JinnyAl
Members-
Posts
401 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by JinnyAl
-
Nom, ja też się okropnie cieszę :evil_lol:
-
Wyprawka- czyli pierszwe zakupy przed przybyciem szczeniaczka
JinnyAl replied to Madzika's topic in Border Collie
[quote name='Behemot']Parówka pokrojona na malutkie kawałeczki, kawaleczki żółtego sera albo kuleczki z pasztetu.[/quote] Widziałam na szkoleniu, jak golden w nagrodę dostaje trochę pasztetu z palca pani do zlizania. Dziewczyna miała puszeczke takiego z kogucikiem w saszetce zapiętej na biodrach. Trochę fuj to wyglądało, jak nabiera palcem pasztet i pachniało w całej sali pasztetm, ale piesso uwielbiał pasztet i zrobił wszystko, żeby dostać ;) (to nie były kuleczki z pasztetu) :evil_lol: -
[quote=]A na zdjęciach jest ogar - może nie śmieszny, ale za to uśmiechnięty... bo się relaksuje, a kot stoi na straży [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/3221/dogrd7zm5ej.jpg[/IMG] [/quote] Ogarek się śmieje, bo sobie myśli : Ach ta moja pańca, znów sie pomyliła. Przecież to psy zapina się na smycz, a koty chodzą swoimi drogami. Ale mi się udało..."
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
JinnyAl replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote=]Parforce i Major [IMG]http://www.fototy.pl/srednie/54716.3180.1658.jpg[/IMG] Major, ciekawe na co miał ochotę :lol: [/quote] To nie ochota, to sygnał uspokajający! Major mówi do swojego pana: "Ssspoko staaary, nie stresuj się tak. Przecież wszyscy wiedzą, że jestem [I]doskonały[/I]"... :loveu: -
[quote=] Behemot p.S. Coztego, serdecznie gratuluję awansu na moda!!! :lol:[/quote] trochę off, ale... no właśnie! tak mi coś tu nie pasowało! była coztego z avatarkiem kudłatym i na pewno nie mod, a tu nagle ktoś inny, avatar inno psi, a nick dalej ten sam. Doszłam do wniosku, że to [I][COLOR=darkorange]moda[/COLOR][/I]morfoza :razz:
-
[quote name='bigos']Wiem, że być może znajdę linki w tematach klikier, bo jest ich troszkę, ale jeśli byłby ktoś tak miły i powklejał linki do stron gdzie można obejrzeć pokazy szkolenia klikierm itp. to będę bardzo wdzięczna:lol::lol::lol::lol:[/quote] No to taki link na przykład, tam na stronce jest dużo filmików z klikerem [url]http://www.dogs.gd.pl/kliker/[/url]
-
Artykuły o buldogach.(prosimy zakładać nowe tematy)
JinnyAl replied to anutka's topic in Buldog francuski
Będę do Was zaglądać, bo wyjątkowo ciekawe psiaki macie. W wyglądzie i charakterku. Podobała mi się też kariera od pucybuta do milionera, jaką zrobiły buldożki na przestrzeni dziejów. Ale jeszcze nie teraz więcej czytać będę, bo brak czasu :) Wiem, że nie można formułowac zdania o całej rasie na podstawie kilku artykółów. Ale od czegoś trzeba zacząć ;) Potem na pewno jeszcze poczytam i popytam. Na razie chciałam pochwalić towarzystwo za to, że takie kulturalne forum tu macie, Bo na podforach niektórych ras się często nieprzyjemne pyskówki zdarzają, u Was raczej miło i kulturalnie. Tak trzymać ;) Pozdrawiam -
Kapiś! Trzym się chłopie! Strzelaj w napastniczkę bonkami! :diabloti:
-
Artykuły o buldogach.(prosimy zakładać nowe tematy)
JinnyAl replied to anutka's topic in Buldog francuski
Chciałam skomentować artykóły. Przyznam się, że czytałam tylko pierwsze 150 postów, dalej na razie nie mam czasu, więc może już ktoś to napisał, ale: W tych artykółach chyba są sprzeczne ze sobą informacje czasami. Np w jednym, że są uparte i lubią dominować, w innym, że właśnie nie, dlatego słuchają nawet 10-12 letnich dzieci, albo pisze, że są takie mało odporne na warunki sucho/wilgotno/ciepło/zimno przez kanały noskowe krótkie a gdzie indziej, że są odporne i mało chorowite. Albo, że lubią rodzinne imprezy. Znam tylko jednego buldożka, z dobrej hodowli i troskliwie traktowanego, który całą imprezę przeczekuje pod biurkiem w ostatnim pokoju. To kurcze nie wim już jak jest. Jeśli się powtarzam, to przepraszam, ale chciałam rozwiać moje wątpliwości o rasie ;) Pozdrawiam ;) -
[quote name='kacpru']Witajcie Nie wiecie moze,gdzie na slasku organizowane sa tego typu pokazy?[/quote] No, no właśnie? Wie ktoś? Strrasznie bym chciała pójść i wziąć bachorska brata, bo one pchają łapy każdemu kudłaczowi do pyska, jak tylko namierzą... :diabloti:
-
[quote=] [B]PANGEA[/B]: Moze jestem taka sceptyczna dlatego, ze moja rasa i tak choruje i tak sa z nia problemy. Srednia zycia to 6-7 lat, a w liniach zinbreedowanych jeszcze mniej;([/quote] A jaka to Twoja rasa? (proszę wybaczyć niewiedzę :oops: ) A moja rasa należy raczej do długowiecznych, ale inbreedowi jestem bardzo przeciwna. Chociaż oczywiście w momencie tworzenia rasy, czy odtwarzania (tak jak miało to miejsce w gończych polskich, nie tak dawno) jest konieczne, ale po co potem... Różnorodność zapewnia przetrwanie gatunku na dłuższą metę, bo niektóre choroby mogą wyjść dopiero w następnych pokoleniach po inbreedzie.
-
[quote=]Na pewno to nie ma być "na tyle godzin" :-o :-o :-o , a już szczególnie nie na początku. Pies ma być zamknięty gdy nie możesz go uważnie, non-stop obserwować. Chodzi o to, żeby nie miał okazji w domu nasikać - czyli albo pilnujesz go jak oka w głowie, albo, gdy n a chwilę musisz spuścić go z oka, siedzi w klatce. Na stronach klikerowych opisują, jak przyzwyczajać psa do klatki, jak również w ich opisie, jak uczyć czystości, polecają właśnie metodę z klatką, więc chyba raczej nic się nie kłóci ;-) Nie uczłowieczaj psa - pie to nie człowiek i zupełnie inne rzeczy są dla niego przyjemne czy okrutne niż dla Ciebie.[/quote] Hy hy :) No właśnie chciałbym nie uczłowieczać za bardzo, tym bardziej nie moją kochającą wolność rasę. Ale chyba w takim razie zacznę rozglądać się za klatką. A pewnie powinnam kupić od razu dużą? Tak, żeby jak pies urośnie to też się wygodnie mieścił? Tylko jeszcze nie bardzo wiem, do czego wtedy miałaby mu się przydać :eviltong: Na wystawach widzę często psy w klatkach czekające w spokoju na swoją kolej, ale gończe zawsze bez klatek. Do czego jeszcze klatka bywa potrzebna psu w dorosłości? Acha i ile trwa kwarantanna? Chyba różnie to bywa, a mniej więcej? Bo to zależy od szczepień, ale nie do końca kumam :oops: Flaire, można nauczyć sikania na komendę. A co z koopką? Też? Czy to raczej nie taka prosta sprawa...? :loveu:
-
Jessuuu... Ledwo żyję. ;) Przebrnęłam właśnie przez calusienieńki temat o nauce czystości... 4 i pół godziny czytałam o Waszych zmaganiach z psimi pęcherzami. :cool3: A wszystko dlatego, że przygotowuję się do przyjęcia szczeniora i chcę mieć podstawy teoretyczne. Norrrmalnie notatki sobie zrobiłam z Waszych rad i perypetii :evil_lol: . Jednocześnie gratuluje Wam efektów i wytrwałości. Te przyjemności dopiero przede mną. Wszystko tu jest opisane tak wyczerpująco, ze prawie pytań nie mam. Mój piesso będzie pokenelowy, a wyłapałam, że Flaire pisze, że często takie psiurki od razu kojarzą gdzie wolno, a gdzie nie, więc mam trochę nadzieji. :razz: Nie do końca rozumiem jak to jest z tą klatką, tzn jak często pies ma być zamknięty? Na noc i kiedy jeszcze? Rozumiem, że pies najpierw się z nią oswaja i polubuje i to jest jego bezpieczne miejsce i azyl, ale trochę mi się nieludzkie wydaje zamykanie go tam na tyle godzin. Ale mówicie, że on tam nie cierpi i że to się nie kłóci z pozytywnym szkoleniem typu kliker+smakołyk? Bo nie wiem jeszcze co o tym myśleć. Ale może sobie poszukam w innych tematach, tylko nie dzisiaj już, bo ledwo żyję... Ogólnie: tak trzymać chłopaki i dziewczyny ! Nie poddawajcie się! Wszystkim psom jakoś udaje się tego nauczyć, a takim, które mają takich troskliwych właścicieli, to już na pewno. :thumbs: Pozdrawiam kupoproducentów i ich właścicieli :calus:
-
[quote name='nel']Juz sama nie wiem, jak to dziala... Dzisiaj zdjecie znowu sie pokazuje. A na zdjeciu moja wielka milosc, Nelik, ktory w przyszlym tygodniu skonczy 8 miesiecy i dzisiaj rano 1 raz podniosl nozke! :multi: Pozdrawiam![/quote] U mnie zdjęcia nie było widać i nie widać nadal. A podniesienia nóżki serdecznie gratuluję. Wyrósł Ci 100% samiec :) Teraz czekają Cię następne atrakcje - pierwsze obsikane koło od samochodu sąsiada itp :cool3: :loveu:
-
Przeczytałam cały wątek, spór pozostał nierozwiązany ( w tym sensie, że nikt się nie dał przekonać i nie zmienił pierwotnego zdania). Temat kontrowersyjny mocno. Skoro na temat psiej sterylizacji i aborcji nie można ustalić jednego stanowiska, to co dopiero z aborcją u ludzi...? :shake: A jak skończyła się ta historia?!! Sylwiaa, co z suczką i ciążą????
-
Co powinnam otrzymać przy odbieraniu szczeniaczka od hodowcy
JinnyAl replied to Frosh's topic in Zakup psa rasowego
Agnieszko K. , chciałam sprostować parę rzeczy. [quote=][B]To PIES ma się podobać, a nie jego wyprawka[/B]. :mad: Czytając niektóre posty mam wrażenie, że [B]pies[/B] schodzi na drugi plan, a najistotniejsa jest jego wyprawka, to z czego się składa, a wyznacznikiem dobrego hodowcy jest właśnie nieszczęsna wyprawka, im większa tym lepsza. Wyprawka zostanie zużyta po jakimś czasie, a pies zostanie dobrych kilkanaście lat. (...) Ja dowiadywałam się o PSA, jak rośnie, jak się rozwija i.t.p. a nie o jego wyprawkę. [B]To wyprawka jest "dodatkiem" do psa a nie pies do wyprawki.[/B] :shake: [/quote] Od razu piszę, że nie mam najmniejszego zamiaru się spierać, kto ma rację, ani nikogo obrażać, ani się kłócić. Jeśli w jakiś sposób piszę "agresywnie", to nie celowo i z góry przepraszam ;) Oczywiście, że na pierwszym miejscu jest PIES. Pies z hodowli, którą wybrałam urodzi się za 2 miesiące i wtedy będę mogła zacząć interesować się nim jako nim. Wtedy będę się mogła interesować psim zdrowiem i rozwojem, odwiedzać hodowlę i otrzymywać fotki maluchów. Na razie wiem o jego krewnych, że są zdrowi, pytałam już w jakich warunkach psy są trzymane jako szczeniaki, pytałam o szczepienia, po przeczytaniu Waszych wypowiedzi zapytam też o to, czy psy będą oswojone z podróżami itp. Informacje, jakie zebrałam do tej pory są w porządku. Póki co, wiele tematów do obgadywania z hodowcą nie mam, więc pytam o to, co mi tylko do głowy przyjdzie, m. in. i o wyprawkę. A że to jest wątek o wyprawce właśnie, to nie rozpisuję się o innych, w większości ważniejszych szczenięcych sprawach. Zgadzam się, że wyprawka oprócz dokumentów i karmy jest mało ważna, ale porozmawiać można. Zwłaszcza jak ktoś nie zna dobrze hodowli, bo możemy chyba z grubsza założyć, że jak ktoś daje do wyprawki wszystko, co tylko możliwe, z zabawkami, wodą na drogę, gwizdkiem z rogu włącznie, to troszczy się o szczeniaka. (Nie działa to w druga stronę, że jak nie daje, to zły hodowca) Jak można przeczytać w tym, co napisałam niżej, nie oczekuję zbędnych dodatków. Ale moim zdaniem kocyk zbędnym dodatkiem nie jest. I pisząc, że wiem, czego osobiście oczekuję w wyprawce chodziło mi o to, że oczekuję tylko tego, czego nie zapewnię psu sama - dokumenty, karma, którą dostawał i kocyk. Podsumowując, to chyba dobrze, że ten, kto założył wątek chce dowiedzieć się, co powinien dostać, co powinien wziąć ze sobą i co mieć już w domu. Tą pierwszą wypowiedź zrozumiałam tak, że informacje o zdrowiu szczeniąt na bieżaco posiada, w dalszej kolejności pyta o wyprawkę. A szczenię moje przyszłe jest na razie w sferze życzeń i rozważań teoretycznych. Dlatego też - mając jeszcze tyle czasu - przybliżam sobie psiego malucha pisząc nawet o błachostkach. Coś mi się zdaje, że założyciel wątku już ma odpowiedź i trochę wyczerpaliśmy temat ;) Pozdrawiam!!! -
Co powinnam otrzymać przy odbieraniu szczeniaczka od hodowcy
JinnyAl replied to Frosh's topic in Zakup psa rasowego
[quote name='Kajka_777']JinnyAl, co to za czarnowidztwo. Na pewno psa dostaniesz i będziemy prawie rodziną :):loveu: My też mieszkamy w bloku, ale codziennie odbywamy długie spacery po polach i lasach, a teraz to są to wyprawy rowerowe, jeszcze niezbyt intensywne, ale potem kto wie :lol: Może nie jest to szczyt szczęścia dla gończuszka, ale cóż - takie życie. Pozdrawiamy cieplutko - Anna i Salma[/quote] Ja wiem, czy czarnowidztwo? Po prostu czuję, że na razie nie zdobyłam zaufania hodowcy. Ale też niekoniecznie miałam możliwość. Bo przez maile przyjaźni się raczej nie zawiera. Zobaczymy później, jak się szczeniaki urodzą. Wtedy będę mieć więcej możliwości działania. Może jeszcze parę wystaw odwiedzę, gdzie będzie hodowca, a potem odwiedzę hodowlę. Na razie czekam, czekam... I czytam, czytam... I oglądam psie szkolenia klikerowe, które strrrrasznie mi się podobają :loveu: -
Co powinnam otrzymać przy odbieraniu szczeniaczka od hodowcy
JinnyAl replied to Frosh's topic in Zakup psa rasowego
[quote=][B]Jinny Al[/B] to pewnie ode mnie dowiedzialas się ze my kocykow nie dajemy na drogę, nie wiem co mysleć nabijasz się ze mnie, czy podważasz moją opinię o gończych :shake: nie dajemy kocyków ani szmateczek z lóżeczka bo nie hodujemy w lóżeczkach gończy polski to pies z charakterem i nie potrzebne mu jak myslę żadne takie sentymenciki należne Yorkom ;) dlugo hodujemy psy i u nas mają na prawdę dobrze, kochamy wszystkie zwierzęta i staramy się aby im bylo jak najlepiej [/quote] Węszynosko, nie miałam się zamiaru ani z Ciebie nabijać, ani podważać Twoich słów o gończych. Po prostu mam inne zdanie. Myślę, że kocyk jest potrzebny maluchowi, żeby miał coś, co kojarzy mu się z bezpieczeństwem i złagodzi stres. Gończy to oczywiście szczególny pies, twardziel nawet, ale przecież szczeniak to szczeniak. Wiem, że hodujecie psy już długo i opiekujecie się maluchami bardzo troskliwie. Ale skoro są różne możliwości komponowania wyprawek, to jedne będą się podobać pewnym ludziom, a inne innym. Z tego, co zauważyłam, to i gończe odbierane z kocykiem i bez kocyka mogą wyrosnąć na zrównoważone i szczęśliwe psy. Może to i argument za tym, że kocyk nie jest konieczny. Ale próbując wczuć się w myślenie psiego szczeniaka wydaje mi się, że chciałabym dostać taki kocyk. Pozdrawiam :smile: -
[quote=][IMG]http://img83.imageshack.us/img83/4561/jary22048im.jpg[/IMG]A to Salma wiosną :) pozdrawiamy - Ania i Salma[/quote] Czy powinnam się przyznawać to cmoknięcie monitora w pysk Salmy...? chyba się nie przyznam :cool3: (a ślad zmażę szybko :P) Bo takie fajne ma tam, gdzie jej wąsiki wyrastają, sa sa sa... :diabloti:
-
Co powinnam otrzymać przy odbieraniu szczeniaczka od hodowcy
JinnyAl replied to Frosh's topic in Zakup psa rasowego
[quote=]JinnyAl, dobrze że tu bywasz, bo będziesz wiedziała czego się domagać.[/quote] Bywam, bywam :) Wiem już chyba, czego powinnam oczekiwać w wyprawce. Ale tak jak napisała musia niżej, nie jestem pewna czy wg mojego wymarzonego hodowcy "zasługuję" na psa z ich hodowli. Mieszkanie w bloku, to chyba ogromny minus przy gończych polskich. Chociaż przedstawiłam moje plany co do "kariery" psa, to jednak liczę się z tym, że mogę psa nie dostać. Przynajmniej nie z najbliższego miotu, chociaż bardzo mi na tym zależy. I chociaż "nasz" ;) hodowca jest powściągliwy i na moje pytanie o wyprawkę na razie pominął, to tym akurat się wcale nie martwię, bo po historii musi z wyprawką dla Opusa nie mam żadnych obaw co do troskliwości hodowcy. Wiem, że wszystkie papiery na pewno będą w porządku, pewnie dostałabym karmę i kocyk z legowiska. Reszta nie jest tak istotna, bo będę przygotowana, jak tylko się da :) Na pewno wypytam się, jak pies był karmiony i się do tego ustosunkuję, ale nie wymagam jakiejś instrukcji na piśmie. O tym, jak psa pielęgnować i czym karmić już dużo czytam, dużo pozytywnych opinii o BARFie zwłaszcza. A dodatki typu zabawka, czy zdjęcia i historia przodków nie są mi potrzebne (tzn miło otrzymać to wszystko oczywiście), ale informacje o przodkach zbieram sama i to raczej mi powinno zależeć, żebym wiedziała jak najwięcej, a nie hodowcy. Tym bardziej, że dużo wiadomości jest w internecie i mądrej głowie nieocenionej musi ;) O późniejsze utrzymanie kontaktu też się nie martwię, hodowla nie jest daleko, hodowca raczej chętnie odpisuje na moje maile , a psy spotykają się przecież na wystawach i konkursach. Tak przy okazji - jak jeszcze rozglądałam się za innymi hodowcami, to od jednego dowiedziałam się, że nie dają w wyprawce kocyka, bo gończy to twardziel i za mamusią tęsknić nie będzie, szybciej zapomni i się przyzwyczai. Chyba nie podobało mi się takie podejście. Ale to inny hodowca, nie ten "teraz" :) Tym razem inf o kocyk - pozytywne :) Pozdrowienia dla musi i Kajki777 :loveu: -
Co powinnam otrzymać przy odbieraniu szczeniaczka od hodowcy
JinnyAl replied to Frosh's topic in Zakup psa rasowego
[quote=] Marzy mi się podawanie na stronach hodowlanych pełnej informacji o miotach (nie tylko o sukcesach), ale także o tym czy wystąpiła padaczka, czy zgryz jest prawidłowy, czy pies udziela się w sporcie, czy jest wystawiany itp. Dla wielu pewnie byłoby to niewygodne, ale skoro szanującym się czeskim hodowlom nie zaszkodziło, a może nawet wręcz pomogło (szczerość mimo wszystko jest w cenie), to może i u nas wartałoby rozważyć taką ewentualność.[/quote] Podoba mi się takie podejście tych czeskich hodowców OB. Ja przejrzałam wszystkie strony hodowli i psów o mojej wymarzonej rasie. Wszystkie informacje na stronach każdej hodowli po kilka razy czytałam. I NIGDZIE nie znalazłam cienia negatywnej informacji. Fajnie myśleć sobie, że ta moja rasa jest wyjątkowo zdrowa i odporna, ale na pewno zdarzają się pieski z wadami. Np jedna z lepszych hodowli w Polsce, która ma zresztą ogromną klinikę dla zwierząt, nie przyznaje się, że jedna z suczek od nich daje pieski z wnętrostwem (suczke nadal się rozmnaża). Ja doskonale rozumiem, że to by odstraszało chętnych. I to nawet nie jest nieuczciwość do końca. Bo po prostu jak jakiś pies jest "niewypałem wystawowym" (bardzo przepraszam za obraźliwe słowo na psa), to po prostu się o nim nie mówi i problem z głowy. :shake: -
Asia :) Strasznie Ci zazdroszczę, że będziesz mieć gończaka i już dni odliczasz! Aaaale z Ciebie szczęściara! :) Ja na razie odliczam dni do dowiedzenia się czy wymarzona mama mojego piesa jest w ciąży, czy nie. Już 4 dni potencjalnej ciąży minęły :) Więc jeszcze tylko 4 miesiące i może, mooooże malusia gończa będzie i u mnie :loveu: :loveu: :loveu:
-
[quote name='musia']Wiem, wiem , że Opus już tu był. Ale dzisiaj pstryknęłam kilka fot mego gończaka dla JinnyAl. Postanowiłam je i tutaj włożyć. Psiur był wybudzony właśnie po leniuchowaniu w słoneczku. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/7223/pict0001x0wn.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img382.imageshack.us/img382/9650/pict0002x8xv.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img483.imageshack.us/img483/2786/pict0003x9zz.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img469.imageshack.us/img469/8517/pict0004x1dq.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img131.imageshack.us/img131/8911/pict0005x8kw.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/3889/pict0006x8dn.jpg[/IMG][/URL][/quote] Nie wysłałam Ci musiu maila z podziękowaniem, więc podziekuję tu :* A Opus leeeniuch się patrzy! :loveu: Na tym zdjęciu u góry po prawej wygląda jakby chciał powiedzieć "I co się gapisz? Piwo przynieś kobito..." Ciepłe pozdrowienia dla musi i Opuszora :loveu: :loveu: :loveu:
-
[quote name='Aten@']łomatko, [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=8629"]JinnyAl[/URL], na jakim osiedlu mieszkasz? bo u mnie takich cyrkow na szczescie nie ma...[/quote] Na Gwardii Ludowej, na Kozielskiej :) Też bym myślała, ze u mnie nie ma "takich cudów", gdyby tato nie zwrócił mi uwagi na treść osiedlowego informatora, którego zazwyczaj nie czytam, bo jest hm ~szalenie ciekawy~, przeważnie informacje typu "remont wiatrołapów pod numerami xx" albo "uprasza się o nie porzucanie wraków aut na parkingach", albo reklama zakładu pogrzebowego... ;)
-
Na błyszczącą sierść, to trzeba mieć gończego polskiego. Im się zawsze błyszczy!!! ;) ;) ;)