Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. bonsai_88

    Barf

    Ja tam barf lubię - młoda w końcu ma apetyt ;)... no i mięsko w 1 dużym kawałku pomaga w nauce wchodzenia do wanny - wrzucam kawał mięcha i mówię "A weź sobie sama" :D. Dzisiaj Bi nawet odważyła się zjeść mięsko w wcześniej znienawidzonej wannie :)
  2. Ja bym się domagała odszkodowania - za pierniczki i za piłkę.... bo ja taka wredna jestem
  3. A jak jest z spacerami z psem w Gdańsku? Bo wybieram się tam na początku sierpnia i nie wiem czy będziemy mogli z Bi chodzić na plażę czy nie...
  4. jeśli pies był średniej wielkości to spaniel - setery są dobre 20 cm wyższe ;)
  5. Co do Sary to jest jeszcze jeden drobny fakt - jeśli dobrze pamiętam gdzieś kiedyś czytałam, ze Sara najprawdopodobniej była szkolona do walk przez głowę rodziny [czyli kochanego tatusia który podarował pieska]...
  6. [B]Zarduszko[/B] może ciebie zaskoczę, ale pilnuję się ograniczenia 20km/h na osiedlach... i wiele innych osób które znam też to robi... [B]Władczyni[/B] piesek był pewnie jedyny, ukochany i wychowywany bezstresowo - więc ani krzyknąć, ani zabronić...
  7. Melduję co i jak z wizytą poadopcyjną u 3-łapki :) Ponieważ właścicielka suni ma jutro dużą wizytę rodzinną to prosiła mnie o przesunięcie spotkania... nie przeszkadza mi to, bo rozwaliłam nogę [rzepkę, kurna, rzepkę :(] i bardzo źle mi się prowadzi. Ale Klocusiowa, nic się nie bój - wizyta będzie za tydzień, odwiedzę 3-łapkę i wymiziam :).
  8. Wy się cieszcie - u mnie stojaków czy innych woreczków niet, a jedyne śmietniki jakie są to te wielkie kontenerowe....
  9. Romeo nawet ładny jest :)... Vectra powiec ty mi, czemu przez CAŁY sen śnił mi się twój 1 post w tym temacie... Aż dziw, że potrafię powiedzieć coś innego niż "Kanowy pies Warszawsko-Mokotowski" czy "Dama ursusowska" :lol:
  10. Martik niestety u Itka to nie były problemy behawiorystyczne, więc praca nad nim nic by nie dała [on po prostu leżał sobie obok np. mnie i nagle bez powodu czy ostrzeżenia rzucał mi się do gardła... 5 minut później łasił się normalnie i zachowywał jakby po prostu nie pamiętał o niczym]... wet obstawiał guza mózgu [nacisk potrafi spowodować napad szału z bólu], zwłaszcza że Ituś miał już wcześniej zmiany nowotworowe [na skórze]. No potwierdzono tego, bo nie chciałam robić sekcji zwłok... najgorsze było to, ze decyzję o uśpieniu psa musiałam podjąć praktycznie z dnia na dzień...
  11. Wiesz... miałam paronastoletniego kundelka, który niestety zwariował [miał napady, w czasie których nie poznawał nikogo i próbował zagryźć - autentycznie skakał do gardła!]. Z tego powodu nie mogłam go mieć dłużej w domu [mam małe dziecko, jak Itkowi się pogorszyło to mały akurat uczył się raczkować]. Niestety nikt z mojej rodziny też nie mógł go wziąć... mogła no prawda oddać go do schroniska [14-letniego staruszka z chorym układek pokarmowym -wątroba + żołądek, na specjalistycznej i drogiej diecie, a do tego atakującego bez powodu] tylko... niestety Itek nie jadł, jak nie widział nikogo z rodziny - w schronisku po prostu zagłodziłby się na śmierć... Co w takiej sytuacji twoim zdaniem jest lepsze - oddanie psa do schroniska, gdzie zdechnie z głodu czy uśpienie? Ja wybrałam uśpienie, ale nadal jest mi bardzo żal Itusia... bo o dziwo teraz nie pamiętam jak było kiedy mnie atakował, tylko pamiętam jak z nim dorastałam - miałam go całe życie...
  12. [quote name='Martecek']gdyby nie to charakterystyczne bobikowe oczko to bym pomyślała, że zamiast obciąć to pani fryzjerka podmieniła pieski :):) kawał dobrej roboty a efekt powalający :D:D[/quote] Nic dodać nic ująć ;) Mi pierwsze otworzyło się zdjęcie, na którym nie widać Bobikowej blizny... nie poznałam go :cool3:
  13. [B]Mudik[/B] już kiedyś na zdjęciach widziałam taki sposób ścinania szpiców chociaż to jakieś małe były] bodajże w Stanach... dlatego mam wrażenie, że to było celowo tak ścięte... Teraz dodam ścięcie pewnego schroniskowca - jest tak cudnie zrobiony, ze nie mogę się powstrzymać Bobik przed [dłuugo przed, ale dużej różnicy nie było]: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/297/6708a7d62debf6c1.jpg[/IMG][/URL] Bobik PO [IMG]http://hanek.genobis.pl/bobik/bobik2.JPG[/IMG] [IMG]http://hanek.genobis.pl/bobik/bobik3.JPG[/IMG] Od razu piszę - to nie ja robiłam Bobika... robiła go chyba jakaś dogomaniaczka, ale nie jestem pewna... Wklejam go tutaj, bo wygląda naprawdę przecudnie po ścięciu :) Ps. A tutaj wątek Bobika [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=113104[/URL]
  14. Dziewczyny, ja tylko wyraziłam SWOJĄ opinię na temat ścięcia tego psa... więc proszę o uszanowanie mojego zdania - ja na was nie naskakuję jak podoba mi się ścięcie o którym wy źle piszecie....
  15. Przecież to nie może być Bobik... Bobik nie był AŻ TAK piękny...
  16. Mimo wszystko, nawet jakby trzeba było ściąć takiego psa do zera, to nie podoba mi się zostawienie puchatych łap, ogona i głowy...
  17. Te ścięcia to jakaś porażka....
  18. [quote name='Vectra'] [url]http://pl.fotoalbum.eu/images/8464/94375/00000040.jpg[/url] [/quote] Co za rozkosz :errrr:
  19. Ale im więcej się ich zna tym łatwiej jakieś dobrać ;)
  20. bonsai_88

    pudelek toy

    W sensie "najpierw odpisałam, później przeczytałam resztę i teraz nie da się usunąć" ;)
  21. No cóż... z serca chciałabym żeby okazało się, że sunia po prostu odreagowuje w ten sposób poprzednie warunki [tzn. np. wyłysieniami] i znajdzie dom, a z drugiej strony na rozum wiem, że jeśli miałaby być poważnie chora to też byłabym za uśpieniem :(
  22. bonsai_88

    pudelek toy

    [quote name='ewelina686']Nie do końca chyba tak jest....bernardyny rodowodowe powinny miec maskę na pysku , 1 łata na oku jest wadą , a są psy z rodowodem i z tylko jedną łata na oku , bez maski , jak to możliwe??[/quote] Taki bernardyn będzie rodowodowy, ale nie wystawowy - tzn. nie będzie się nadawał na wystawy, ani nie będzie się nadawał do rozmnażania...
  23. [quote name='dog_master']Mozna probowac, ale policja na 99% nic nie zrobi, SM gdyby byla w poblizu to moze i by mandat dala, ale... Rownie dobrze moga sie przyczepic braku kaganca czy innych drobiazgow... Ja bym sobie darowala, jedynie co to na miejscu powiedziala, co o tym mysle...[/quote] No właśnie pies był w środku lasu i na smyczy [mówię o Bi]... dopiero jak już leżałam na ziemi to puściłam smycz [łapałam kolano :razz:].
  24. bonsai_88

    Barf

    Moja też na początku robiła takie kupki, a i teraz czasaaaami jej się taka zdarzy. To nic strasznego, tylko trochę obrzydza jak się to sprząta :P
  25. [quote name='psiara1996']bonsai_88 - ja bym chyba odrazu na police albo SM , np. ze pewna baba sposcila psa ktory sie na ciebie rzucil i przez to spadlas z roweru i gdyby nie twoj pies to niewiesz co by ci mogl zrob ic i ze mialas kontuzje nogi a pancia sobie odtak poszla[/quote] No właśnie zastanawiam się i tak czy nie iść... po za tym pańcia nie poszła "tak sobie"... ona ewidentnie uciekła [no dobra, mogła się trochę wariatki wystraszyć, ale co się dziwi, że mój pies mnie broni przed obcym, skaczącym psem :mad:]... mi nawet nie chodzi o to, że pies skoczył [no cóż, to z radości było :roll:], ale o to, że baba uciekła zostawiając mnie w środku lasu, a ja NIE UMIAŁAM WSTAĆ :angryy:...
×
×
  • Create New...