Byłam przy przyjęciu Balbinki do Schroniska przyszła taka czyściutka , wyczesana w pięknych szeleczkach , ufna , taki pies z reklamy myślałam że taki piesek od właściciela którego nie obowiązuje kwarantanna szybko kogoś zauroczy , niestety to co wczoraj zobaczyłam :-(:-(:-( sunia nie jest już psem na podusie jest to wielkie psie nieszczęście , mokre przerażone i pogryzione , na szczęście pogryzienie nie jest duże , została zaraz przeniesiona na inny boks i w tej chwili jest już leczona .
Bardzo proszę o ogłoszenia dla malutkiej ona pilnie potrzebuje pomocy
To nie do wyobrażenia jak te kilka dni spędzone w Schronie zmieniło tego psa :shake: