Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Coś w tym jest, ale ja bym obstawiała asta i maliniaka..
  2. [quote name='Bączek']I ja się przeciwko temu buntuję, bo nie lubię robić rzeczy bez sensu.[/quote] BTW. wiesz, że myślisz tak jak 90% społeczeństwa? Przecież prawie każdy z kim rozmawiam mówi coś w stylu "zbierałbym, ale tyle osób nie zbiera, że nie widzę sensu...". Z tych wszystkich ludzi jest w stanie zrozumieć tylko znajomego pana, które pies załatwia się tylko w lesie w największych krzaczorach :evil_lol:... Za to dzisiaj wściekałam się, bo o mały włos nie wdepnęłabym w psią kupę na chodniku. I wiesz co? Miałam satysfakcję, że mogę klnąć z czystym sumieniem, bo na 100% to nie jest kupa mojego psa i na 100% nikt w kupę irmy nie wdepnie :cool3:
  3. Sweetaśna... zapomniałam ci przesłać link do galerii Birmulca... jakbyś go potrzebowała to jest w moim podpisie ;)
  4. Cześć Rinusiowa ;)...
  5. Pudle potrafią być bardzo zadziorne, coś o tym wiem ;). Dlatego mały faktycznie może nie lubić innych psów. Przecież nie koniecznie on musi zamieniać się w bestię - wystarczy, że prowokuje inne psy np. warczeniem. Są psy które tego nie cierpią i sprowokowane zaatakują... a może po prostu pani jest przewrażliwiona na punkcie ukochanego psiaka ;)
  6. [B]Bączek[/B] to może zarzucisz jakimiś pomysłami jak zmienić świat? Wg. ciebie to, że chociaż my dbamy o środowisko [segreguję śmieci, zbieram psie kupy, nie śmiecę na ulicach] to jest jakiś idiotyzm? Przecież jakby ta mała garstka ludzi, którzy się tym naprawdę przejmują, zniknęła to byłoby jeszcze gorzej... a tak zawsze jest szansa, że ktoś pójdzie za naszym przykładem i też zacznie zbierać, segregować, nie rzucać śmieci na chodnik...
  7. Mój poprzedni pies, jak już prawie ogłuchł na starość, robił numer podobny do Hexy. Jak wchodziłam do domu Itek oczywiście nie słyszał i spał. Mniej więcej jak stawałam mu prawie na głowie [legowisko miał zaraz obok szafy na kurtki, bo stamtąd widział całe mieszkanie] to nagle budził się z groźnym szekowarkotem na wrednego złodzieja co nagle zmaterializował się w domu :D. Zawsze musiałam go od razu wołać po imieniu, bo inaczej chyba by do końca nie zauważył kto ja i mnie dziabnął [ślepy już był]
  8. Wiadomo, że czasami podniesienie psa ratuje mu życie. Nie zmienia to faktu, że nie ma sensu podnosić psiaka za każdym razem, jak tylko ktoś ośmieli się przejść obok z dużym psem [to akurat o mojej sąsiadce mającej yorka- kiedyś wydarła się na mnie, bo śmiałam przechodzić z Birmą obok]
  9. To ja poproszę o banerek dla mnie... bo nie umiem zrobić :(
  10. Pomyśl, że do tego dochodzi ci tupanie kota [tupie gorzej od mojego 20-kilowego psa] i chrobotanie kraba... no i od czasu do czasu, jak ci się za dobrze śpi, płacz dziecka. Jakby było mi za mało to mam przeraźliwie lekki sen - kiedyś budziło mnie... pluskanie rybek w akwarium :D
  11. Od kiedy mieszańce 2 ras mają przewidywalne cechy? Nawet wygląd jest ciężko określić jak taki pies jest młody, nigdy do końca nie wiadomo co z niego wyrośnie. Jak dla mnie to jakiś nędzny żart :razz:
  12. [B]zaba[/B] no to nie jestem sama :D. Też nie wiem jaki mam aparat i ile jest obecnie wart, o dziwo zdaję sobie sprawę ,że technika poszła do przodu ;). Ale uwierz mi - byle pstrykaczem nie chwycisz ostrej Birmy, a właśnie na tym mi zależy. Dlatego zbieram na jakiś naprawde dobry aparat [TZ po cichu namawia mnie na lustrzankę :P]
  13. Niestety przy Birmie zwykły aparacik za 300 zł nie wystarczy :evil_lol:. Już na moim poprzednim aparacie mogłam robić fotki tylko jak stała, bo inaczej się rozmazywało [a nawet dobry był], bo wariatka jest bardzo szybka. Mój aparat na telefonie łapie ją nawet ostro, ale baaardo długo się ładuje, co nie ułatwia robienia zdjęć :mad:
  14. A ja przez ostatnie 3 dni korzystałam z Kamila w domu i wstawałam o 12.00 :evil_lol:... Bo tak to muszę już o 9 wstawać :diabloti:. Za to w piątek czeka mnie koszmar - o 5.30 mam pociąg. Najgorsze jest to, że ja zasypiam ostatnio o 4 rano :mad:
  15. [']... Czarna na pewno była na swój koci sposób szczęśliwa z wami...
  16. Martens niestety.. my, właściciele dużych psów możemy tylko pomarzyć, że wszystkie małe będą dobrze wychowane :eviltong:. Jednocześnie właściciele małych psów mogą marzyć, że duże będzie grzeczne, usłuchane i zawsze na smyczy :evil_lol:
  17. bonsai_88

    Barf

    [B]Martens[/B] ja się orientuję jak jest z kurczakami/indykami ze względu na dziecko - podobno po kurczakach [a zwłaszcza skrzydełkach!] dzieci miały różne problemy hormonalne, po indykach nie :). Właśnie dlatego poleca się indyki, a nie kurczaki, na zupki dla maluszków i właśnie dla tego w "słoiczkowych" obiadkach zazwyczaj jest indyk, a nie kurczak :)
  18. [B]Krabi znaleziony[/B] Wredziol z niego i tyle... schował się w... piasku :D. Wykopał taką norkę, że w ogóle nie było jej widać z żadnej strony [ukrył wejście do niej w "głównej" norce]. Dopiero jak po przeszukaniu całego domu postanowiłam przekopać 2 raz piasek to go znalazłam... czy wy wiecie ile ja mam teraz do sprzątania? A dopiero w sobotę doprowadziłam cały dom do ładu
  19. [B]Vectra [/B]wiem... ale wiesz, że ja dla Birmulki wszystko - na rzęsach zatańczę, po chińsku nauczę się mówić :evil_lol:. No i dodatkowo jest tylko 1 powód dla którego wolę owczarki od ras pierwotnych - owczarki są dużo bardziej nastawione na pracę z człowiekiem... pozostałe cechy które mi się podobają mają oba typy [a dokładniej BOSy i mamuty] - są szybkie, lubią biegać, są duże i mają to piękne puszyste futro :loveu:, a do tego są w tym samym typie [stojące uszy, długość podobna do wysokości, "typowe" pyski]. Birma na widok znajomych mamutów dostaje świra ze szczęścia, a na widok "znajomych" owczarków w 99% leci z zębami na wierzchu.. no cóż, nadal mam parę lat na pracę z nią i "zmuszenie" do pokochania owczarków :diabloti:. Edit: Rozmawiałam dzisiaj o tym problemie ze znajomą psiarą, która doskonale wie co jest dla mnie ważne przy wyborze psa i wie jaka jest Birma [zna ją od pierwszego dnia u mnie]... Ania cierpliwie wysłuchała moich wyżaleń pomyślała chwilkę i... spytała się czy tego psa muszę brać już koniecznie teraz, zaczęła mi nawet tłumaczyć, że mam dużo na głowie: roczne dziecko, pies z zwichrowaną psychiką, studia, staż... jak do tego dojdzie szczeniak to mogę nie dać rady. Podziękowałam Ani, że wierzy we mnie i mój zdrowy rozsądek i uspokoiłam, ze psa chcę dopiero za par lat [właśnie ze względu na charakter Birmy i wiek Smoka] ;)... no cóż, wszyscy wiedzą, że dla mnie liczy się tylko zdrowy rozsądek :D A.. właśnie odkryłam straszną rzecz.. [B]Krabik mnie opuścił[/B], uciekł na ten niebezpieczny świat :placz:. Przecież w tym dom,u grożą mu 3 potwory [2 polujące i jeden szukający nowych zabawek :evil_lol:] i co gorsza WYSUSZENIE :-(. Mam nadzieję, że nie obrazicie się jeśli poświęcę cały czas na poszukiwania uciekiniera i fotki odsuną się aż do znalezienia maluszka... ew. do zakończenia przeszukiwania domu :-(
  20. A ja nie wiem jak się na tą mapę wpisać :(
  21. Nie do końca, po prostu biorę ją [i to bardzo] pod uwagę przy wyborze rasy, bo nie chcę późniejszych awantur w domu wynikających z jej antypatii. Nie chcę utrudnia życia ani sobie ani Birmie ani, tym bardziej, przyszłemu psiakowi... Chociaż jeśli młodej antypatia owczarkowa przejdzie to będę brała BOSa ;). Ogólnie wiem, że np. labka nigdy nie mogłabym mieć - na setki spotkanych labków tylko z 2 się lubi, wszystkie pozostałe atakuje. Zdjęcia będą wieczorem albo jutro, bo nie umiem czytnika podłączyć [dziwny jakiś jest], a Kamil w pracy...
  22. Taki jak teraz w telewizji reklamują - jaka reklama z pesudobreakdansem [czy jak to się pisze :D] i na samym końcu mówią, że ma aparat 3,2 megapiksela... Tam jest mogel 770i, a ja mam ciut starszy, ale praktycznie identyczny... kurczę, za nic nie mogę sobie przypomnieć firmy :(
  23. bonsai_88

    Barf

    Jeśli chodzi o indyka to jest on dużo mniej [co nie znaczy, że w ogóle, niestety :-(] faszerowany niż kurczak z bardzo prostego powodu - nie opłaca się to... faszerowanie jednak trochę kosztuje, a indyk w ogóle nie reaguje na to takim przyrostem masy jak kurczak :multi:. Dlatego indyk to jedyne mięso jedzone w moim domu od dziecka po psa [ja z TZ prawie wegetarianie - jemy zupy na mięsie, które gotuję małemu, bo mi się nie chce 2 różnych obiadów robić :evil_lol:].
  24. Pamiętacie nas jeszcze :grins:? Dawno nie odwiedzałam własnej galerii :oops:. Jak Kamil przyniósł łaskawie czytnik z pracy, to... padł mi komputer :mad:. Ale nie martwcie się - jak mi się będzie chciało to jutro wrzucę zdjęcia :cool3:. W ogóle mam w domu piekło.... młoda znowu ma cieczkę [czy ona naprawdę musi ją mieć CO DWA MIESIĄCE :angryy:] więc atakuje każdego napotkanego psa... no nie, prawie każdego... zawsze uwielbiała wszystkie psy pociągowe typu malamut. Dzisiaj jak zobaczyła pewnego znanego jej już psiaka to aż zaczęła piszczeć i wyrywać się tak, że ledwie ją utrzymałam :crazyeye:. I to nie wyrywała się z zębami na wierzchu :evil_lol:. Coś mi się wydaje, że będę musiała bardzo porządnie przemyśleć mojego ukochanego BOSa, a najlepiej wybrać się z młodą na jakiś ogólnopolski zjazd BOSów... niestety wariatka jak nie lubiła wszelkich owczarków tak nie lubi do dzisiaj :shake:. Mnie znając pewnie zrezygnuję i wybiorę takiego psiaka, który się jej spodoba :lol:....
×
×
  • Create New...