Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23020
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Awaryjnie oznacza, że Kobita za nic nie chce przyjąć żadnego psa, jak pisałam błagała o szukanie innego miejsca, tak więc pewnie się zlituje w sytuacji dramatycznej, jeśli "do nocy" nie znajdziemy niczego innego. Tylko tyle wiem i nie chciałam jej dłużej mordować pytaniami, gadałam i tak z 10 minut.
  2. Rozmawiałam przed chwilą z uroczą Babką, która od dawna już nie prowadzi hotelu. Błagała mnie na wszystko, żeby znaleźć inne miejsce, nie ma czasu na nowego psa, czym innym się teraz zajmuje. Mogłaby (po mojej tyradzie i lamentach) przyjąć Maxa TYLKO AWARYJNIE. I nie obiecuje codziennych długich spacerów. I nawet nie chciała podać ceny, licząc na inne rozwiązanie. O psach ma duże pojęcie.
  3. Oczywiście że nastawione na domowe. Jak już mówiłam - nie znałam cen, teraz już znam. Maxowi potrzebne są takie warunki, jakie miał u Alaskan. Kojec, ciepła buda, spacery. W przeciętnym, typowym dla Dogo DT, nie będzie miał spacerów.
  4. Oferta W ramach pobytu W ramach opłaty za pobyt koni w stajni zapewniamy: ściółkę, siano, owies opiekę masztalerską obejmującą karmienie i codzienne czyszczenie boksu. Na życzenie i odpowiedzialność właściciela możliwe jest wyprowadzanie koni na padok. Czy konie są jeżdżone? Czyszczone? Tak to i do siebie mogłabym konia wziąć. Nieco łatwiej z koniem, niż z psem, bo właściciel sam się zajmuje, tylko gówien (za przeproszeniem) nie musi wyrzucać i owsa dosypywać. Psu niezbędny jest kontakt i spacery/praca z nim.
  5. Niewygórowana w porównaniu z innymi hotelami. Rozejrzałam się w rynku i mówię o hotelach u profesjonalnych szkoleniowców, gdzie przyjmuje się również trudne psy i pracuje z nimi, nie tylko na wybieg puści i da michę. Ty akurat chodzisz na spacery, do miasta gdzieś zabierasz, znasz jeszcze jakiś DT, który tak robi?
  6. Wiem wiem, nie znałam cen kiedy rozmawiałyśmy. Proponowałam tylko względem Maxa, który potrafi zaatakować i musi być wyprowadzany oddzielnie, gdzieś gdzie się znają na rzeczy, nauczą czegoś, poświęcą czas. Nie że wypuszczą całą grupę do ogródka i z bańki, albo pies będzie siedział zamknięty w kojcu na amen, albo za chwilę Ci każą zabierać. To jest niewygórowana cena, te 80zł
  7. Z ostatnim zawsze najtrudniej, wiem po sobie - chcę kupić trzy jabłka, pierwsze dwa biorę mniej więcej, a to trzecie wybieram i wybieram.
  8. To jest bardzo dużo.
  9. Nie przewiduję DT u mnie.
  10. kiyoshi, ale nie wkurzaj się. Właściceli hotelu nie interesuje, że on biedny czy coś. Przyjmują komercyjnie i pewnych rzeczy nie będą tolerować, tak jak nie przyjmą psa z robakami, czy inną grzybicą, czy bez szczepień.
  11. Remont domu pół roku pi razy oko.
  12. .
×
×
  • Create New...