problemem jest to, ze Niuniek jest rozpuszczony na maxa, zostawiony sam w mieszkaniu nie wyje i nic nie niszczy pod warunkiem, ze ma pootwierane drzwi
w dodatku zalatwia sie tylko na balkonie - ciotka Ziutka moze potwierdzic, byla u mnie cala noc i ranek :cool3: [SIZE=1](powtorke prosze :oops:)[/SIZE]