Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. my w każdej chwili gotowi :) biedy Kąsek, dziś byliśmy u niego ze 3 godziny i nie wyszedł :(
  2. oboje zdecydowanie lepiej :) jutro wizyta u weta!
  3. fakt, trzebaby benke i male trzymac tylko kto ma tyle rak heh. na szczescie sedalin to jedno liźnięcie. połóżcie NA coś, żeby jak najszybciej dostało się do śluzówek - wtedy najszybciej działa.
  4. oczywiście :) zadzwonimy!
  5. o rany, ta "nasza" faktycznie taka sama... :(
  6. tak, chyba sedalin najpierw, bo palmer to kupa kasy a czy nie ucieknie to nie wiadomo. sedlin dać i czekać aż na 100% zaśnie. wazne zeby nie miała stresu wtedy i zeby nie poszła sobie, bo przy stresie sedalin może nie zadziałać
  7. ZAPRASZAMY! nazywamy maluchu za pieniądze! :)
  8. czyli Afro trochę tchórz, ale daje radę :) a Myszka kochana haha
  9. tak jest i już do niej napisałam:)
  10. ale zdjęcia śliczne, dzięki :) kurcze a jak myślicie jakie psy z nich wyrosną? chyba niektóre będą miały półdługą sierść? a z wielkości takie jak mama? na razie trudno chyba ocenić...
  11. Gutek nadal ma siłę się wyrywać przy pobieraniu krwi czyli źle nie jest :)
  12. o matko, jak rany, ale fajny :( rozgłaszam ...!
  13. jednak ten dom w Łodzi to nie wiem (coś z budą tam było wspomniane, a jednak chodzi o dom nie o budę, bo Lunka lubi kanapy :roll::evil_lol:;)), są dwa inne jeszcze. jednym ludziom psiak przygarnięty uciekł pod płotem (no zdarza się niby) a drudzy fajni się wydają - ich ostatni pies odszedł ze starości - Kozienice, warto sprawdzić chyba!
  14. pewnie, zapraszamy :)
  15. z tym truciem to koszmar. ale ak to jest jak ludzie się nudzą, wszystko im przeszkadza. własna słabość i brak zajęć przelewają na coś takiego. masakra... my tam na wieś, skąd Maja i Gucio "pochodzą" dzwoniliśmy zapytać, czy nie mieli przypadkiem gdzieś trutki. oczywiście nie nie. może i nie... pani jeszcze następnego dnia dzwoniła zapytać jak psy... heh
  16. [quote name='OlaLola']wrzuciłam je na pierwszą stronę par psiaków do wspólnej adopcji. Prosiłabym jeszcze o kontakt w sprawie ich adopcji.[/QUOTE] dziekuje :) kontakt, zapomniałam! taki - kontakt w sprawie psiaków:[B] 790 102 273 ; 790 102 272 ; [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B] dziś lepiej :) u weta był sam Gustaw i... wyniki krwi lepsze :) organizm walczy, czerwonych krwinek więcej... uff... witaminę K dostaje w dużych ilościach. ma na 10 dni :) ogólnie jest bardzo żywy, wesoły, ma apetyt itd. musi musi być dobrze
  17. dzieki :) ja nadal nie wiem ile za zabieg, dowiem sie podliczę tez wpłaty, ale poza tym od Ciebie to chyba niewiele tego...
  18. dziś mnie wetka w lecznicy zapytała jak Afro, bo on się przecież nie dawał wyjąc z klatki (ale ona sobie dała radę, zaszczepiła go i zachipowała). fakt, bał się, ale wczorajsze (czy kiedy to było haha ja nie spałam od wtedy) szczekanie już było takie mniej pewne siebie. nie wyciągałam na siłę. poczekaliśmy aż sam wyjdzie do nas, wyszedł niepewnie ze swojej skorupy kłapacza haha i podeszliśmy i było już dobrze :) a jak zdjęliśmy mu kołnierz to w ogóle inny pies! czyli jak zwykle - stres, zamknięcie, obcy, kastracja i jakiś kołnierz = kłapacz gotowy ;) podróż zniósł dzielnie mimo, że się trochę chyba nudził, bo się kręcił ciągle ;) ale brał ode mnie smakołyki i było dobrze, zostaliśmy przyjaciółmi ;) podejrzewam jednak, że u Mantis szybko Afro o nas zapomni(ał) ha!
  19. no i ona tak cały czas.... :shake: Afro super, lece!
  20. faktycznie sunia szkielet :( ale tyle małych... dzięki za foty :) ależ one do siebie podobne :) ale już mniej. czyli powoli tymczasów szukam, one jeszcze chwilę powinny przy mamie zostać. Jola mi pisała o tym, że ze względu na stan suki rozważacie wstrzymanie kolejnej cieczki. najlepiej to z wetem skonsultować, co on myśli. jeśli macie dobrego weta :)
  21. tak na dworze sa :( gdzie dokładnie wie asiamm i luka:)
×
×
  • Create New...