Iwa, dzięki za telefon
my w domu rozprawiamy dlaczego tak się stało
ale nikt nic mądrego nie umie powiedzieć...
tata płacze cały dzień :(
jak dobrze, że jest Gacek i Diego teraz... nie jest pusto. Chociaż Gacek szukał wczoraj Dymeczka po spacerku wieczornym...
a potem położył się na posłanku i płakał cicho...
:placz:
Iwa, boże żeby wszyscy, którzy wyadoptowują psy byli tacy, jak Ty... chciałabym
naszej małej myszki nie ma :(