Mozliwe,ze była u jakiegoś mysliwego...Wielu z nich w ogóle nie dba o swoje mysliwskie psy, często pozostawiają je w lesie, a Nesti...trzeba było leczyć więc ...taniej było porzucić ją w lesie.Jeszcze długa droga przed nią zanim "wyjdzie" na pięknego psa. A wyjdzie na pewno! Jest urodziwa, pomimo choroby, to widać.