Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Wiem, sama już na to wpadłam ;). Tylko z moim podpisem nic się teraz nie da zrobić - usunąć usunę, ale wkleić już nie mogę... ręcznie też się nie da tego wpisać :(
  2. [quote name='Vectra']Bonsai , a coś tam odwaliła :cool3:[/quote] W sumie trochę wyrównałam i od biedy da się przeżyć... a na pocieszenie kupiłam sobie... TAK, tak... czerwoną farbę do włosów :evil_lol:. Co by się jutro wtopić w tłum :diabloti:
  3. No właśnie dzisiaj nie mogłam spać :(... o 6 rano z Birmą po dworze biegałam z nudów ;)... a z sierścią... to ja uwielbiam psy z długą sierścią :).
  4. Rinuś jestem po 10 latach leczenia bezsenności - działał tylko jeden lek [a że po nim zamiast chrapać siedziałam w kiblu i haftowałam to szczegół... chociaż fakt, że byłam tak śpiąca, że musiałam uważać co by do tego kibla nie wlecieć :diabloti:] - nie musisz mi mówić co pomaga :cool3:. TAK, chodzę do sklepu z Birmą... nawet ją UWIĄZUJĘ pod tym sklepem, taka okropna jestem :evil_lol:. Chociaż dzisiaj spróbowałam zostawić ją nieuwiązaną [cały czas miałam ją na oku ;)] to... po 5 minut się znudziła i do mnie przyszła :lol:.
  5. A mi się banerek popsuł :(... zrobił się niepodlinkowany :(... ale to pewnie dlatego, że znowu jak chcę edytować podpis to jakieś cuda mi się wyprawiają
  6. Monia jakbyś zgadła ;)
  7. [B]jbk[/B] już próbowałam... na inny telefon się da, na maila nie umiem ;( zerduszko z powodu moich problemów [obcy labek mi kolano rozwalił] ostatnio nie skaczemy... ale skakaliśmy, było całkiem fajnie :). Rinuś jak to gdzie łażę? Z pieskiem na spacerek [btw. Birma coś się źle czuje przez głupotę moją i Smoka :(], na zakupy, na klachy... tak to jest jak bezsenność nęka i całą noc się zarywa...
  8. Kupiłam dzisiaj młodej przenośne poidełko - ma 2 duże zalety... 1) mały nie jest w stanie wylać z tego całej wody :evil_lol: 2) mogę je zabierać na dłuuugie spacery :cool3:. A w ogóle to dzisiaj przez bitą godzinę siedziałam z młodą w sklepie i uprawiałam działalność dobroczynną - namawiałam znajomą na psiaka ze schroniska ;). Niedawno zmarł jej jamnik i zastanawiała się nad psiakiem. Udało mi się przekonać ją, że warto jest wziąć psa ze schroniska. Jak powiedziała, że chciałaby szczeniaka to.. w schronisku albo w DT też są szczeniaki. Ponieważ dziewczyna boi się, zeby psiak ze schroniska nie był bardzo agresywny to namawiałam ją na psiaka z DT - tam psy mają w miarę sprawdzoną psychikę :eviltong:. Ogólnie Asia na 100% nie będzie psa kupować, tylko adoptuje jakiegoś. Jeszcze nie wie w jakim wieku będzie pies ani jakiej płci, ale ma duużo czasu na myślenie - psa bedzie brała w czerwcu [wspólnie dosżłyśmy do wniosku, że tak bedzie najlepiej :razz:], bo teraz ma studia, a od czerwca będzie miała 4 miesiące wolnego na pracę z psikiem :multi:.
  9. taks a co ja mam zrobić? Naturalnie - jasna blondynka, a farbuję się od wieków na różne odcienie rudości... To co? Mam mieć małego psa udającego dużego [jorka? ;)] czy może na odwrót? Dużego, co myśli, że jest mały [dog, co chce na kolanka? :D]
  10. Hej hej.... :cool3: Jest tu kto? Bo ja się nuuuudzę :placz:
  11. Hej Klocusiowa.. witam się późną nocką :evil_lol:...
  12. Wiadomo może jak zachowuje się suczka teraz, po roku? Bo przeczytałam cały wątek i jestem ciekawa...
  13. Witam Chciałabym nauczyć moją psicę ciągnięcia sanek [jak już śnieg spadnie oczywiście ;)]. Birma jest pudlem wielkości ONa, więc rozmiarem chyba by się nadawała do ciągnięcia [tzn. nie jest za mała]. Obciążenie sanek nie byłoby jakieś przeraźliwie duże [sanki, pewnie do 5 kg - taki najzwyklejsze dla dzieci, + dziecko, obecnie 10 kg, do zimy pewnie będzie 12 kg]. O bezpieczeństwo dziecka nie jedziecie musieli się bać [będzie przywiązane do saneczek :diabloti:... mam specjalne szelki dla dzieci :evil_lol:] - chcę mieć jednocześnie przypietą Birmę do sanek i mieć ją na smyczy [albo kupie szelki z 2 zapięciami albo będę brała szelki i obrożę]. Jak już wam opisałam jak to sobie wyobrażam to zaczynają się pytania: - czy są jakieś badania, jakie pies powinien przejść przed zaczęciem ćwiczeń? - jak zacząć Birmę uczyć ciągnięcia? Młoda umie biegać przy rowerze, gdzie ma NIE ciągnąć. - czy ponad roczny pies może już ciągnąć? - no i na koniec - czy możecie polecić jakąś dobrą firmę robiącą szelki do ciągnięcia [wydaje mi sie, że w takich zwykłych młoda mogłaby mieć obtarcia].. a, przy okazji - czy szelki muszą być robione na wymiar? Bo ogólnie w tej całej zabawie z ciagnieciem chodzi mi o rozbudowniae wątłej klaty od młodej ;). Jak sobie coś jeszcze przypomnę to bedę pytać :cool3:
  14. [B]Vectra[/B] przy mnie też raz babka chciała joreczka puścić w poczekalni... jak zobaczyłem, że piesek jest już-już stawiany na ziemię to tylko powiedziałam do Birmy, że zaraz obiadek do niej przyjdzie :diabloti:. W sumie jakby się baba spytała to by się dowiedziała, że Birma mimo łagodnego wyglądu i tego że spokojnie leżała [jak jej pies nie zaczepia to jest grzeczna.. zazwyczaj :evil_lol:], może zaatakować... a dla 10 razy mniejszego psa bardzo źle by się to skończyło. No, przynajmniej wet był pod ręką, to by pozszywał szybko :diabloti:. Ps. zainspirowana waszym gadaniem o włosach i własnym dołem.... ścięłam się przed chwilą... chyba czeka mnie w najbliższym czasie wizyta u fryzjera :evil_lol:
  15. Też o tym słyszałam, ale w to kompletnie nie wierzę. Mój pierwszy pies był wpatrzony w mojego ojca. On był dla niego właścicielem stada, panem i władcą. Moja mama była przez niego kochana jako ta co karmi, a ja i mój brat zawsze [przez 15 lat] byliśmy traktowaniu przez Itka jako ukochane szczeniaki, które trzeba bronić :evil_lol:. Moja obecna psica uznaje tylko i wyłącznie mnie. Mój mąż nie może jej nawet spuścić ze smyczy, bo nie chce do niego wracać [przy mnie jest odwoływalna w 99%]. Jest to całkowicie jej wybór, ponieważ trafiła do mnie jak już mieszkałam z Kamilem. Birma miała nawet do Kamila dość ostre zagrywki [np. bronienie mnie przed nim jak śpię - biedny Kamil nie mógł się położyć... na szczęście bardzo szybko udało nam sie ją tego uduczyć]... Tak więc zasada, że pies jest dla kobiety, a suka dla mężczyny u mnie w rodzinie się nie sprawdziła... A... tak przy okazji moja znajoma ma 4 psy - 3 suki wpatrzone w nią i 1 psa wpatrzonego w jej męża ;).
  16. Vectra poderwać chciał i tyle ;)
  17. Rinuś, żeby to takie proste było... do mojego telefoniku ciężko jest kupić kabel. Chyab sobie w weekend fundnę blutoofa czy inne badziewie...
  18. E tam, marchewko... ja Birmę z Elbląga sprowadziłam [a mieszkam w Gliwicach, obok Katowic], więc się odległością nie przejmuj :)
  19. kabel zgubiony na początku sierpnia...
  20. [B]Vectra [/B]nie słuchaj... mahoń... będziemy we dwójkę czerwone latać :D
  21. I dupa.... znowu nie dam zdjęć, bo -UWAGA, UWAGA - moja karta nie pasuje do czytnika :grab::mdleje:...
  22. Agnes no właśnie trafiłaś w samo sedno - zależy od sierści ;)... mi już się zdażało po deszczu lecieć do Birmy z szuszarką :D
  23. Czy wiesz, że... w Gliwicach właśnie pada śnieg? Kamil obiecał mi dzisiaj podłączyć czytnik to wam nawet udowodnię - robiłam zdjęcia psom i widać na nich białe kropki...
  24. A czy Lasterek ma jakiś mały banerek? Bo mam miejsce w podpisie ;)
×
×
  • Create New...