Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. A czy mówiłam ci już, że znam hodowlę, z której miałaś Cita :cool3:. Sama miałam stamtąd wziąć szczurka, ale w końcu nie brałam :placz:
  2. Już pisałam w tym temacie jak pozbyć się smaczka przy sztuczce ;). Warto się trochę pomęczyć... dopiero jak nie będziemy niczego trzymać w ręku, a pies będzie i tak ładnie się słuchał to możemy być z siebie w pełni dumni :razz:. U mnie taką dumą jest slalom dowolny... jak idę, stoję, klękam, kręcę sie w kółko... Zaglądanie spomiędzy nóg [pies idzie za mnie i wystawia pomiędzy nogami samą głowę] też wychodzi dobrze, tylko muszę się do młodej suatwiać tyłem :lol:.
  3. [B]Vectra[/B] masz dokładnie tyle wzrostu co ja :cool3:.... Na zdjęciach wyglądałaś mi na niższą :razz:
  4. [B]Orpha[/B] wszyscy wiemy jak bardzo starałaś się zrobić wszystko, że Amon mógł zostać. No i nie zapominaj, że postarałaś się znaleźć mu jak najlepszy dom ;).
  5. Że niby Lalka to też "mały prosiaczek" :razz:...
  6. Ale j abym nie uciekała panicznie :evil_lol:... ja bym zaczęła kopiować sposób chodzenia mojego kraba - ostroooożnie, bokiem, pod ścianą :diabloti:. Może bym przeżyła :evil_lol:
  7. [quote name='Rybka_39']Ale z drugiej strony gdzie był właściciel gdy błąkał się bez smyczy? To działa w obie strony. No i w końcu ktoś zrozumiał :multi:... Możecie myśleć, że też jestem winna [bo sama winną się czuję :roll:], ale... TO NIE JEST TYLKO MOJA WINA. I właśnie o to mi chodzi :razz:. Gdyby nie czepiający się mnie pies to mogłabym spokojnie poczekać te 3 miesiące aż będzie najlepszy czas na sterylizację. Bo nawet jakby Jadze spadła obroża [co raczej by się nie zdarzyło - ona ładnie chodzi na smyczy, tylko wtedy zaczęła się szarpać we wszystkie możliwe strony do psa, który JUŻ WTEDY próbował ją pokryć], to aż tyle psów się nie błąka u mnie po osiedlu żebym musiała się bać o jej pokrycie. Ba, nie uciekłaby mi z psem [ona mnie olała, bo miała coś ciekawszego pod nosem - psa], pewnie dałaby się odwołać i nie byłoby żadnego problemu :mad:.
  8. Przyznam, że chybabym uciekła z poczekalni :oops:... Trochę się bojam bardzo dużych, bardzo agresywnych psów :placz:....
  9. Z zabawek polecam piłeczkę na sznurku i sam sznur do targania :cool3:. Są psy [mniejszość] takie jak moja wariatka, która za aportem ze smakołykiem nie poleci :mad:. Fajnie za to biega właśnie za wyżej wymienionymi zabawkami :multi:. Swoją droga polecam kupowanie na bazarkach. Jednocześnie kupujesz to, co ci potrzeba [często taniej niż w sklepach] i pomagasz potrzebującym psiakom :multi:.
  10. Dziwne.... ja zgłaszałam w TOZie, że w jednym domku [stan surowy otwarty] słyszałam szczekanie ok 20 psów... nic więcej nie mogłam im powiedzieć, tylko plotki, że właściciel rozmnaża psy [szwagierka tam mieszka], a mimo to zajęli się sprawą. Ba, nawet wiem co z tego wynikło [nic :placz:... ale teraz, na zimę im się przypomnę, może to coś pomoże]
  11. [quote name='Vectra']Melduje , że dziś mnie nie wyprowadziły ani razu z równowagi :loveu: :loveu: no może raz :hmmmm: jak złapały mój biustonosz :roll: i się zaczęły nim szarpać .. nowy był , to może lekko mnie poniosło :angryy: ale jak Lalka zarwała gumowanym ramiączkiem w cymbał , bo nie wytrzymało , to w sumie nawet nie było mi jej żal :evilbat:[/quote] Tak sobie piszecie o TZ i nagle czytam "[B]Melduje , że dziś mnie nie wyprowadził[/B]y[B] ani razu z równowagi :loveu: :loveu: no może raz :hmmmm: jak złapał[/B]y[B] mój biustonosz :roll: i się zaczęł[/B]y[B] nim szarpać .." [/B]I tak się zaczęłam zastanawiać, że w sumie wasza sprawa, co wyprawiacie z TZem :evil_lol:
  12. Vectra ja chcę zgłosić latanie psa luzem :diabloti:... I to policja MUSI mi przyjąć :evil_lol:... Bo jak już pisałam - nie umiałabym udowodnić, że ew. szczeniaki są od tego psa. Ania 1. Birma nosi halter, nie wiem jak ubrać jednocześnie halter i kaganiec :razz: 2. Właśnie dlatego Birma posiada obrożę dla chartów... kurczę, zapomniałam jak one się nazywają... zaciskowe? Jak ją kupowałam, to nawet nie wiedziałam, że są używane przy chartach :lol:. Szelki u mnie są używane do ciągnięcia, więc na spacery odpadają. 3. Potrafię zapanować nad Birmą, ale bałabym zostawić się ją kompletnie samą. Wiem, że nawet jak będę x metrów dalej, to mogę ją opanować głosem [tyle wypracowałyśmy], a miałam już raz sytuację, jak młoda w lesie zaatakowała, a ja ją bez problemu odwołałam :loveu:.
  13. Vectra ale ja nie byłabym zła na właściciela psa, gdyby przypadkiem Jaga uciekła, zaczęła machać tyłkiem przed psem i z tego powodu pies wyrwałby się właścicielowi. Ja jestem wściekła, ponieważ dzień wcześniej zrobiłam gościowi awanturę [przypadkiem na niego trafiłam, poznałam go po tym, że zawołał psa :evil_lol:], że jego pies bez przerwy siedzi pod moją klatką. W sumie to nocował pod moją klatką, właściciel wiedział, o którą klatkę chodzi i miał to w nosie.. dlatego teraz na niego poluję [:diabloti:] i chcę, żeby poniósł jakieś konsekwencje puszczania pieska luzem na dwór [na policji dowiedziałam się, że zajmą się tym... jak podam dane osobowe owego pana]:mad:. W waszym "projekcie" tacy ludzie jak ten pan nadal byliby bezkarni :shake: A swoją drogą czytałaś fragment, w którym pisałam, że już tego samego dnia rozmawiałam z weterynarzem jakie będzie najlepsze rozwiązanie, żeby szczeniaki się nie urodziły? Akurat w tym wypadku weterynarz doszedł do wniosku ,ze lepsza będzie ew. sterylizacja aborcyjna niż zastrzyk :razz:. Tak więc popełniłam błąd, mea culpa. Mimo to staram się go naprawić. Dorota sama musisz wiedzieć, czy chcesz wykastrować zwierzaki :razz:. Ja cięłabym jedno i drugie, akurat jestem zwolennikiem kastracji. Swoja drogą nie wytrzymałabym z ciekącą suką i psem w domu... miałam tylko 1 noc z 2 psami i ciekącą Jagą - całą noc nie spałam, tylko pilnowałam, żeby któryś kudłaty drzwi nie wyważył [to były naprawdę duże psy :mad:] i modliłam się, żeby samochód ze schroniska pojawił się u mnie już o 6 rano :evil_lol:
  14. Vectra na osiedlu bałabym się zostawić Birmę samą... nie bałabym się o nią, tylko o innych, zawsze może się trafik ktoś myślący inaczej, kto będzie chciał pogłaskać pieseczka :razz:. Wtedy znowu JA miałabym problemy bo zostawiłam niebezpiecznego psa bez opieki. Na samym początku, jak Jaga jeszcze nie odbiegła daleko to przywiązałam Birmę do słupka, ale cały czas byłam w zasięgu wzroku i jakby ktoś próbował ją pogłaskać to byłabym w stanie zapanować [głosem] nad psem. I mimo wszystko nadal uparcie chcę wiedzieć, czemu tylko ja mam ponosić odpowiedzialność za szczeniaki. Swoją drogą rozumiesz słowa "zrobiłam wszystko co byłam w stanie"? Nie byłam w stanie przewidzieć, że Jaga zrzuci dobrze dopasowaną obrożę :razz:. Teraz chodzi w obroży dla chartów [od Birmy], której się nie da tak zrzucić :razz:. Na spacery chodzę z obiema sukami, bo inaczej druga suka [ta, która zostaje w domu] atakuje pierwszą [wyprowadzoną] :mad:. Wolę ich nie prowokować do walk, taka dziwna jestem :razz:
  15. [quote name='groszek83']Mój brat w wojsku służył na plebanii:diabloti: Mówił że dobre to wino i mógł sobie pić ile chciał byle potem w kościele dobrze wyglądać:eviltong:[/quote] A który brat :razz:... bo wiesz, ze ja tutaj zainteresowana :evil_lol:
  16. Niestety mi Jagi nie udało się złapać od razu, a na dodatek Birma dużo utrudniała. Musiałam najpierw zaprowadzić młodą do domu [dobrze, że to było tuż obok klatki], a dopiero później mogłam biec za psami. Swoją drogą Jaga od tamtego zdarzenia nosi inną obrożę, której nie umie zrzucić :razz:. Wytłumacz mi jeszcze raz... czemu to JA miałabym ponosić wszelkie koszty [dobrze pamiętam pomysł... 500 zł za szczeniaka?], skoro to nie była tylko moja wina... ba, skoro ja starałam się jak mogłam :shake:
  17. [quote name='Okamia']Ty uważaj sobie starucho jedna :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] :obrazic::obrazic:
  18. Ale czy ja wam zabraniam o mięsie rozmawiać :lol:... temat nie powiem, ciekawie się rozwinął :evil_lol:
  19. Podaj miejscowość... na pewno ktoś na forum będzie wiedział, gdzie niedaleko będzie TOZ. Jeśli warunki faktycznie są takie złe to już oni się tym zajmą ;).
  20. [quote name='Estera']Eeee tam. To co oni na tej mszy piją to się nie liczy. Łyczusie takie :diabloti:[/quote] No właśnie cała rzecz w tym, czy oni naprawdę piją takie malusie łyczki :evil_lol:
  21. [quote name='Okamia'] Chciałabyś:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Te młoda.... nawet jeśli nie Ślązaczka [bo ja tylko mieszkam na śląsku :evil_lol:], to starszych się szanuje, jasne :mad: :diabloti::diabloti::diabloti:
  22. Taaaak :loveu:... siedźcie tutaj :multi:... a ja będę miała spokój :evil_lol:
  23. Rut ja dzwoniłam, ze 2 wielkie psy wyją mi pod oknami [ok. północy, cisza nocna :razz:] to usłyszałam, że policja nie bezie się zajmować byle kundlem :diabloti:.
  24. [quote name='basia bonnie']Ciebie tez mozna...:cool3:[/quote] Popieram :evil_lol:
×
×
  • Create New...