Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Trzymam kciuki za sunię siostry :razz:
  2. Ależ jesteśmy ;).... tylko ty nic nie piszesz :mad:. Mam nadzieję, że z Fionką wszystko bedzie dobrze :razz:.. ale jednak lepiej przejdź się z nią do weta - lepiej chuchać na zimne :roll:
  3. Czemu tak mało zdjęć Celara :placz:
  4. bonsai_88

    Barf

    Raz na miesiąc [różnie, bo i moje psy mają różne apetyty] robię wielką miskę ciapy podrobowo-zieleninowo-owocowo-warzywnej. W misce mieści się jakieś 3-3,5 kg. Do tego dodaję ok. 3 ząbki czosnku [takie średnie, jak duże to 2]. Jeśli mi nie wystarczy do końca miesiąca [a często wystarcza, bo moje dziewczynki za ciapą nie przepadają [jedna nie lubi podrobów, druga owoców i warzyw :mad:] to dorabiam już bez czosnku ;). Dodatkowo [żeby nie było, że dziewczyny prawie warzyw i owoców nie jedzą] często dostają marchewkę czy jabłko [a w przypadku Birmy również seler, pietruszkę i sałatę :evil_lol:] do pochrupania ;).
  5. Trzeba trochę poczekać... dziewczyna jest świeżo po operacji, a też chce przyjechać... no i trzeba tak dograć terminy, żebym ja tez była w domu, a nie w Krakowie :roll:
  6. Bianeczka się wycwaniła :diabloti:... Od jakiegoś czasu Bianka rozpaczała - dziewczyny dostały długi sznurek do przeciągania się. Niestety po chwili Birma wygrywała i uciekała z łupem, nie dając Biance dość do zabawki [kładła się na niej :evil_lol:]. Dzisiaj Bianeczka wykombinowała jak można odzyska sznur :diabloti:. Otóż przychodzi do mnie i się demonstracyjnie łasi :cool3:. Jak Birma to widzi to pędzi gnana zazdrością i ryje mi się na kolana... w tym czasie Bianeczka już szczęśliwa obgryza sznurek :diabloti:.... Prawda, że Bianeczka jest inteligentna :cool3:... szkoda, że Birma jej w tym nie dorównuje :evil_lol:. A.. i Bianeczka była dzisiaj na rowerze :cool3:. Tak jej się spodobało, że aż momentami oba uszyska stawiała do góry :loveu:... przy okazji poznała nowego psiaka - przepięknego ONa, Rexa. Zrobiła mu porządną awanturę - najpierw myślałam, że się boi, ale nie... ogon rozmerdany [ona ma bardzo wymowny ogon], uszy z radości postwaione do góry... najwyraźnie bardzo jej się podobało objeżdżanie 30 kg psa :diabloti:. Sama za nim latała powkurzać go jeszcze trochę :evil_lol:. Awanturowali się tak przez dobrą godzinę, a najdziwniejsze, że oba psy były przeszczęśliwe. Ot, sobie zabawę wymyśliły :mad:. Po godzinie Rexowi się znudziło, więc poaportowali trochę razem - Bianka była szybsza :evil_lol:.
  7. [B]Metaxa[/B] pomyśl też, że mnie do szewskiej pasji doprowadza puszczanie psów do moich suk BEZ MOJEJ ZGODY. Potrafię być wtedy bardzo nieprzyjemna, odganiać psa kopami [Birma, jednak z suk, nie toleruje podbiegaczy - pies ma spokojnie podejść i się przywitać albo będzie atak :mad:]... już bezpieczniejszy "odsuwający" kopniak ode mnie niż pogryzienie przez moją wariatkę. A kagańca jej zakładać nie będę - ona JEST na smyczy, ona JEST usłuchana, ja nad nią panuję, młoda sama z siebie przechodzących psów nie atakuje... Wiele osób się domaga, żeby Birma chodziła w kagańcu dlatego jakim prawem mój pies ma chodzić w kagańcu? Bo inni nad swoimi zapanować nie potrafią? Przy czym większość osób już dawno odkryła, że jeśli próbują złapać swoje burki to będę cuda odstawiać, byleby im tylko pomóc. Z staniem z 20 kg wkurzonym psem pod pachą i łapaniem słodkiego podrośniętego szczeniaczka wolną ręką włącznie :evil_lol:.
  8. [url]http://images8.fotosik.pl/6/d872aaa77b88b44e.jpg[/url] No nie no... to jakaś psia pornografia czy co :evil_lol:...
  9. Rewelacyjne :lol:... A tak z ciekawości - co wam miało wyjść na początku :cool3:...
  10. Jestem za :diabloti:...
  11. A ja się pochwalę - wczoraj na treningu z Birma wszystkie 3 spotkane psy były zasmyczowane... co prawda jeden z nich to był nasz ukochany husky, więc spuściłam Birmę do niego i się chwilę pobawiły :evil_lol:... zaś dzisiaj na treningu z Bianką spotkałam 2 psy luzem, ale jeden to świetnie wyszkolony ONek i bez zgody pana [btw. znajomego] do Bianeczki nie podszedł, a drugi to amstaffka, mająca w duszy wszystki psy świata po za jej ukochanym pittbullem :cool3:. Jak mi się później "żalił" ze śmiechem właściciel obu psiaków - są idealnie łagodne, bronić się nie potrafią, a złodziejowi pokazałby jeszcze, co warto z domu zabrać :evil_lol:. Sunia biegała spuszczona, bo jej żadne psy nie obchodziły, a pies był na smyczy, bo wszystkie zaczepiał do zabawy :razz:... Po raz pierwszy w tej okolic spotkałam aż tak łagodne i przyjazne TTB :multi:.
  12. Dlatego nada wszędzie ogłaszam bidulkę... może znajdzie się jakiś szybszy DT niż u mnie :roll:... bo u mnie niestety to może potrwać :placz:
  13. Bo ona jest wycięta.. niestety ma problemy z hormonami [i tutaj akurat bardziej nabroiła za wczesna ciąża niż sterylka :shake:]... Zdarzają się u niej cieczki, ale trwają dużo krócej [tylko parę dni, góra tydzień], nie ma żadnych objawów po za zapachem [tzn - psy z bliska reagują] i zdenerwowaniem młodej [bo ja wkurzają psy] :roll:... Od września nie miała cieczki, więc jest już duuuużo lepiej :multi:.
  14. Evl pominę fakt, że jest zwolennikiem aborcji u ludzi :diabloti:. Uważam, że każda kobieta powinna mieć wybór, taki, jaki ja miałam [niestety mam dość poważna wadę i mogłam usunąć ciążę :roll:]...
  15. [B]Darianna[/B] nie dość, że uczestniczy to jeszcze na pewno wygrywa :diabloti:... A z rodzeniem co cieczkę to ty nie żartuj.... młoda potrafi mieć cieczkę co miesiąc :placz:. Akurat znowu jej się zbliża i już 2 psy [jamnik z ONkiem] się o nią ścięły... dobrze, że Rex [ON] miał kaganiec :evil_lol:... dobrze, że za pare dni powinnam miec spokój :roll:
  16. [B]Bella[/B] miała 10 miesięcy ;)... ale ona w ogóle nie wie co to jest ból... co tam ból, bieganie ważniejsze :evil_lol:. Ciesze się, że Janka ma się już lepiej :p
  17. Wiesz... wbrew temu co napisałaś nikt z nas nie nienawidzi nowo narodzonych szczeniaczków, nie wyzywa ich od gnojków czy zbrodniarzy, bo "śmią żyć" :shake:... jednak naprawdę uważam, że lepsze jest dla nich uśpienie od razu, a nie zdychanie w męczarniach w schronisku :shake:... Czy tobie się naprawdę wydaje, że te wszystkie uśpione szczeniaczki były niesione na zastrzyk z uśmiechem na ustach :crazyeye:?
  18. Milady dyskusja polega chyba na tym, że druga strona może odpowiedzieć, prawda :razz:? Pomijam już fakt, że usypianie jest podawane pod znieczuleniem [więc nie boli], a topienie czy zakopywanie to już sadyzm :shake:... Nawet nowo narodzone szczenie czuje ból jak woda wlewa mu się do płuc :-(... nawet takie maleństwo może być po prostu zgniecione pod nawałem ziemi [ból!] czy zacząć się dusić, jak je ktoś zakopuje :shake:... Za strzeleniem psu w łeb też nie będę - czasami [chociaż bardzo rzadko] pies może to przeżyć, nie paść od razu... będzie wtedy czuło niesamowity ból :placz:.
  19. [B]Zerduszko[/B] kiedy trafi i czy trafi [może ktoś wcześniej sie zgłosi] jeszcze nie wiadomo na 100%. Do tego najpierw musimy wiedzieć na co dokładnie jest chora Nefre - chcę pomóc, ale nie będę ryzykować zdrowiem Birmy czy Smoka :shake:. Za to jesli weterynarz będzie twierdził, że w razie leczenia nie bedzie ryzyka to już co innego :p.... Tylko muszę się najpierw Bianki pozbyć :diabloti:... Po za tym ty możesz nie wiedzieć - Rybc!a jest tą cudowną osobą, dzieki której mam swoją Birmulę :loveu:... Ale nadal mi wizyty poadopcyjnej nie zrobiła :mad:. A co jeśli biedna Birmulka jest głodzona, ma się załatwiać w kuwecie od kota, a sierść ma cała w dredach :diabloti:?
  20. Ja tez kukam, ja też :multi::eviltong:
  21. Milady byłaś kiedyś uśpić psa? Ja musiałam uśpić psiaka, z którym przeżyłam 15 lat. Było to jedne z najgorszych przeżyć w moim życiu... przy usypianiu ślepych szczeniaczków pewnie czułabym się równie źle... ale wiedzą, że te szczeniaczki w większości w schroniskach nie przeżyją, tylko będą się się męczyć, aż umrą to... wolę je uśpić niż skazywać na takie męczarnie :shake:
  22. Kto tu nas odwiedził :multi:... a w ogóle to ja nadal nie miałam wizyty poadopcyjnej, zażalenie muszę chyba gdzieś złożyć :evil_lol:.... Wasz Pachyderek i tak wygląda chyba lepiej od Nefre :shake: [CENTER][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/sucz1.jpg"][COLOR=red][B][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/sucz1.thumbnail.jpg[/IMG] [/B][/COLOR][/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/sucz2.jpg"][COLOR=red][B][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/sucz2.thumbnail.jpg[/IMG][/B][/COLOR][/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/sucz3.jpg"][COLOR=red][B] [IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/sucz3.thumbnail.jpg[/IMG][/B][/COLOR][/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/sucz4.jpg"][COLOR=red][B][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/sucz4.thumbnail.jpg[/IMG] [/B][/COLOR][/URL][URL="http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/sucz5.jpg"][COLOR=red][B][IMG]http://foranimals.czest.pl/www/wp-content/uploads/sucz5.thumbnail.jpg[/IMG][/B][/COLOR][/URL][/CENTER] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/nefretette-lysy-szkielet-onka-czy-grzywacz-chinski-134613/[/url] Biedna dziewczynka od paru lat żyje z grzybicą :placz:....
  23. Faktycznie cudny puchacz z niego :loveu:.... Trochę mi małego briarda przypomina :eviltong:
×
×
  • Create New...