[quote name='gosia2313']Ja mogę tylko powiedzieć, że Lary jest w schronisku, wszystko u niego OK. Co do ogłoszeń i wizyty u ortopedy to informacji nie mam.
Lary siedzi w kojcu wewnętrznym, także ma cucho i ciepło. I straszy przechodzących ludzi donośnym szczekiem i groźnymi minami :D[/QUOTE]
Gosiu, ty jestes wolontariuszka w Sosnowieckim schronie?
Ja długo zwlekałam z podpisaniem umowy (kotka nie była wtedy zaszczepiona) no i teraz nie ma już dla mnie miejsca.. :(
a poza tym-mówili ze wolontariat jest tylko w weekend. W tygodniu nie ma ?