założyłyśmy Niwie szelki ale je przegryzła, ogólnie gdyby nie była zapięta jeszcze na obroże to by nam zwiała, młoda robi piruety w powietrzu żeby wyrwać się nam niedobrym ciotkom
duuużo pracy z nią
przy zapinani na szelki zrobiła koopę, bardzo zestresowana biedulka
z tą sunią trzeba pracować regularnie
więc szukamy jeszcze kogoś oprócz Yuki to wychodzenia z nią