Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. [quote name='enia'] aaaaa, mój tz poszedł ok 21 znowu szukać malego kotka na śmietnik, ale sie tak zreflektował po powrocie i pyta: to już psów żadnych nie ma???:roll: dowcipniś;)[/quote] muahaha:evil_lol:, no właśnie... niestety akcja "wyłap psy przed zimą" jeszcze nie zupełnie zakończona... :roll: ba, ledwo co rozpoczęta... to ja w wolnej chwili założę wątek Szorstkowi :) tzn. ekhem... Panu Szorstkowi ;) Diego jest bardzo grzeczny :roll: całą noc przespał na legowisk przy moim łóżku rano jak wstałam to mnie powitał ;) a potem leżał grzecznie i mnie obserwował bardzo lubi, jak się do niego mówi :eviltong: myślę, że szybko zacznie reagować na swoje imię :D potem jak wychodziłam to bardzo chciał iść ze mną do pracy ale wytłumaczyłam mu, że jeszcze nie idzie, że gdzieś za godzinkę wyjdzie chyba zrozumiał, bo nie awanturował się wcale :cool3:
  2. [quote name='mru']co napisać o Daszy w pierwszym poście? ;) jak zaktualizować?[/quote] [B]ponawiam pytanie[/B] skoro emocje związane z poszukiwaniami Diego opadły :D czy może zakładacie[B] nowy wątek? [/B]myślałam o [B]wątku dla Szorstka... :roll:[/B] należy się mu[B] a tu będzie Diego może?[/B] + ewentualnie (oby nie) jakieś bidy inne jak się znajdą - będziecie tu informować nas jakby coś :)
  3. tak :) kopiuj i wklej i będzie git :) linki wtedy działają
  4. im więcej głów tym lepiej :) moja siostra też ratowała świat z nami. a Diego miał straszny sen chyba śnił się mu pan G. bo warczał, a jak go obudziłam to przybiegł się tulić ;) :sleep2:
  5. [quote name='sleepingbyday'] mru, a tego [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/maluni-staruszek-czy-skonczy-na-lancuchu-125731/[/URL][/quote] :D a wiesz jak go zobaczyłam pomyślałam o Tobie od razu :eviltong: i tak podejrzewałam (nie czytając nic ofc), że to może byc on :)
  6. Diego dziwnie się ucieszył ja moje zbliżenie się do butów w celu wyjścia na spacer ;) i wonder why... :cool3: może przypadek... ale jest grzeczny - wróciliśmy, a on już spać i teraz obaj z gackiem leżą sobie blisko siebie więc ja też się kładę (yaaawn)
  7. koniecznie plakaty trzeba tylko napiszcie, że szuka albo starego albo nowego domu ;) bo słodziak straszny :D to na pewno coś znajdzie... a którego staruszka bierzesz? :)
  8. marne, ale to dlatego, że operacyjne :eviltong: spod gieniowego płota (pojechaliśmy po książeczkę i szczotkę... daleko nie było ha...ha... :razz:) [CENTER][IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Diego/DSC01222-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Diego/DSC01221-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Diego/DSC01218-1.jpg[/IMG] [/CENTER]
  9. jestem :) a nawet jesteśmy :D a więc wszystko dzięki mojej mamie i jej koleżance z pracy :eviltong: które kiedy dowiedziały się, że Diego widziany był przy szkole po prostu do niej zadzwoniły... :splat: i co się okazało? że jakiś piesek się przybłąkał. chyba rudy. to ja do Pawła, Paweł na to, że lepiej do szkoły zadzwonić ;) żeby trzymali, bo jedziemy... :evil_lol: pan dozorca nakarmił Diego i zamknął w boksie (na sprzęty - takim z kratą) kratę zastawił deską :) (widzicie... można...!) Diego się bardzo cieszył jak nas zobaczył :D zapakowaliśmy i do nas i Paweł poustawiał moje psy :megagrin: i na razie Diego sobie tu leży. rodzice nawet nie padli trupem ;) hihi więc jest dobrze... bo jest Diego...
  10. co napisać o Daszy w pierwszym poście? ;) jak zaktualizować?
  11. no zdjęcie specjalnie takie wybrałam gdzie młodziej wyglądasz :diabloti:
  12. mały w górę ! :shake:
  13. Erazm, a Ty miałaś we wtorek imieniny! a ja zapomniałam! :crazyeye: Leo hop!
  14. nie dzwonił - napisał do mnie na gronie :D wyobraźcie sobie ;) oby Diego tam czekał...
  15. dzieki Miśka za wstawienie sobie szorstkiego banerka! :D innych też zapraszam! na Szosrtka chyba 3 osoby deklarują kasę na naszej-klasie więc trzeba szukać miejsca na zimę! koniecznie! a Głosków to jest właśnie to miejsce, gdzie się Diego zgubił i gdzie był u pana G. aaaa i nie pytajcie czemu pan G. nie wyjrzy za płot i go nie poszuka... nie pytajcie, bo nie wiem...
  16. a wiecie, moja siostra zrobiła kolczyki Antosie na bazarek... :evil_lol: [B][url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/wiecej-rzeczy-hand-made-kolczyki-zawieszki-takze-ksiazki-na-akite-do-4-12-a-125698/#post11313673[/url][/B] ja wczoraj zdjęłam ogłoszenie, które wisiało przy metrze i któremu zrobiłam fotę na początku listopada :D [url]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/SDC14773.jpg[/url] i napisała do mnie wczoraj Karina, ta która miała wziąć na DT Antka, ale potem jej dziecko trafiło do szpitala i nie wzięła - pytała jak sie ma Antek i czy wszystko okej :D jakaż to radość móc napisać, że Antek w domku :loveu:
  17. ja też nie ale JoSi sobie wzbogaciła życie biorąc małą ;) a tak serio to... ja tez tego nie ogarniam. Ona jest taka spokojna jak się patrzy na foty - i ten wątek jest taki sam... pełen spokoju, ciszy... i tak jakoś jak staram sobie wyobrazić, co tam w środku w niej musi sie odbywać... :shake: nie rozumiem tego. JoSi dziękujemy... :modla::modla::modla:
  18. ale akcja na gronie przyniosła rezultat ;) ktoś do mnie napisał - widział po 7 rano dziś Diego w Głoskowie! :D Paweł już wie gdzie dokładnie niech tylko Diego tam czeka na nas jeszcze parę godzin... boże :)
  19. jakbyście mogli.... :roll::roll::roll: ja teraz PMuje ludzi tych od pixie co mi ich poleciła plakat w drodze :) po pracy mojej jedziemy szukać...
  20. eeeh ja nie znam :( ah napisałam do ludzi z Głoskowa na n-k ale w ogóle nie umiem się tam poruszać po tych klasach czy ktoś może mi pomóc? bo ludzi z Piaseczna jest za dużo pixie mówiła, żeby na szkołach pisać... ja mam krótki tekst, który wysyłam: [QUOTE] Diego zaginął 26 listopada - uciekł z domu tymczasowego, z którego miał być odbierany następnego dnia z powodu agresji psa rezydenta. [url]http://i326.photobucket.com/albums/k434/mru_magda/Diego/DSC00033AAA-1.jpg?t=1227778731[/url] Dieguś uciekł w okolicach Piaseczna, Głoskowa- ca. 20 km od Warszawy. Proszę zwróćcie uwagę na bezdomne psiaki. Może to właśnie nasz Diego. Jeśli tak - zadzwońcie na któryś z podanych poniżej numerów lub napiszcie do mnie... 509 075 051 604 129 008 [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=492607535]DRAMAT NA ULICY- BEZDOMNY DIEGO (492607535) - Aukcje internetowe Allegro[/url] (tu też są dane do kontaktu) [/QUOTE]
  21. [B]pixie[/B], właśnie odczytałam :) gg nie mam w pracy... ale resztę zrobię! [B]enia[/B] - super, nie mam jeszcze plakatu ale jak będzie to wyśle! [B]paros[/B] - dzięki! :D naszą klasą się zajmę i popiszę do ludzi jakby ktoś mógł na gg...
  22. ładnie zmieniłaś :D nie jest tak smutno Jordanek to wesoły piesek tylko trzeba mu dać szansę...
  23. u Ciebie byłby po kastracji już i nie goniłby go Bary... nie sądzę, żeby Diego uciekał w normalnych warunkach gdzie był miał człowieka i z nim kontakt ale oczywiście to będzie do obgadania jeszcze. jak możesz Renatko trzymaj na razie to miejsce dla niego :( z resztą pomoglibyśmy Ci, tzn. Paweł by pomógł... nieuciekania problem nie leży w podwórku tylko w braku zainteresowania Diego był tam 24 h i nie uciekał bary na niego warczał, pan G. nie wykazywał nim zainteresowania miejsce było nowe... wg mnie to dwa różne światy mimo braku kojca :) Renatko, decyzja należy do Ciebie oczywiście ale chciałabym żebyś najpierw pogadała z Pawłem ;) no i najlepiej jakbyśmy przyjechali jak już Diego się znajdzie... :roll::roll::roll::roll::roll:
×
×
  • Create New...