-
Posts
23021 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
rozi replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Oj będzie tęsknić Melka, czuję. -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
rozi replied to dreag's topic in Psy do adopcji
No nie wiem, z czego się cieszysz. Życie bez Melki? Serca to Ty nie masz, Molly. (cudnie! piesunia niech jedzie na swoje wreszcie) -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
rozi replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Oj, dziękuję pięknie za Kapetka. Kochałam go, nie przeszło mi, tyle że zniknął. A naszego Promyka- Biedronki nie masz? -
~Kasja - duża młoda suczka, witaj na pokładzie! u nas w bdt
rozi replied to malagos's topic in Już w nowym domu
To pies moich marzeń. Trzeba tylko mieć kasy sporo i przypomnieć sobie, jak się w siodle siedzi :) Drugie łatwe, pierwsze nie. -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
rozi replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Heniutek! :) -
Zapraszam do małej knajpy SAŁATKA I NALEWKA
-
Serdecznie zapraszam do naszej małej knajpy https://www.dogomania.com/forum/topic/350058-sałatka-i-nalewka-dla-roxi-babulki/
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
rozi replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Tu napiszę, więcej osób zajrzy. Są w schronach psy długowłose. Się plączą, zadredzają, skóra choruje, wdaje się robactwo. Zrobiłabym bazarek na dobrą maszynkę bezprzewodową, jeśli gdzieś, w którymś bidulu, wolontariusze podjęliby się ostrzyżenia piesków. Mamy początek czerwca, to dobry moment. . -
Ech, mieszkały tu koło mnie, w pięknym domu piękne dziewczyny...
-
Sama bym zjadła.
-
Jaki rozmiar ubranka?
-
Serdecznie zapraszam na beznadziejny bazarek. Trzeba klikać, żeby zobaczyć zdjęcia, wielu jeszcze brakuje, no beznadziejny naprawdę, ale motam się, więc każda wizyta na wagę złota :) FIJOŁKI dla ROXI
-
To są zwierzątka wysokiego ryzyka, te sunie. Genetycznie i z zaniedbania w "hodowli". Dla mnie obecna Twoja sytuacja jest oczywista - jednej było coś, drugiej coś, trzeciej coś jest i czwartej coś jest, to normalne. Nie ma co mówić o pechu, po prostu jeśli się bierze kilka takich piesków, to ma się na głowie kilka chorób, kilka operacji, czasem na raz. Lala chorowała długo, rósł jej ten polip, czy guz, tylko dopiero akurat teraz doszło do kryzysu. Ja Ci się naprawdę nie dziwię, że chcesz je mieć. One są PRZEUROCZE, te cziłki. Niemniej ja na przykład nie podjęłabym się mieć więcej, niż dwie takie maleńkie sunie. Ze względów finansowych, ale i bałabym się coś przeoczyć.
-
Była w dobrym stanie? to dlaczego chciała uśpić, nie rozumiem. Moją Kulę wykupiłam (drogo!) z pseudo, wyniszczona była tak, że lekarz się za głowę złapał. Poza wyniszczeniem nie widać było, że coś jej dolega, ale coś mi nie pasowało i po odkarmieniu kazałam ciąć, bo miała wcześniej cesarki i nie wiadomo jak zrobione, więc sterylizację z przeglądem poprosiłam. Po rozcięciu znów się złapali za głowę, operacja kilka godzin, rozpreparowywanie zrostów, pęcherz owinięty wokół trzonu macicy i wszystko razem przyrośnięte do zewnętrznych powłok, a co poza tym, to już nie słuchałam. Jeśli się bierze suczkę z odzysku z takiego miejsca, to trzeba być przygotowanym na pokaźne koszty, samo odchuchanie nie wystarczy, to są sunie po rzeźnikach.