Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Mi by było żal twojego psa... znam moją Bzikowatą łachudrę [postrach okolicznych psów :D]. A na takim futerku to ja mogę się przejechać we własnym mieszkaniu...
  2. [B]taks[/B] spójrz na to z tej strony - załóżmy, że w całej Polsce kupy zbiera 100 osób [na pewno jest nas więcej, ale to tylko założenie ;)]. Wszystkie to osoby mają 150 psów [ca druga osoba ma 2]. Daje nam to ok. 400 kup dziennie, prawie 3 tysiące tygodniowo... w ciągu miesiąca wychodzi 12 tysięcy kup, a w ciągu roku aż 144 tysiące! Coś takiego wystarczyłoby do zaminowania nawet Warszawy! A teraz pomyśl, że np. tysiąc osób w Polsce zbiera kupy... u mnie w rodzinie kupy zbierają 3 osoby [domy] - ja, moi dziadkowie [mają domek, kupy od Maksa wrzucają na kompost] i moja ciocia [tez domek, też kompost]. Jedyną osobą W MOJEJ RODZINIE która nie zbiera kup jest moja druga ciocia [jeszcze z nią nie rozmawiałam, ale zamierzam ;)]. Tak samo jest ze sterylkami - tylko jeden [z 4] psów w mojej rodzinie nie jest wysterylizowany [albo jeszcze o tym nie wiem], pozostałe 2 psy i moja suka są. Tak więc świadomość społeczeństwa się powoli zwiększa, widzę to na przykładzie własnej rodziny [kiedyś tylko dziadek zbierał kupy na kompost, żaden pies nie był ciachany] :). EDIT: Zapomniałam... jest jeszcze 5 pies w mojej rodzinie - w Niemczech. Tam dla mojej rodziny czymś całkowicie normalnym było wyciachanie rodowodowego podhalana i zbieranie kup...
  3. [B]Bączek [/B]niestety nie jesteśmy w stanie wyleczyć choroby zwanej bezdomność... ale jesteśmy w stanie ją złagodzić... btw. cały czas pomijasz fakt, że nie zbierając kup łamiesz prawo. Ba, nawet czepiasz się, że my się do prawa stosujemy, co już jest dla mnie absurdem :shake:. A może mam zacząć kraść [wbrew prawu], bo mam taką buntowniczą naturę... i jeszcze mieć do innych pretensje, że kradzierze się zdarzają :diabloti:
  4. Ja proponuję kota, zwłaszcza takiego bezdomnego z dworu... Mogę nawet jednego pożyczyć na czas nieokreślony - doskonale poluje i trupki zostawia tam, gdzie NA PEWNO w nie wdepniecie :diabloti:
  5. Hej M@d... co to za Mafia się u ciebie pojawiła? Dawno nie czytałam historyjek więc nie wiem...
  6. Chyba 3 raz piszę, że ja też nie chcę ONa :D. Właśnie dlatgeo, że znam sporo ONów i ich charaktery... na wszystkie ONy które poznałam tylko 1 ma naprawdę fajny charakter i tylko 1 z nich chciałabym mieć w domu. Dlatego wybrałam podobną rasę [jakby nie było - wywodzącą się z ONów] o fajniejszym charakterze :)
  7. [quote name='jbk']Nie chodziło o godzinę, tylko o BLADY :P[/quote] Przed zmrokiem jest blady świt... po zmroku można negocjować :eviltong:
  8. Najpierw mój TZ musi wrócić z pracy i podłączyć mi ******* czytnik karty... A, możliwe, że Birma będzie ze mną jechała do Krakowa na weekend - mam zjazd w uczelni [będę w Krakowie 3 dni] a Smok właśnie ząbkuje. Kamil nie da rady zajmować się wkurzonym dzieckiem, co wózka nie będzie tolerował, i jednocześnie wyprowadzać psa :(. Niestety dla Birmy zabranie jej do Krakowa też nie będzie najlepsze - będzie siedziała po 12 godzin sama w hotelu, bo ja będę na zajęciach :(. Wiem, że to wytrzyma [kiedyś musiała wytrzymać 17 godzin właśnie przez ząbkującego, gorączkującego Smoka], ale i tak mam nadzieję, ze małemu ząb sie do jutra wyrżnie.... wtedy młoda mogłaby zostać w domu...
  9. Co się dziwisz? Przecież już raz mówiłam, że mam dziecko i psa wyuczone późnego wstawania - jeszcze nawet ubrać się nie zdążyłam :evil_lol:.Kamil wziął młodą na siuśnięcie o 8.00 więc nie muszę się śpieszyć :p
  10. No to będziesz miała dwa cuda... właśnie taka dłuższa sierść mi się podoba :)
  11. Coś takiego jest też kwestią nauki psa - właśnie tego samego [siadanie przed przejściem przez ulicę] uczę Birmę i już zaczyna kojarzyć :)
  12. Witam bladym świtem :cool3:
  13. [quote name='Gonitwa']Heja banana:) Pogoda ładna, wtsawaj, wstawaj! A jutro jadę do Krakowa, do szkoły, cała noc czwartkowa z bani;/ Grunt to 13 h w pociągu...[/quote] No... widzę że nie tylko ja będę w piątek na zajęcia biec... A co studiujesz?
  14. bonsai_88

    Barf

    Charly a wiesz ile czasu zajmuje zrobienie pysznego, zdrowego [na indyku] rosołka? 10 minut, a później sobie pyrka bez twojej wiedzy ;)
  15. [B]Bączek[/B] wiem, że są schroniska, w których sterylka jest wykonywana... ale ja chcę, żeby tak było we wszystkich schroniskach. A czy ty wiesz, że to, co piszesz może nas obrażać. Bo ja się bardzo mało przyjemnie poczułam jak przeczytałam że "widzę tylko koniec kupy mojego psa". .Staram się pomagać zwierzętom na ile mogę [przygarnęłam 2 bezdomne - kot, mieszkał na dworze niedaleko placyku ze szkoły jazdy... o mało niezamarzł pewnej zimy, kiedy akurat moja mama uczyła się jeździć. Powiedziałam jej, że go wezmę. Pies mieszkał w schronisku. Była w ciąży - niestety urodziła na parę dni prze zabraniem ze schroniska, a tam usypiają szczeniaki, miała duże problemy z agresją, teraz jest spokojna], rozwożę je po Polsce jeśli tylko gdzieś jadę [do Warszawy - 2 szczeniaki, teraz do Krakowa], niestety jeżdżę mało. Starama się tłumaczyć innym psiarzom jak nauczyć psy "dobrych manier", namawiam ich wszystkich po kolei na sterylizacje, pokazuję jak je szkolić. Ponieważ nie ma u nas psów bezdomnych [o dziwo jak na tak duże osiedle, niestety dużo ludzi nadal wypuszcza psy na "całodzienne" bieganie :mad:] to nie dokarmiam zwierząt. W innym wypadku bym to robiła. Kotów nie dokarmiam celowo - wiem, że ludzie specjalnie rozstawiają trutki po piwnicach i śmietnikach właśnie dla kotów - lepiej dla tych zwierzaków będzie jak odejdą w inne miejsce niż żeby przez przypadek zjadły taką trutkę :shake:. Dzięki moim staranim po pół roku [btw. ciężkiej] pracy jest mi lepiej na moim osiedlu. Mniej psów lata luzem [parę razy dzwoiłam na policję], ludzie powoli przestają puszczać do Birmy [bardzo łagodny wygląd i bardzo ostry charakter] tylko najpierw się pytają czy psy mogą się pobawić.... co prawda kup po za mną nadal nikt nie zbiera, ale tutaj też jest mały postęp - część osób zgodziło się ze mną, że zasra*e trawniki to nic fajnego i wyprowadza psy na łąki albo do lasu - tam kupy mniej "przeszkadzają", a i psy mają dzięki temu lepsze spacerki. Tak więc... chcesz coś zmienić? zacznij od siebie :cool3:. Może napisz czego ty dokonałaś i przez ile lat skoro tak ci przeszkadzamy?
  16. Ty się jeszcze pytasz czy mi się podobają :crazyeye:? Przecież to 2 cuda.... zwłaszcza Fialka :loveu:. Czy Vadir będzie miał taką sierść jak ona [tzn.dłuższą niż ma teraz]?
  17. Jeśli spotkania będą gdzieś niedaleko Gliwic to mogła bym przyjeżdżać [co prawda nie na 2 dni, a tylko na jeden :shake:]. Niestety tak jak Cimi studiuję zaocznie. Jeśli chodzi o mój "wkład" to odbywam właśnie staż w Wesołej Łapce więc mogę tłumaczyć metodę klikerową [chociaż sama z niej nie korzystam, zawsze zapominam klikera na spacery, a w domu dziecko nim budzę :diabloti:]. Ps. Cimi, Aten@ pamiętacie mnie jeszcze :cool3:. Jak będę miała troche czasu to będę musiała do was przyjechać - ćwiczę z Birmą frisbee i przydała by sie pomoc specjalistów ;)
  18. ciekawi mnie czy te sztaffiki i bulldogi w typie bull są z jednego miotu czy z 2 różnych ;)
  19. Ja bym chciała, żeby [tak na początek] w każdych schronisku psy były sterylizowane w dobrych warunkach... moja suka nie była sterylizowana w schronisku, nawet nie podpisywałam nigdzie że na 100% poddam Birmę temu zabiegowi [adopcja internetowa] :razz:. Fakt, że od początku mówiłam, że chcę poddać młodą temu zabiegowi nie zmienia faktu, że nikt tego nie sprawdził [a minęło już pół roku]. A jakbym jednak się rozmyśliła i postanowiła zacząć młodą kryć? To duży pies, da sporo szczeniąt [wg. mnie na min. 5 by można liczyć] :cool3:....
  20. [B]Tynka[/B] robię tak samo - mam warzywniak w którym z każdego punktu widzę Birmę [przywiązuję ja w "ogródku" ogrodzonym z 3 stron, na trawie, ale pod daszkiem].
  21. Psy potrafią nie tylko zauważyć godziny [btw. znam psa, który AUTENTYCZNIE sprawdza godzinę na zegarku - idzie do dużego zegara, patrzy i w zależności od godziny albo kładzie się spowrotem albo idzie po smycz i kategorycznie żada spaceru :D] i dni tygodnia... Mój poprzednie pies bezbłędnie rozpoznawał 10 dzień miesiąca [wtedy dziadek kupował mu kaszankę ;)]. Udawało mu sie to mimo krótszego lutego, tego, że część miesięcy ma 30 dni a część 31... Pomylił się tylko raz, w rok przestępny. A raz jak dziadek przyszedł 10tego bez kaszanki to Itek go... opieprzył :D. Wydrał się na niego oburzony, szczekał przez dobrą godzinę...
  22. [B]Vectra[/B] kiedy ja nie będę miała ONka :D... ja tylko ćwiczę z ONkiem, bo to najłatwiej "dostępny" owczarek. Ja chcę BOSa ;). Na razie poznałam osobiście tylko jednego, nawet [przez przypadek] raz widziała go Birma [reakca w miare łagodna jak na owczarki, ale to był ok. półroczny szczeniak, więc mu pobłażała]. Maję [właścielkę Dantesa, BOSa] zasypałam już tysiącem pytań, jej chłopaka również. Do tego cały czas poluję na jakieś BOSy w okolicy, ale niestety ich jak na lekarstwo... A wolę BOSy głównie ze względy na charakter, są spokojniejsze od ONów [teraz ON o naprawdę fajnym charakterze ,takim jak Bonita, to rzadkość] :)
  23. Bączek za rowerzystów nie odpowiadam - ja kulturalnie jeżdżę w lesie na bardzo szerokiej ścieżce [stara droga czołgowa ;)], więc na nikogo wpadać nie muszę :D. To, że nie wdepłaś nigdy z kupę swojego psa nie jest dla mnie argumentem... A jaką masz pewność, że któraś z kup nie była np. od twojego psa, ale zrobiona dzień wcześniej ;)? Są tutaj też osoby, które mają po parę psów i zbierają kupy. Nie narzekają, korona im z głów jeszcze nie spadła...
  24. Ale mi nie chodziło o nadmiar tuszy :D... Birma ma węższy łeb, szczuplejsze łapy i ogólnie bardziej charcią budowę ;)
  25. Vectra Birma może żyć z innym psiakiem pod jednym dachem - miałam u siebie na 2 tygodnie staruszka, Morisa. Moris był przez Birmę totalnie zdominowany, ale pod koniec nawet się z nim w domu bawiła [a była wtedy agresywniejsza niż teraz]. Niestety nie mogę Birmie pokazywać owczarków w domu, bo... jedyna osoba mająca owczarki, którą znam i którą mogłabym zaprosić do domu ma psa, który niekoniecznie toleruje suki [bo psów w ogóle] i suką o dość ostrym charakterze. A... psiak [sunia :loveu:] nie będzie wprowadzany w czasie burz hormonów u młodej, chcę go wziąć dopiero z parę lat :cool3:. Wiesz co jest najgorsze.... ja naprawdę rozumiem co ty chcesz mi wytłumaczyć... tylko nie umiem ci wytłumaczyć o co MI chodzi... zawsze miałam problemy z tłumaczeniem [tzn. jak mam wytłumaczyć coś komuś obcemu to zazwyczaj jakaś znajoma osoba stoi obok i robi za tłumacza :megagrin:]
×
×
  • Create New...