Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Taks wyszłam z założenia, że usypiać będzie wet i że jemu powinno się udać rozpoznanie płci ;)... Co do zasychania piersi to ja pamiętam co miała Birma [uśpiono wszystkie młode] - przy przyłożeniu ciepłej butelki mleko jej samo tryskało, nacierpiała się też porządnie... każde mocniejsze dotknięcie piersi to był pisk :shake:. Dopiero masaże i ciepłe okłady jej pomogły [tak, żeby zastoje rozmasować, ale nie odciągać mleka, bo wtedy zabawa potrwałaby dłużej :roll:]. Za to taki maluch sam by masował mamusię łapkami, a na dodatek ściągałby niewielkie ilości mleka... A... mając parę kociaków do porównania da się łatwiej rozpoznać co jest co ;). To się udało z 1-dniowymi szczurkami, to z kociakami też może się udać :eviltong:
  2. [URL]http://images47.fotosik.pl/72/30c3677d3ff6dcf6.jpg[/URL] A.... dwugłowy pies :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  3. [B]Aganetha[/B] mi kumple nawet nie śmią zaproponować, żebym im pomogła wydostać się spod Birmy... a konkretnie ich jajka spod jej maleńkiej łapki :diabloti:. No do przecież mój morderca musi dać buziaczka gościom, a żeby dać buziaczka trzeba się wspiąć do góry :evil_lol:....
  4. A są zdziwione zdjęcia kotka-ćwoczka :cool3:?
  5. Tylko proszę, jeśli chcesz zostawić jednego to zostaw KOCURKA... bo inaczej zostawiona koteczka może nie znaleźć domu i rodzić tak jak jej mamusia :shake:... A czy zostawiasz 1 malucha czy nie to już musisz sama podjąć decyzję... niektórzy uważają, że wtedy matce jest łatwiej. Jeśli to bezdomna kotka to ja bym 1 kocurka zostawiła - żeby kotka nie miała aż takich zastojów w piersiach, bo to niesamowicie boli :shake:
  6. [B]Klocuś, Tengusia[/B] to już jesteśmy 3 "drzemiące" :eviltong:... chociaż u mnie to już norma, że po treningu z Birmą ja muszę iść spać, a Birma.. a Birma zaczepia wszystkich do zabawy, bo ją energia roznosi :diabloti:
  7. ****** skaczące posty :angryy:
  8. [B]Klocuś[/B] wyobrażam sobie jak ciężko musi być ci zostawiać te psiaki na dworze :-(. Jakkolwiek "mojego" Gliwickiego schroniska nie lubię, to tam przynajmniej mogę psy zawozić i wiedzieć, że się nimi zajmą i psiaki nie znikną :roll:
  9. [B]Busiak [/B]kliknij prawym przyciskiem myszki na zdjęcie i poszukaj hasła "kapiuj adres obrazka", a później wklej w wypowiedź :cool3:
  10. [B]Basia[/B] bo Nefre też będzie cudna :loveu:... trzeba tylko dać jej szansę, żeby miała jak się wyleczyć, podtyć i ofutrzyć ;)... mówię wam, to będzie TAAAAAKI piękny pies :p
  11. Zdjęcie mi sie nie pokazuje :placz:
  12. Ta... na 28 maja wymyślili mi 0 termin a ekonomii, co z innymi przedmiotami to jeszcze nie wiem :roll:...
  13. Mogę? Naprawdę mogę :cool3:? W takim razie[SIZE=6][COLOR=Red][B] GRATULUJĘ[/B][/COLOR][/SIZE] :multi:
  14. E... tego.... Tengusia.... a naprawdę musicie robić grilla ZE MNIE :placz:... ja wam nawet kiełbaski kupię, tylko mi darujcie takie tortury :evil_lol::evil_lol::evil_lol:...
  15. A... ja jeszcze nie pogratulowałam :oops:
  16. A może dla studentki, bezrobotnej i samotnej matki to by jakaś dopłata wyszła :diabloti:...
  17. Czyli zwierzaki ci robią klatkowe dyżury po 8 godzin :evil_lol:....
  18. Doda skoro jesteś tak przeciwna usypianiu nowonarodzonych szczeniąt to pomóż Lilu :-(... ona jest z nieodpowiedzialnego rozmnażania, teraz jest w fatalnym stanie http://www.dogomania.pl/forum/f28/5tyg-malenstwo-lilu-czy-pokona-chorobe-zbieramy-na-leczenie-pomozcie-134188/
  19. [B]Martii[/B] weimara da się nauczyć lubienia zwierzątek domowych ;). A z labkami pamiętaj, że jest duża różnica pomiędzy mocną budową a otyłością... piszę, bo niestety po obejrzeniu labków na wystawie w Katowicach zwątpiłam :shake:
  20. [B]Arwilla[/B] pod pociąg bym się rzuciła, żeby mi nie rozjechał :diabloti:. A mi się dzisiaj oberwało, że nie sprzątam... Dziewczynki zgodnie wypięły tyłki i jakiś pan się czepnął... a ja kurtkę zmieniałam na wiosenną i woreczków nie miałam :oops:. Na szczęście pan cieć, co tam pilnuje, powiedział że ja sprzątam i że on wie, że jeśli zapominam woreczków to sprzątam na kolejnym spacerku :eviltong:. Bo faktycznie skleroza nie boli i zdarza mi się bez woreczków wyjść... ale zawsze później sprzątam jakąś kupę [mając nadzieję, że to TA jest od moich psiaków :evil_lol:]...
  21. [B]Stokrotka[/B] ja już się powoli zaczynam przyzwyczajać, że ludzie to najokrutniejszy gatunek na świecie :shake:. Na DT miałam już sukę, którą po 7 latach postanowiono wywalić z pseudo. Dano tydzień na znalezienie jej domu, albo ląduje na ulicy :angryy:. Kolejna sunia miała być uśpiona bo głucha :mad:. Bianeczka też miała kiepski start w życiu - jak do mnie trafiła sam dotyk człowieka ją paraliżował, a do mieszkania musiałam ją wnosić :shake:...
  22. [url]http://img172.imageshack.us/img172/110/dscf0097ft5.jpg[/url] Oddając należyty hołd :diabloti: [url]http://img392.imageshack.us/img392/1280/dscf20691mp1.jpg[/url] Trójkącik :evil_lol:
  23. Birma sterylkę zniosła cudownie... jak po nią przyszłam do weta to skakała i mi buziaki dawała... jak wracałyśmy samochodem to z nudów skakała z przodu na tył, z tyłu na przód :mad:. Z trzymania na smyczy zrezygnowałam po 3 dniach, bo mi już rękę ze stawu wyrywała.. na szkolenie wróciłyśmy 4 dnia, bo stwierdziłam, że skoro biegać może, to uczyć się też :diabloti:. Od 4 dnia po sterylce robiłyśmy długie, parogodzinne spacerki, bo mi inaczej pies żyć nie dawał :mad:... i to wszystko BEZ środków przeciwbólowych :evil_lol:... I takiego znoszenia sterylki życzę też Szansuni :cool3:
  24. Na razie mam DT zajęty, ale jest nadzieja, że Bianeczka pojedzie do własnego domu [ludzie się nią zainteresowali, chcą przyjechać do Gliwic aż z Poznania, żeby ją poznać]. Jeśli zwolni mi się DT, a Nefre jeszcze nie znajdzie nigdzie miejsca to będę mogła ją wziąć. Byłabym bardzo wdzięczna tylko za sprawdzenie jej charakteru [mam dość dominacyjną sukę] i zachowania względem dzieci [mam 1,5 roczne dziecko]. Jeśli Nefre do mnie trafi potrzebowałabym też pomocy w leczeniu i.. wykarmieniu :oops:. Niestety jedzenie dla tak dużego psa może mi nadszarpnąć budżet domowy :-(... Ps. tak więc... trzymajcie kciuki za Bianeczkę :diabloti:
  25. [B]Jbk[/B] a ja przyszłam powiedzieć, że po długich przemyśleniach w piątek idę na oddanie krwi [bo tak to codziennie z psami ćwiczę, tylko weekendy mam wolne... a wolałabym sobie zrobić dzień-dwa przerwy], ale na 90% Kamil też będzie krew oddawał ;)
×
×
  • Create New...