[quote name='Koperek']a z tego, co mi pisałaś to najpierw p. Marta miała do niego zadzwonić! więc jak? tak się nie robi.[/quote]
tak, do schroniska było dzwonione i do weterynarza, wet powiedział że wszystko jest winą p. Marty, że on wykonał operację idealnie, nakrzyczał na nią. Weci z Lubina i p. Marta twierdzą, że Diego ma wyczuwalne 2 jajka..
Koperek, jakby ten wet jakoś łagodniej podszedł do sprawy albo chociaż okazał chęć pomocy to sprawa by się inaczej potoczyła. A że tak się nie stało, sprawa poszła dalej.
Ja jestem za szeroko rozumianą sprawiedliwością. Mi kastrował 2 psy i było ok, sama byłam totalnie w szoku, zaczęłam się dowiadywać i nieciekawe "plotki" chodzą na jego temat. Nie wiem co jest prawdą. Ale ta akurat sprawa to jawne przegięcie.