[quote name='zekiye']o tym, że był bity przez chłopów nikt nam nawet nie wspominał. powiedziano mi tylko, że zmarł mu pan a sąsiad, który się nim zajmował nie radził sobie z nim bo majkel gryzł, więc oddał go do schroniska.[/quote]
I to jest prawda o żadnym biciu nie było mowy to są już domysły i wcale nie nie muszą być prawdą
stało jak się stało , rozumię reakcję twojego Tata miałam podobną , trzy lata temu wziełam ze Schroniska psa , na drugi dzień miałam tak pogryzioną dłoń że do dzisiaj mam blizny a rękę miałam tak spuchniętą że pod pachą zrobiła się gula i jaka była moja pierwsza myśl natychmiast oddaję psa nie chcę go ,nie jestem z nim związana jeszcze emocjonalnie więc podejrzewam że zrobiłabym to bez mrugnieńcia okiem , jednak po pierwszym szoku doszłam do wniosku że dam radę z natury jestem uparta dałam mu szansę , było bardzo ciężko ale uparłam się , nauczyłam się z nim postępować , do dzisiaj czasami pokazuje ząbki , mam jednak satysfakcję że mi się udało .