Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/1692/basiamamka.jpg[/IMG]
  2. :-o o jejku. Ty poważnie mówisz????? nawet nie wiem co powiedziec. nie spodziewalam sie czegos takiego:-o. moze w takim razie będzie można transport połączyć czy cos i jednak cos z kasą będzie można zrobić. w takim razie piszę do Maszaberli- kiedy to by miało byc. i oczywiscie porozmawiam z p. kierowniczką na ten temat:)
  3. [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1966/dsc02415640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/9525/dsc02407640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/6216/dsc02410640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img114.imageshack.us/img114/2295/dsc02397640x480.jpg[/IMG]
  4. Nikuś dziś - zdjęcia robiła Vitka:lol: Uszko goi się, zarasta, Niko znowu nim rusza- jak widać brakuje kawalka- na szczęście psy nie mają lusterka;) [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/7238/dsc02393640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/6287/dsc02400640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/796/dsc02399640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/4669/dsc02424640x480.jpg[/IMG] [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/5052/dsc02419640x480.jpg[/IMG]
  5. możesz mi przeslac. [email][email protected][/email]
  6. Leyla ja wątpie, że schronisko go zawiezie. jest jedno auto- które potrzebne jest w schronisku na codzien. poza tym nikt z nas wolontariuszy nie ma auta. no i koszt takiego wyjazdu to 300 zl
  7. raczej nie- do Warszawy nie ma go kto zawieść:roll: Dzis byłam u niego króciutko. jutro wyjdzie na spacerek:)
  8. powiem Wam..średnio...Rybcia mówila ze był do niej miły. Jednak kiedy stanęłam przed kojcem bardzo nieprzyjemnie szczekał...przyłożyłam rękę do krat, a on pochylił głowę zrobił krok w tyl po czym chciał skoczyc na moją rękę:-(. Kiedy przykucnęłam od razu wyluzował, ale nadal bardzo nieufny i boi się, boi się wyciągniętej ręki:shake:. Szczeże mowiąc, trochę się go boję teraz. Ale to kwestia czasu tylko- jestem pewna, że on znów będzie fajnym miłym Oskarkiem.
  9. On nie wie wcale, że jest chory:multi:. Siedzi sobie na trawce, na swieżym powietrzu, skacze, szczeka na wszystko wokól. Prezentuje się zupelnie inaczej niż kiedys. Siedzi niesamowicie wytworni. lapki złożone, uszka w górę, główa podniesiona. To zupełnie inny piesek:loveu:. Na fizyczną przemianę trzeba troszkę poczekac jeszcze. Ale psychicznie zrobił wielkie postępy:)
  10. Kubuś nie wie o co chodzi. Najpierw dostał kijem i kamieniami, a teraz ciepło, spokój, zrozumienie... Zachowuje się jak gdyby przybyl do nas z innej planety. On jest po prostu. Bez merdania ogonka, bez radosci, bez smutku, taki skamieniały. A podobno wczoraj ( nie widzialam ) było gorzej. Ale dostaje tyle ciepła od p. Joli i wszystkich wokól-kochany, leży przytulony maleńki piesek. Jestem pewna, że szybciutko wróci do świata żywych:)
  11. dopiero dziś doszło do mnie co się stało. Tyle psów jest katowanych, mordowanych...normalka. Tylko ten koles katował karmiącą sunię. Mamusię:-(:-(:-( :-(:-(:-(- o co bała się kiedy ja katowal...o swoje zycie, o życie małych....A potem leżala już niewidoma, pobita i dalej je karmiła..... Gdyby byla kara śmierci- ten facet powinien ją dostac....
  12. otrzymalam odpowiedz od wlascicieli Sary. Więc według ich słów nie potrafią byc stanowczy. staraja się, ale wtedy Sarunia przekupia swoim slicznymi slepkami, wymusza glaskanie itp. Cwaniara;) Aniu mogę im podac Twoj telefon i maila? jesli tak, podaj mi proszę na pw.
  13. mam dobrą wiadomość, Ania- behawiorystka z naszego schroniska zaproponowala wlascicielom Saruni pomoc:) Z Oskarkiem popracuje w schronisku. Będzie dobrze. Jutro ide do schroniska i dowiem się co z nim i czy można mu już robic ogloszenia.
  14. och Izadora:-(:-(:-( cudo cudo cudo czyjego autorstwa jest ten tekst?
  15. nie wiem- nie mamy hoteliku. tzn. jest jeden taki maly na kilka zwierząt, ale zawsze pelny, zarezerwowany dla zwierzaków w naprawde potrzebie- chore pogryzione itd.. nie wiem jaki jest koszt miesieczny. 400? Rybcia wie, bo tam ostanio byla suka z naszego schroniska.
  16. [quote name='Dorothy']z tego co wiem gameta decydujac sie na oddanie Daszy do tego wlasnie domu opierala sie w duzej mierze na zapewnieniach innych doswiadczonych w adopcjach osob, ze ten dom jest ok. (Nie bede wymieniac, nie jestem upowazniona) Sama od poczatku miala wielkie obiekcje o czym na biezaco pisala mi na pw. Jednak uznala ze skoro doswiadczone osoby mowia ze jest ok, to moze z jej intuicja cos nie gra, moze zbyt mocno zwiazala sie z Dasza, moze...etc. I podjela decyzje ktorej zalowala nastepnego dnia juz chyba.[/quote] Dorothy wiem, ze tak bylo:) Gdyby nie Gameta Balbina nadal siedzialaby w schronisku. To ona ją wzięla i wychuchala. Ta sytuacja jest wogole pokręcona, bo tam są też koty z miau (?). Gameta nie jest pierwszą,która dała tam zwierzaki, a teraz żałuje. NIe pierwsza taka sytuacja na dogo. Niestety. Wiem, że istnieją ludzie, którzy potrafią pokręcic czlowiekiem tak, ze zwątpisz we własną ocenę.
  17. Leyla allegro cegielkowe robi się na chore zwierzaki, ktore natychmiat potrzebują pomocy. Zobacz pachyderek w allegro mojego podpisu. Zobacz jak wygląda, a ile cegielek się sprzedalo:roll: Dzięki za podnoszenie wątku:) Niestety z ogloszen na razie nie zglosil się nikt
  18. ....e Vitka w jakiej kwesti zawiodla akurat Ciebie Gameta? Bo nie rozumiem.
  19. [quote name='Afi']A dokąd poszła Sara? Czy jest w Elblągu? Może spróbowałabym pomóc, przynajmniej zebrałabym wywiad i zobaczyła jak można im pomóc...Tylko czy chcą pomocy? Niestety tak jest, że psy wydawane do domów często się zmieniają, dostosowują swoje zachowanie do warunków, w jakich zaczynają funkcjonować. Dlatego dzisiaj rozmawiałam z nową pańcią Almy, trochę była oszołomiona nowym nabytkiem i chyba jednym uchem wpuściła a drugim wypuściła to, co mówiłam, ale wygląda na taką, co będzie się bardzo starać :)[/quote] Aniu - oni sa z Olsztyna. Powiem im, że jest możliwosć porady, przynajmniej telefonicznej. Dzięki bardzo:)
  20. moze. tylko wiesz- ile one byly w tym schronisku. dwa miesiace chyba nawet nie.
  21. [quote name='zuzlikowa']...no cóż...ja piszę,choć nikogo nigdy nie kamieniowałam i kamieniować nie zamierzam... [COLOR=darkred]Zamieram po przeczytaniu każdego postu fioletki...a ostatni post...jakby napisany inną ręką- zdawałoby się rzeczowy,konkretny,...[/COLOR]ale stwierdzenie- [B]Kobieto jesteś nawiedzona!!!!!!!!!!!:shake:[/B] ...no,chyba to nie o gamecie???Uwagi co do nadmiernego zbierania ...gromadzenia...zbierania niepohamowanego i bez mała obsesyjnego zwierząt nie skierowałabym do niej!...i nie skierowałam! [COLOR=darkred]Rzeczywiście nie ma co się wdawać w słowne przepychanki...argumenty nie docierają...trzeba to rozwiązać i zakończyć sprawę Daszeńki.[/[/COLOR]quote] dwie najwazniejsze rzeczy.
  22. ufff...Fioletko odpowiedz proszę na jedno pytanie. Dlaczego chcialas wziaść dodatkowo jeszcze jedno chore zwierzę, skoro już masz takie które potrzebują pomocy i na które musiałaś sie zapożyczyć. niezręcznie gadac o czyis finansach, ale jesli juz o tym wspomniałas...to pytam. Nie byłam u Ciebie, ale sam fakt, ze przy tym wszystkim chcialas przygarnąc jeszcze jednego bardzo chorego pudla nie swiadczy o odpowiedzialności. z mojej strony bardzo proszę o rozwiązanie tej sytuacji. ale to już będę z Gametą się kontaktowac. Nie bylam w domu Balbiny/Daszy/Lilki. wypowiedzi są logiczne, co jest normą w niektórych przypadkach. Tak czy siak... przykro mi niezmiernie, ze gameta chcąc pomóc pudliczce z naszego schroniska władowała się nieopatrznie w taką znajomość. Tym bardziej, że poznalam Gametę osobiscie i dałabym jej każdego zwierzaka bez mrugnięcia okiem. A jestem wredna i krytyczna.
  23. a tak poza tym wieści smutne: Oskar wrócil z adopcji- z powodu...agresji:-o napisalam do pani Sary, czy jednak nie wzieliby Oskarka- okazalo się, ze mają z Sarą podobne problemy. Tzn. Sara ustawila sobie wszystkich w domu. decyduje kto, kiedy moża ją dotykać- nie każdy może np. pielęgnować. Nie wpuszcza wszytkich do domu i nie toleruje zbytnio innych psow. Do tego jest b. zaborcza. Poradzilam wizyte u behawiorysty, linki do porad p. Mrzewinskiej na onecie. Mam nadzieje, ze Sara zostanie nauczona gdzie jej miejsce. Ale w takiej sytuacji nei mozna im jescze na glowę Oskara zwalac. W schronisku dowiem się, co to za sprawa z tym Oskarkiem:shake:
  24. nowe zdjęcie Saruni i jej pańci [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/1156/sara5.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...