-
Posts
17663 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mru
-
[quote name='orpha']no ja tam sie wiary w dobre intencje tej pania wyzbylam juz wczoraj , jak zadzwoniłam na info o osobach traiajacych do szpitali , takiej osoby nie przyjeto nic wiecej mi juz nie trzeba bylo :angryy::angryy: [/quote] no przedtem to jeszcze miałam nadzieje, ze nie mamy racji i że ta pani serio tam padła na tej konferencji i że bedzie nam potem strasznie głupio ale niestety :razz:
-
[quote name='Kora']Dziewczynki o 21:13 Syku umiscil ogloszenie, wiec SM zabrala go wczesniej musiala jakos do domu dotrzec.[/quote] to jeszcze lepiej :evil_lol:
-
to dobry jest kurde ;/ musiał faktycznie biegiem dawać gepardzim na te bielany dobrze, że miał mapę ze sobą z zaznaczoną kliniką ... a przed SM nie zwiał? dziwne...
-
[quote name='erka']Ja o 20.35 dostałam sms, że uciekł. [/quote] heh:cool1: 40 minut?
-
[quote name='Kora'] [URL="http://zaginionepsy.waw.pl/posting.php?mode=editpost&p=8639&comment=1"][IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/templates/subSilver/images/icon_latest_reply.gif[/IMG][/URL] [URL="http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?p=8639#8639"][IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/templates/subSilver/images/icon_minipost.gif[/IMG][/URL]Wysłany: 2008-08-07, 21:13 [B]CZARNY PUDLOWATY PSIAK-ŻOLIBORZ[/B] [URL="http://zaginionepsy.waw.pl/posting.php?mode=quote&p=8639"][IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/templates/subSilver/images/lang_polish/icon_quote.gif[/IMG][/URL] [URL="http://zaginionepsy.waw.pl/posting.php?mode=editpost&p=8639"][IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/templates/subSilver/images/lang_polish/icon_edit.gif[/IMG][/URL] [URL="http://zaginionepsy.waw.pl/posting.php?mode=delete&p=8639"][IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/templates/subSilver/images/icon_delete.gif[/IMG][/URL] [URL="http://zaginionepsy.waw.pl/modcp.php?mode=ip&p=8639&t=3836&sid=df93f53933c5624c91b915469a37f926"][IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/templates/subSilver/images/lang_polish/icon_ip.gif[/IMG][/URL] Dzis znaleziono na żoliborzu w okolicy shroegera średniej wielkości czarnego pudlowatego psa w obrozy i ze smyczą! trafił do schroniska na paluchu odwieziony przez straż miejską [/quote] :-o:-o:-o no kur*&^$%# musiałby się teleportować
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
mru replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
to Wy zaczynajcie, RM! ;) -
[quote name='erka']Charly, przeprowadziłam z panią kilka rozmów tel., ostatnią 2,5 godz., wydawała się godna zaufania, tym bardziej, że działa też społecznie na innej niwie. Miałam nawet okazję zobaczyć program interwencyjny z jej udziałem w TV . Ma jeszcze starszą 9-letnia ON-kowata sunię, dla której Xanti miał być towarzyszem po odejściu jej drugiej suczki. Z tego , jak opowiadała o swoich psach , wydawała mi sie osobą, która kocha zwierzaki. [/quote] :roll: to ja nie wiem... też bym uwierzyła! brzmi bardzo dobrze! no to co się stało potem no :shake: nie wiem czy jakbyśmy poszły tam z orphą to by to coś dało ale zawsze - jak powiedziała orpha - jest jakaś intuicja i może na żywo coś by się dało wyczuć... nie wiem :shake:
-
Szczęśliwy pieso w dobrym i kochającym domku:-)
mru replied to iskierkaaaa's topic in Już w nowym domu
no nie! ale z niego słodziak :loveu: te łapki takie włochate - cuda w weekend zrobie mu nowe ogłoszenia z nowymi fotkami :) -
pewnie, że nie :)
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
mru replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']:evil_lol::evil_lol: Rybc!a się chyba nie da zaadoptować:evil_lol:. Ma cudnych rodziców, którzy czynnie pomagają jej w adopcjach. Jej tata np. wozi psiaki po całym kraju i nie ważne, czy smierdzą, czy wymiotują. nawet przebudował bagażnik w tym celu. [/quote] łał :) to są jeszcze tacy ludzie? -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
mru replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
o matko, Rybcię adoptują :evil_lol::evil_lol::evil_lol: fajnie, fajnie! zawsze to miło jak idzie jakiś psiak do domku... -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
mru replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
łoo Charly adopcja? :) Lol, szukaj domku no musisz go wreszcie znaleźć... -
[quote name='pixie'] najwazniejsze, ze Xanti juz w dobrych rekach, nie na deszczu, i ze nie wpadl do fosy w zoo:diabloti: bo skoro pedzil jak szalony a Pani nie dala rady go utrzymac, no to wszystko sie moglo zdarzyc, mogl sforsowac kraty ZOO, a w prostej linii byly tygrysy!:cool3:[/quote] :eviltong: święte słowa! może dlatego ta pani za nim nie biegła!? ;) fajnie, że Xanta sie udało tak szybko zabrać z Palucha i zawieźć do wam z powrotem - gratuluje szybkiej akcji :) ucieszył się jak erkę zobaczył :D to wspaniale, że mógł się w tej historii ucieszyć na koniec... :loveu: to bardzo cenne też mysle, że skoro był spokojny teraz, to wtedy też nie miał powodów aby chcieć uciekać przez okno ;/ to wszystko, co ta pani mowi/ła wydaje się zbyt zakręcone... :shake:
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
mru replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na pewno :D -
[quote name='orpha'] Wiecie co ? mam ochote znaleźć ta babe [/quote] oj wiemy...
-
granda rece opadają... wszystko pieknie zaplanowane... nie moge, ide spac... tyle ludzi sie przez nia nie wyspalo tyle ludzi szukalo psa martwilo sie co za tupet a ta z siebie jeszcze ofiare robi, ze taka biedna, ze zawał... no ja pier...:angryy: a dziewczyny mowily, ze jakby nie dala rady to [B]jest dla niego miejsce u nich zawsze[/B].... nie wystarczylo powiedziec, ze no nie da rady?
-
[quote name='orpha']229790 informacja o osobach ktore trafily do szpitala , pani mi odpowiedziala , nie mam takiego nazwiska , nikt taki nie byl przyjety[/quote] aż się zaśmiałam... na to też przygotowana nie była - na to, że ktoś może to sprawdzić nie ma planu idealnego...
-
[quote name='j3nny']wiem, ze wszyscy sa teraz bardzo zaaferowani, ale mam prosbe staralam sie przegladnac watek ale postow sie strasznie duzo namnozylo, chcialam sie upewnic co do tego jak wygladala diagnoza, co jest Xantusiowi? rak z przerzutami? skad taka prognoza - 3 miesiace? to pewne? czy poza tym ma jeszcze jakies dolegliwosci? gdyby komus sie chcialo powtorzyc, bede bardzo zobowiazana[/quote] tak podobno rak z przerzutami do płuc (tak?) ale nie wiemy jakie to były badania nie znamy tego weta nie mamy papierków tu nic nie jest pewne :shake: