zachary
Members-
Posts
10125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zachary
-
Dzięki, kochana DIF.Miło będzie rozpocząć tydzień po takich wiadomościach.A jak zaliczycie wizytę poadopcyjną, to z pewnością sobie więcej poczytamy, niż po króciutkim info wmarkosa/jak to mężczyzna,krótko i konkretnie/:razz:.Miód na serce-los Barula aktualny.Pychotka.Jak będą fotki, to już pełnia szczęścia.:multi:.
-
Dzisiaj przelałam na konto Dziadziusia 100 zł.Trzymaj się staruszku!
-
Dorotko, serce mi boli jak to czytam.Nie dziwię się Tobie i Twoim obecnym reakcjom na to co Cię spotkało. Jesteś osobą bardzo wrażliwą / inaczej nie byłabyś miłośnikiem różnych stworzeń! / i ta wrażliwość powoduje brak pancernej ochrony przed " powszechną polską mentalnością".Aby jakoś się bronić psychicznie, mów sobie: skoro nie masz na coś wpływu, zignoruj to i idź dalej.Musisz pozostać wierna sobie, swoim zasadom.Źli ludzie nie mają na Ciebie wpływu. Nie mogą rządzić Twoim życiem. :shake: Dorotko, to co robisz, wymaga poświęcania własnego czasu, chęci, zdrowia, pieniędzy.Niewielu ludzi tak postępuje!!! I tu pies pogrzebany! Wyróżniasz się! Wielkim sercem. Sprawdzę swoje konto.Jak już pełne, to jeszcze dziś przekażę kasę, jeśli nie, to zaraz po pierwszym. Ściskam serdecznie. Wygłaszcz któregoś czworonoga, to pomaga!
-
To znaczy, że trawienie Liberki w porządku.Jak ją dobrze karmisz, to i często wydala!. Na podjazd:evil_lol:, ale artystka miejsce sobie znalazła.Dorotko, Ty się chyba nie wykurowałaś do końca porządnie:mad:.I co tu z Tobą robić? Pisałam Ci już przecież, że jesteś potrzebna na tym padole łez i nieszczęść/ i szczęść też, tak myślę / jako ten szlachetny kamień / więc rzadko występujący / i masz dbać o siebie i siebie doglądać!!!. Czy masz jeszcze leki na stawy Liberce?
-
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
zachary replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Wybaczcie,że to piszę,ale już wiele razy czytałam na dogo o poszukiwaniu innych opcji w przypadku przewidywania horrendalnych kosztów operacji.Jedna lecznica mówiła 2000 zł, druga 1500 zł a trzecia 700 zł. Może warto by było sprawdzić gdzie indziej, jakie będą koszty? Ja rozumiem, że staw pogruchotany mocno, ale to maleńki piesio, malutki staw.Biorąc pod uwagę,że dogomaniacy mają notorycznie tysiące wydatków i często pustawe sakiewki, chyba warto! Ta kwota 1000 zł to jakaś monotonnie, powtarzalna kwota, ale czy uzasadniona w każdym wypadku? -
Dobrze,że z Liberką lepiej.Miód na serce:lol:.Ale Ty chyba siłą woli działasz, Dorothy? Miałaś odpoczywać dzisiaj i co? Stajnie sprzątasz! Tak wiem, wiem, kto to za Ciebie zrobi?.Wiesz, że dobrzy ludzie powinni dbać o siebie, bo są w mniejszości niestety? Mają ciągle dużo do zrobienia/:loveu:/ więc muszą dłuuuugo żyć.Prawda, jakie to oczywiste?
-
Oj, jak mu dobrze na agamikowej kołderce/bardzo ładna/.Pewnie dlatego szybciutko na nią powrócił.Przejmujący ma wyraz pycholka ten wilczek Borek.Dziadunio - to pospolitość, wiele było takich dziadziusiów, a wilczek Borek-supcio! Przede wszystkim: krótko i dźwięcznie!!! Za parę dni wpłacę kasę na Borka.Myślę,że będzie jeszcze potrzebna.