-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Charly
-
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
a no tak. Max bawić się chce przeciez tylko:lol: -
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
jesli Gacek kastrat to z pewnoscia dlatego. Moj (jeszcze caly) pies tez bardzo chętny na kastraty -
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
Max ma dwoch obserwatorow- kurcze na co oni czekaja:shake: -
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
Charly replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
nie. nie wpisuje. ale to chyba bez różnicy -
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
mały ma jednego obserwatora na allegro. Ale jak wiecie to nic nie musi znaczyc, no ale zawsze jakas nadzieja... -
[quote name='Ardzio']Tak kapiemy raz w miesiacu szamponikiem,odzywka.Po spacerku wycieramy psu brzuszek i lapki do czysta tylko,ze on brudny zawsze ma grzbiet po 2 tygodniach od kapieli i po glaskaniu pozostaje czarna reka :mad:,ale teraz wycieram go miedzy kapielami raz w tygodniu rekawiaca i jest ok.[/quote] moj też tak ma. Jest niewielki taki do polowy lydki i chyba zbiera ze soba caly brud swiata. w kazdym razie najpozniej po 10 dniach poslanko jest czarne:-o, a z psem tez czekam caly miesiąc, ale najchętniej kąpałabym po 2 tygodniach jak Ty.
-
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
:evil_lol::roll: Mru może akurat...spróbuj:lol: -
pikny bazarek. ludziska schodzcie się, macajcie i kupujcie. Kolczyki handmade przez siostre Mru:-D:multi:
-
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
Maksiu może dziś ktoś wypatrzy slicznego pieska i uratuje przed schronem:-( -
oj rzeczywiscie bida mała, kochany Ra-duni bazarek sie rozkręca. Oby to nie był nużeniec
-
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
no tak. jak tory i inne sprzedawają to czemu nie zbierac koszulek....Zawsze mozna zaoszczedzic... Podrzucę Maksia na noc Mru trzymaj się ciepło i zdrowo przede wszytkim. Jeszcze kilka takich dni i choróbsko przyjdzie:shake: Albo przynajmniej kładz się spac wczesniej. w nocy nic nie wymyslisz i tak. -
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
Nie pozwolcie Maksiowi trafic do schronu!!! -
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
Charly replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Dorobiłam Tolkowi 7 nowych ogloszen. Szukamy mu domu:-( -
10 Lat W Schronisku!!! Ewa Szuka Domu!!!-LOS SIĘ DO NIEJ UŚMIECHNĄŁ:) :D
Charly replied to zonia's topic in Już w nowym domu
czy są jakies nowe zdjecia Ewki? zrobię jej ogloszenia tylko może są jakies inne zdjecia jeszcze? -
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
40 wejsc na allegro, kilka nowych ogloszen a Mru plakatuje Warszawe. Tak czy siak szczescie mial Max, że na Mru wpadł. -
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
nasze wymagania są niskie:-(. Wystarczy jakies miejsce, kąt, gdzie może przeczekac az do znalezienia domu. Byle nie na Paluch:shake: -
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
i nic. pomocy:placz::placz: -
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
a co z tym kolesiem, co to Lori niby jego była? -
przez przypadek weszlam na stronę jednego ze schronisk w Berlinie.... I czytam, że wolontariusze zostali zaproszeni na ratusz i odznaczeni przez burmistrza za bezinteresowną pomoc....Rybcia a Ty? tez dostalas co nie? chamskie pw na naszej klasie i dalej...schronisko organizuje dni otwarte szczegolnie dla dzieci, oraz dni poezji i warsztatów...tak aby przyciągnac ludzi do schroniska i pokazac ludziom, jak naprawde wygląda zycie dla psa w schronie...jak bardzo cierpią i chca wyjsc smutne. smutne jak pomysle o nas. zawsze mozna bylo na brak kasy zwalic, a bo to bogate panstwo, bo to, bo tamto...A tu? brak inicjatywy, brak wczucia, brak zaangazowania. Kompletne dno i absolutnie niekompetentna osoba zyjąca z podatkow obywateli miasta.
-
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
No i gdzie ten domek staly tymczasowy cokolwiek:-( Allegro od Mru dla Maksia [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=459730490"][B][COLOR=#505050]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=459730490[/COLOR][/B][/URL][URL="http://www.allegro.pl/item459730490_duzy_max_mix_owczarka_uratuj_przed_schroniskiem.html"][/URL] [CENTER][SIZE=5][COLOR=#b10000][B][COLOR=red][/CENTER] [/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=5][COLOR=#b10000] [/COLOR][/SIZE] -
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
aaaa troche mi się zgubił wątek. Nic nowego widzę- niedobrze:shake:. Dzwoncie ludzie dzwoncie bierzcie Maxa, bo on w schronie rady nie da:-( -
:multi::multi::placz: podskoki bardzo bardzo bolesne. jestem dzis cala obolala, leże w łożku, leze w wannie, leze w łozku, leze w wannie:placz: Wszytko uzupelnie i popolemizuje też troszkę albo i nie:lol:ale muszę dojsc do siebie. na razie fruwam bo troszkę się zatablecilam:oops:, ale inaczej bym padła z bólu. Bardzo dziękuje ciotkom Czarkowym i jedenmu wujkowi za pomoc dla tego bidaka starszaka. A swędzi go mocno Weroniu?
-
Maks ;) pojechał do nowego domku! Wielkie dziecko już nie jest samotne!
Charly replied to mru's topic in Już w nowym domu
No Mru wyrwala dla niego kilka dni z wielkim poswieceniem (nawet do pracy nie poszla:calus:). To tak trochę jak na "wojnie", oby do jutra oby do jutra. Podziwiam Mru, bo ja siedzę i trzęsę portkami ze strachu i nie wiem czy moglabym walczyc o każdy dzień bez pomyslu na piątek. Dlatego bardzo prosimy każdego o pomoc. Maksiu nie poradzi sobie w schronie. Jest duży, ale absolutnie łagodny. I na agresje innych psow sika ze strachu:-(