zdjecia z Grecji sa porazajace...bylam tam takze i az takich biedakow nie widzialam ale za to cale watahy walesajacych sie psow na wpol zdziczalych.Europa to nic...najgorsze bidy widzialamw Gwatemali , Meksyku oraz na Kostaryce...nie bede tego nawet opisywac bo wolalabym wymazac to z pamieci...niestety wyjazdy a zwlaszcza do krajow 3go swiata sa dla mnie stresujace i zawsze jak moge to dokarmiam te wyglodzone istoty ale jest tez roznica miedzy Polska a tymi krajami taka ze tam psy sa glodne, zaparszywione, bezpanskie, jednak mimo to ufne i nie wyleknione.W pOlsce bezpanski pies boi sie ludzi, kuli sie albo zwyczajnie ucieka...w krajach nawet tak odleglych i biednych sa turysci i ekspaci np z Europy lub USA ktorzy je dokarmiaja i nie krzywdza, dlatego zwierzeta sa ufne i choc w wiekszosci bezpanskie nie snuja sie jak cienie z podkulonym ogonem ,jak to mam miejsce w POlsce