Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23043
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Podpięłaś swoje pytanie pod transport tirem na Śląsku, nic dziwnego, że nikt się nie zgłasza. Ale o co chodzi z tym transportem? Piszesz, że jest samochód i kierowca, więc w czym problem?
  2. Tu się nie zgodzę. Stary człowiek ma takie samo prawo do marzeń, jak młody. Straszna jest sytuacja, kiedy stary człowiek boi się spełnić swoje marzenie o młodym psiaku dlatego, że nie ma nikogo, na kim mógłby polegać. A jeśli brać pod uwagę śmierć człowieka, to łatwiej jest znaleźć chętnego na osieroconego młodego pieska, niż na staruszka. Prawda, Reksiu? Reksio miał szczęście, ale nigdy nie zapomnę, jak kaszlał w schronisku na swoim posłanku, wciśniętym w budę.
  3. Straszny bałagan się tu robi, to źle dla zwierząt. Czy ktoś prowadzi tę akcję?
  4. Zobaczyłam Lisię na Allegro i serce we mnie zamarło! Jak to! To ta malagos chce ją oddać?? Obcym ludziom??? Dopiero po chwili uświadomiłam sobie, że Lisia przygarnięta tymczasowo and so on :D
  5. Cała ta Akcja skierowana być powinna do wszystkich, ale cel to nie nakłanianie, tylko danie sygnałów, które - być może - spowodują otwarcie klapki w umyśłe/uczuciach. Człowiek ma w sobie to, co ma, i nie uda się skutecznie zaszczepić w nim czegoś całkiem niezgodnego z jego wnętrzem. A jeżeli uda się nakłonić kogoś, żeby zadziałał wbrew sobie, to oznacza, że ma on słaby charakter, co z kolei praktycznie dyskwalifikuje go jako Ostatniego Opiekuna starego pieska z problemami.
  6. Zastanów się chwilę. Jakim cudem chcesz dostać zwrot z Fundacji na swoje prywatne konto? Na podstawie czego? Umawiając się z lekarzem trzeba powiedzieć, że zakładasz za Fundację i odbierzesz sobie, kiedy Fundacja ureguluje rachunek. Dyskusja jest bezprzedmiotowa dopóki nie zapytasz lekarza, czy dostał te pieniądze.
  7. Anja2201, musisz po prostu pójść do tego lekarza i poprosić o zwrot pieniędzy. Nie będzie robił problemów, skoro za jeden zabiego dostał dwie zapłaty. Myślałam, że uzgodniłaś to z lekarzem na początku. Na fakturze figurują dwie strony - lekarz i AFN, płatność przebiega między nimi.
  8. Jeśli chodzi o stare staruszki ja bym się skupiła na tych, które w tym wieku trafiły do schroniska. Pieki, które wiele lat spędziły i zestarzały się w schronie, traktują to miejsce jako swoje, znają reguły i niekoniecznie ma sens wyciąganie ich. Dla człowieka ma to sens, ale dla pieska niekoniecznie. Mieliśmy na Dogo przykład staruszka, żyjącego w bardzo trudnych warunkach, chorego, ale jednak uśmiechniętego na widok człowieka, który to piesek po zabraniu do DT posmutniał i rozchorował się na dobre. Piesek nie potrafiący zachować czystości w domu. W schronisku człowiek, podchodząc do niego, głaskal i mówił miłe rzeczy, w domu karcił za nieporządek i sprawił, że piesek poczuł się niezdarny i niechciany.
  9. Anja2201, myślę że pieniądze przesyłane (przelewane) są do firmy, która wystawia fakturę. Nie dotarły do tego lekarza?
  10. Realistami? A po co? Ja miałam dużo do czynienia z wolontariuszami Hospicjum, najmłosza dziewuszka miała 14 lat i niechby każdy miał choć połowę Jej siły. I niechby Jej ktoś powiedział, żeby była realistką :D
  11. Mru, przepraszam za offa, ale PW nie działa, a nie mogę znaleźć bazarku z koszulkami Psiego Anioła... Podnieś ten bazarek, bardzo proszę, żeby był na pierwszej stronie.
  12. Prosiłabym o decyzję, czy zepniecie się na sensowny projekt do aktualnego Etapu, czy raczej przygotujecie się na spokojnie do czerwcowego. Chciałabym albo przedłużyć termin, albo zamknąć wątek realizacyjny.
  13. Zwariowali?? Lisi naszej nie chcą??? :mad:
  14. :multi: Czekam czekam (:
  15. Termin do dziś, wątek wisi od połowy września, a o staruszkach z Mielca jest mowa od poprzedniego etapu Skarbonki (maj-czerwiec), agusiazet wspomniała o bidakach na łańcuchach i na tym się sprawa zakończyła, choć miała porozmawiać z Kierownikiem, sprawa do wglądu na wątku Drugiego Etapu. Viris, jeśli spowodujesz, że powstanie konkretny projekt, to przedłużę termin do końca listopada. .
  16. Wracając do Olka jeszcze, nigdy nie nabrudził w domu, nigdy a nigdy, tylko raz jeden, kiedy byli goście i myślał bidny, że już się nie wybiorę na spacer. I wiecie, gdzie nasiusiał?? W mojej sypialni, pod basenikiem mewek japońskich, one siedzą w wolierce i jak się kąpią, to czasem pod tym basenikiem jest kałuża. No taki proces myślowy wykonać, to tylko staruszek potrafi :wolfie:
  17. W ramach agitacji podawajcie też link do wątku sondy, nie każdy wie, gdzie szukać: http://www.dogomania.pl/forum/f402/krakvet-wybieramy-kanydata-na-listopad-173295/ .
  18. Nie, już mówiłam, że nie mam ogródka. Koleżanka mówi jeszcze, że to może po antybiotykach i przypomniało mi się, co nasz domowy wet powtarza, że kota prędzej antybiotyk wykończy, niż sama choroba, no ale przy krwiomoczu nie było rady. Mam nadzieję, że Lisia znajdzie naprawdę wspaniały Dom (:
  19. [quote name='Basia1968'] kuna66 to nie ma przypadkiem hoteliku dla psiaków?? cos mi się przypomina sprawa chyba Luny??[/QUOTE] No właśnie ma, dlatego dociekałam, co z tą jamniczką. Soema, ja proponowałam 70% .
  20. Jola, dziękuję!!! :calus: Kurcze, tak się tu odezwałam, bo strasznie mi się Lisia podoba, ale ten mój kot ma pół ogona łyse, po szpitalu zaczął obłazić kępami razem z naskórkiem, jakby perukę zdejmował, nie wiadomo, co jest :-( Ja myślę, że jakieś chemikalia dezynfekcyjne mu poparzyły ten ogon, od czubka zaczął obłazić, ale jest opcja, że to z szoku i nie mogę nic zmieniać w domu, póki się nie wyjaśni. Próbki do badań poszły, oczywiście, tylko że wyniki jednych za kilka dni, innych za miesiąc. Odchodzę od zmysłów. .
  21. Ja Olka brałam, bo był w depresji. Mam alergię na depresję. Nie wiedziałam, ile ma lat, kedy zaczęłam go szukać (były schody ze znalezieniem, zobaczyłam go na stronie schroniska, które w międzyczasie przestało istnieć) i dopiero kiedy się CUDEM NAPRAWDĘ odnalazł dowiedziałam się, że to staruszek. Śmieszna była rozmowa z wolontariuszką, ona powtarzała, że to staruszek, bo wydawało jej się, że to ważne, a ja ryczałam i mówiłam, że to mój Olek (: Dał mi w kość ten Olek, kota mi gonił, ale jest kurcze fantastyczny! Wie wszystko. Czasem mam wrażenie, że wie więcej dużo, niż ja, tylko nie chce mi nadepnąć na ego.
  22. Trzeba dać znać malawaszce, zaraz do niej napiszę.
  23. Jest ustalone, że zgłaszając trzeba podać orientacyjny koszt sterylizacji. Inaczej sunia nie będzie wpisana do kolejki. Edit: Na wsparcie mogą liczyć suczki bezdomne i wiejskie, a z wątku zrozumiałam, że jest to suczka Twojej Babci, tylko chcecie ją oddać, dobrze zrozumiałam?
  24. Nie wiem, czy przeszłabym przedadopcyjną. Moje psy nie mają łóżeczek, muszą bidne spać na baranich futerkach, a sprzątanie jest tylko w środy, a ogródka nie mam, a karmię suchym, a papugi się drą czasem, jak stare prześcieradła... Szkoda szkoda, prześliczne stworzenie ta Lisia. .
  25. Ooo, naprawdę? To miałabyś dwa kroki na przedadopcyjną :megagrin:
×
×
  • Create New...