-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Charly
-
tu najnowsze informacje dla tej pani i pana na temat Maniusia a więc; "Witam Pani Małgosiu... to tak na początek: Bond jest bardzo spokojnym psiakiem, zarówno do ludzi jak i do innych psiaków ( z kotami nie próbowałam, ale sądze, iż jego natura mówi sama za siebie - tak więc nie powinno być problemów)- pamiętam jak go miałam przez chwilę u siebie w pokoju, to aż serce pękało jak patrzyłam na niego na jego mordeczkę... jast taki smutny, że szok. Ma około 8 lat, przez lekarza wet określony, a jego kondycja fizyczna jest ok. Jakieś dwa miesiące temu miał chorobę skóry, ale teraz jest już zupełnie zdrowy. Oczywiście kastrowany i zaszepiony, przeciw chorobom zakaźnym i wściekliźnie! Co jest najsmutniejsze, jest już u nas długo, ok. 2 lata - coż chciałabym aby żadne zwierzę u nas tyle nie spędzało pieskiego, swojego życia. Bond był zawsze noszony u nas na rękach - dosłownie i nie umię na dziś powiedzieć jak zachowuje się na smyczy:smile:))) Jutro do Pani napiszę i dokładnie podam" Pytalam Gogonek dlaczego mały byl noszony. Ale to chyba tak z milosci, bo piesiek normalnie się porusza. tzn. nie jest jakis chory czy cos. ok. to wszystko co wiem. za 3 godziny wstaję, by się tluc pociągiem 10 godzin z walizą i psem:-?. Ale Święta to trzeba się poswięcać hihi:lol:;)
-
[SIZE=4]Więc tak. Wystawiłam allegro i jako kontakt podałam numer telefoniczny gallegro. Ten pan skontaktowal się z gallegro, ale do mnie na maila (jako wystawiającą aukcje) napisał swoje dane, myśląc,że rozmawia z gallegro.( zajrzalam dopiero teraz do skrzynki, wyslal maila o 17:00- raczej teraz dzwonic nie będę;))[/SIZE] [SIZE=4]no ale odpisalam ze jutro się z nimi skontaktujemy. NIe bardzo teraz wiem komu przesłac numer i dane. Mru, moge Tobie?:oops:[/SIZE] [SIZE=4](tzn. jest jego telefon i mail) trzeba zapytac o adres jego matki ( bo to ona z tego co zrozumialam chce psa) oraz kiedy mozna ją odwiedzic.tzn. z tego co czytam, to ma byc jutro, bo TZ Tuli we wtorek może psa zawiesc. tak?[/SIZE] [SIZE=4]ja będę w pociągu i raczej nie będę mogla normalnie rozmawiac.[/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4]edit: dzięki Pixie za przybycie:lol: [/SIZE] [SIZE=4]dzięki Mru:) pw wysłałam[/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] sorry za duze litery, ale posty skaczą a nie chcialabym, zeby ta informacja się zgubila
-
Szczęśliwy pieso w dobrym i kochającym domku:-)
Charly replied to iskierkaaaa's topic in Już w nowym domu
jak to wetka go widziala..i nie zauwazyla grzyba... ech. ech. idę z psem. -
Szczęśliwy pieso w dobrym i kochającym domku:-)
Charly replied to iskierkaaaa's topic in Już w nowym domu
no szczęscie ze Skrzeku u Was jest. Schronisko musi wiedziec ze maly ma grzyba. I wiecie...nie chcę mącic, ale nadal uwazam, ze psy nie powinny miec mozliwosci jesc kiedy i ile chcą i rmieszac gotowane z suchym i puszkowym. Tyle, ze jesli to jest odgórnie ustalone:roll:...to wiem jak to jest ze zmianami:roll: -
[quote name='gallegro']Dokładnego adresu jeszcze nie znam. Pan wypatrzył go na Allegro. Pewnie to przypadek, ale akurat wczoraj, po kilku miesiącach od wystawienia pierwszej aukcji, zmieniłem miniaturkę ;). Żeby było ciekawiej, moja aukcja nie była nawet wyróżniona :roll:.[/quote] ale ja mu wczoraj wystawilam allegro, opłacone przez Maupe (kilka stron wstecz). wyroznione, podswietlone i pogrubione. Na Anie i Ciebie ( Tomek nie?) On mial wczoraj ponad 300 wejsc:-o ( razem z Piwkiem na ktorego wczesniej allegro lecialo 2300, bo 2000 bylo piwkowe;)) dzis wystawilam raz jeszcze- bo wczoraj sie skonczylo. Jesli domek się znajdzie Gogonek, ktora oplacila to allegro powie mi jakiego psiaka mam wstawic. dobra. pisze do lasek z Warszawy
-
jeny, ale się ciesze, ale tak spokojnie...no bo trzeba domek sprawdzic na razie ( ciekawe jak tam ze zdrowkiem psiaka w sensie swierzba czy juz calkiem zaleczony) a gdzie to w Warszawie- zeby dziewczyny z Warszawy wiedzialy a ten pan wypatrzyl go tu na dogo? nie nie...Gallegro nie oddawajcie go bez wizyty. znajdziemy kogos. ja mam pociąg za kilka godzin (jade do domu) i potem nie mam sieci przez nastepne okolo 2 tygodnie, ale dzis juz powysylam pw do warszawiakow z prosba o wizyte. tylko musze wiedziec gdzei to jest mniej wiecej- jaka dzielnica czy cos jesli moge byc przeciw:) to jestem przeciw oddawaniu psiaka bez wizyty. z psem w domu to taka juz troche presja. niech oni najpierw zobaczą wolontariusza, pogadaja. dowiedza sie, ze psiak bedzie prawodopodobnie siusial w domu. No i nadal nie wiemy jak tam ta swierzbowa sprawa, ale mysle, ze trzeba im powiedziec, ze będą potrzebne od razu badania w tym kierunku.. itd itd. sam wiesz:) edit: dobra ja juz pisze do dziewczyn z Warszawy. Poprosze je tu na watek, a potem się dogadacie, ktorej bedzie najbardziej pasowac
-
ech. dzieciaki. tak myslalam. kurde
-
wywalili ją? wiecie cos na ten temat?
-
niech się pukają w czólko..gdziekolwiek:lol:. To ważne. reakcja.
-
[url=http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?p=68639#68639]Forum o psach i kotach[/url]
-
Szorstkowłosa Majeczka- NARESZCIE ZNALAZŁA DOM.. uff !
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
przepraszam. inaczej to odebrałam. widząc bezkarność tej kobiety i wrogosc do "wolontariuszy" cieszy mnie ta zmiana niezmiernie. Jakie będą jej wymiary nie wiem. dowiemy się w styczniu. mam także nadzieje, ze będzie mozliwosc wtedy otrzymac dane faceta ktory wziął Majkę. One są w schronie, tylko nie dla nas. Moze dowiemy się czegos ważnego, może nie. Majka dla mnie jest także bardzo wazna. chocby dlatego, ze to JA odnioslam ją wraz z Rybc!ą do schroniska. Nie moglam jej zatrzymac i nie bylo NIGDZIE dla niej miesca. -
Szorstkowłosa Majeczka- NARESZCIE ZNALAZŁA DOM.. uff !
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
rybciu taką ją pamiętam z ulicy. Malenka zagubiona kruszynka. Szkoda ze nie mamy kontaktu do tego pana, ktory ją adoptowal a potem się pozbyl. ON podobno byl tylko przejazdem w Elblągu- moze mu uciekła. Szkoda ze schronisko olalo ta sprawę. -
Szorstkowłosa Majeczka- NARESZCIE ZNALAZŁA DOM.. uff !
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Koss nie wiem czemu to piszesz. Skoro potrzebujesz tego by czuc się lepiej- Twoja sprawa. Ale moze zaproponuję taką wersje: pierwsza: nie jest dzika- ja tego nigdzie nie napisalam. Więc to Twoj opis. To raz a dwa Majka byla na ulicy agresywna do innych psów. Byc moze to stres, byc moze jednak powinna isc do domu bez innych psów. co do dzieci i kotów? faktycznie nie wiemy. Ale jesli chcesz powiedz ze cudowna. Moze to poprawi Ci humor w te swięta. I tak, faktycznie cięzko siedziec przy stole mysląc o tych wszystkich zwierzętach. sZczegolnie tych, ktore poswiecily zycie po to zeby na tych stolach się znalesc. Mam nadzieję, ze wbijając widelec w karpia czy inne niegdys zywe potrawy będziesz tkliwie myslec o Majce Koss -
no kurde nie!
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Charly replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
czy to mozliwe ze on juz przytył?? tak wygląda.. Sliczny jest:lol: