Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. [B]shin [/B]bo my nawet przez internet te twoje długie włosy widzimy... a one mylą, oj, mylą :shake:.... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jeśli chodzi o r=r to też tego nie lubię... człowiek taki już jest, że jak się zacznie go opieprzać bez powodu to zrobić coś dokładnie odwrotnego niż byśmy chcieli :razz:... Jakaś u mnie opowiadanie jak wygląda życie takiej rozpłodowej suki i słowa "A skąd pani wie, że żaden PANI szczeniak nie trafi w takie miejsce" daje więcej ;)...
  2. Ja w ogóle pierwszy raz o takiej rasie słyszałam :lol:... ale mały fajny jest ;)
  3. Aussi [Lexsus] to ten, którego nie ma na zdjęciu :evil_lol:. Powklejałam zdjęcia, na których jest tylko on, albo ona bawiący się z Birma [to ten trikolor :cool3:]. Porównywać go możecie z "piratem" -Frankim, co ma pół głowy białe a pół czarne. Wtedy porównacie "chłopa z chłopem" ;). Ogólnie fizycznie aussie i bordery się mało różnią, za to psychicznie bardziej :razz: Teriera czeskiego możecie zobaczyć na wspólnym zdjęciu - jest 2 od lewej, wtulony w dziewczynę w czerwonej kurtce, albo na zdjęciu, gdzie Kira łapie patyk, a Birmie stanęły uszy.... właśnie Yahoo wtedy goniła, jest tuż przed nią :eviltong: Swoją drogą tak myślała, że będziecie brać Lilu za aussie, nie bordera :evil_lol: Mam dla was kolejne zdjęcie [Birmy z Lexusem]. [img]http://img504.imageshack.us/img504/5965/kantar01aq6.jpg[/img]
  4. [B]Berek[/B] nie martw się, miałam sukę, której gonitwy Birmy się nie podobały [na początku, później szalały razem] i umiałam upilnować Birmę, żeby tego nie robiła. Na spotkaniu po prostu nie chciałam ciągle być zajęta pilnowaniem psa, chciałam trochę porozmawiać z ludźmi, popatrzeć co potrafią inne psy... po za tym po jakimś czasie [pół godziny? godzina?] puściłam Birmę razem z linką [na wszelki wypadek] i młoda nadal grzecznie olewała Tintę ;). [B]Malwaszka[/B] nie mam najmniejszego zamiaru spuszczać Biancę dopóki nie zacznie sama przychodzić na zawołanie :razz:
  5. [B]L'or[/B] tutaj chyba chodziło o nie puszczanie takich psów do każdego obcego psa :razz:. [B]Anndzia[/B] lepiej kup linkę 10 lub 20 metrową :cool3:. 5 metrów to wbrew pozorom bardzo mało :roll:. Zwróć też uwagę, żeby linka przy silnym szarpnięciu nie cięła dłoni - często cienkie lub taśmowe tak robią :shake:.... a do idiotów się nie zaliczasz, bo chcesz się poprawić ;)
  6. [B]aina [/B]z daleka pomyślałabyś, że mój Ituś to młody [!], zdrowy psiak :cool3:. Dlatego może nie oceniajmy na oko czy pies nie biega z lenistwa właścicieli czy z jakiegoś innego powodu :razz:. Chyba że tych właścicieli znasz, wtedy to co innego ;)
  7. [B]shin[/B] o właśnie... zabawy rodezjana brzmią jak zabawy Birmy :cool3:...
  8. Psiaki fajnie ścięte :cool3:... mnie też ostatnio wzięło na ścinanie mojej "pudlicy", ale efektu nie pokażę :eviltong:... i tak tylko stópki jej ścięłam, bo już miała "kapcie" ;)
  9. To nie sprawiedliwe, ty tam byłaś więc wiedziałaś :eviltong:... A ja była ciekawa, czy któraś z dziewczyn rozpozna, że jednej z psiaków to aussie a nie border :cool3:. Seter irlandzki to faktycznie Aksel, Yahoo to terier czeski :razz:. A Birma jest w 50% pudlem, tak jak Kira w 50% borderem ;)
  10. Psów łącznie z Birmą było 9 :cool3:
  11. Przypominam, że szukamy transportu dla Bianci :cool3:... Zaledwie 80 km :razz:... Potrzebny jest równie przynajmniej DT dla małej Perełki, a najlepiej DS dla obu suniek ;).
  12. Hej hej dobrzy ludzie.... kto z was umiałby zrobić taki mały banerek :cool3:? A w ogóle to 2 żabki mi padły :placz:. Dzisiaj całą noc łapałam pozostałe żabcie do zastępczego pojemnika, czyściłam terrarium, wyparzałam wszystko po kolei itp... :roll:. Mam nadzieję, że reszta żabek przeżyje, bo nie mam zielonego pojęcia, co mogło maluchom zaszkodzić :shake:
  13. Ja jak będę brała szczeniaka to będę się starała albo o prawa hodowlane albo o raty. Nawet miałabym 2 tys "od ręki", ale właśnie na wszelki wypadek wolałabym zapłacić mniej i mieć pieniądze np. na weterynarza :razz:... Mam nadzieję, że za te parę lat jak będę szukać psiaczka to znajdę hodowcę, który się na to zgodzi :razz:
  14. [B]Wiska[/B] a mogłabyś powiedzieć o jakiej rasie mówisz? Bo chcę wiedzieć, czy przypadkiem nie mówisz o jednej z "moich" ras, z których chcę kupić szczeniaka za parę lat... tak z ciekawości :razz:
  15. [B]Władczyni [/B]tylko ja mam taki problem, że u mnie taka "psia łączka" to całe osiedle :mad:. Na moim osiedlu w co drugim mieszkaniu mają min. 1 psa :roll:. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie puszczanie piesków luzem, olewania ich itp... są u nas nieliczne psy, którym bym pozwoliła chodzić bez smyczy, np. staruteńki seter irlandzki, który idzie noga za nogą :razz:. Pamiętam go jak był młody i wtedy był prowadzony tylko na smyczy, bo startował do innych psów, teraz człapie sobie wolniuteńko obok pana bez smyczy i nikomu to nie przeszkadza :cool3:. Za to znajoma idiotka postanowiła tak kiedyś wyprowadzać swojego młodego paseudoTTB :shake:. Wyprowadzanie skończyło się jak podrostek rozpędzony radośnie skoczył na agresywnego rotka [wyprowadzanego ZAWSZE na smyczy], niestety nie było dużo do ratowania :roll:. Rotek zaś po tym numerze "wyleciał" do rodziny mieszkającej na maluteńkiej wsi - gdzie dostał swój duży ogród, bez innych psów. Historię znam od strony właścicielki amstafka [biednej niewinnej :mad:] jak i właściciela rotka :roll:.
  16. W "mojej" Jagulce to naprawdę można się zakochać :loveu: A... uprzedzałam, że Jaga raz na czas zapomina się, że należy załatwiać się na dworze :mad:. Jeśli o metodę chodzi, to.. grunt, że skuteczna :diabloti:. W końcu wszędzie trąbią, że nie wolno psa karać PO fakcie, w trakcie można :evil_lol:
  17. Ja bym chciała, żeby moja suka [bynajmniej nie dobermanka] stawała się taką ciapą jak mnie nie ma... TZ miałby łatwiej na spacerach :evil_lol:
  18. [B]shin [/B]nie zrozumiałeś mnie - moja suka też uważa, że najlepsza zabawa jest pt. zagryźć pieseczka :diabloti:... dlatego obce psy są do niej przyzwyczajane, żeby ONE zrozumiały, że młoda się tylko brutalnie bawi a nie atakuje :evil_lol:. Zazwyczaj po 3-4 spotkaniach psy już wiedzą o co chodzi i chętnie się do zabawy przyłączają :eviltong:. Ja mówiłam o psach lecących na nasz widok z zębami na wierzchu, widać, że pies szuka powodu do bójki, a właściciel się zachwyca :shake:
  19. [B]Monia[/B] co innego spanie w hałasie, a co innego nagły, przenikliwy dźwięk telefonu :mad:. Chociaż młody niestety po mnie ma sen jak zając pod grusza :shake:... mnie każdy szmer potrafi postawić na nogi. Ba, nawet jeśli śpię w czasie wykładu, po po obudzeniu się potrafię opowiedzieć o czym był wykład :evil_lol:. Niestety przez tak lekki sen nigdy nie umiem się porządnie wyspać :placz:
  20. Zaczęłabym od krótkich spacerów blisko działki, tak, żeby sunia się nie bał ;). Możesz ja np. nauczyć, że po spacerku dostaje jeść :cool3:. Ja w ten sposób uczę moja sukę lubienia wszystkiego co złe - wanny [je w wannie], czesania [dostaje jeść po czesaniu] itp....
  21. [B]Monia[/B] spokoju dziecka i psów będę bronić zawsze :mad:. A u mnie na szczęście Birma w ogóle nie reaguje na petardy :multi:
  22. Jaga u mnie jadła surowiznę [BARFa], nie gotowane :eviltong:. A Niyce się nie dziwię, też bym sobie komentarza nie darowała :evil_lol:. Cieszę się, że ten chudzielec w końcu coś tyje, po sterylce wyglądała baaardzo chudziutko :shake:.
  23. [quote name='WŁADCZYNI']Na psiej łączce psy też nie powinny podbiegać do psów obcych, idących na smyczy, czy zajętych zabawą z właścicielem. Przed kontaktem w dobrym tonie jest zapytać właściciela o zgodę na poznanie się/zabawę naszych zwierzaków. Kultura się to nazywa.[/quote] Popieram w 100%... mam dorosła sukę, która nie lubi radosnego cwału w jej stronę :shake:. Pies musi grzecznie podejść i się przedstawić, w przeciwnym wypadku jest sprowadzany do poziomu zero, a to MI się nie podoba :mad:. Pomijam już równie radosne ataki obcych psów na Birmę, z... tradycyjnym tekstem zachwyconych właścicieli "On chce się tylko bawić :loveu:". Czasami mam ochotę powystrzelać takich :angryy: U mnie ludzie po paru awanturach, wzywaniach policji tudzież sprzedanych kopniakach zbyt nachalnym psom ludzie sami się nauczyli, że ja sobie cudzego towarzystwa nie życzę :diabloti:. Tak więc teraz sama "wyłuskuję" psy, z którymi chciałabym ,żeby młoda poszalała o jest duużo lepiej :eviltong:... Ps. a z kopniakami i tak niech się cieszą - bezpieczniejsze moje buty niż Birmowa paszcza :mad:
  24. A... i spróbujcie rasy psów podać :cool3:... Bo po za Birmą i Kirą wszystkie psy są rasowe [no, jedna bez rodowodu, ale w 100% w typie] ;)
  25. A... miałam też psa, który przez prawie 2 lata nie był spuszczony. Niestety był to starszy [ale nadal aktywny i biegający] pies, który miał duże problemy ze słuchem i czasami miał niekontrolowane napady agresji :shake:. Dla bezpieczeństwa [nie tylko psów ale i ludzi] nie spuszczałam go [na flexi biegał :diabloti:], bo mógł dostać fioła i się na kogoś rzucić bez powodu :roll:. W sumie jakbym go miała teraz zmieniłoby się to o tyle, że zamiast flexi miałby długą linkę, ale i tak bym go nie spuszczała :roll:
×
×
  • Create New...