czekamy na nowe własne domy, gdzie ktoś będzie nas kochał, o nas dbał. Taka jest historia Kajtka, przynajmniej ta, którą my znamy. Kajtuś jest wspaniałym przekochanym pieskiem. Uwielbia być blisko przy człowieku. Ma spokojne zrównoważone usposobienie. W domu zachowuje się grzecznie, prosząco podaje łapkę, nie niszczy gdy zostaje w domu sam z Alfem. Bardzo cieszy się na spacery, tam biega i szaleje, ale potrafi też ładnie iść na smyczy. Kajtuś ma ok. 4-5 lat, waży 12 kg. Niestety, Kajtuś ma problemy zdrowotne – dużo pije i dużo siusia, powinien zostać zdiagnozowany jeśli chodzi o nerki i korę nadnerczy. Narazie został wstępnie zbadany. Zdajemy sobie sprawę, że na adopcję czeka wiele piesków, ale Kajtuś jest wyjątkowy i może znajdzie się ktoś kto pokocha Kajtusia mimo jego problemu. A może ktoś zechce mu pomóc w jakiś inny sposób ?
×
×
  • Create New...